Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Anomka

Użytkownik
  • Zawartość

    72
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Anomka

    Czy to na pewno nerwica????

    @KoalaLala mam 24 lata ale nie radze sobie czasem z zyciem XD czasem troche slabojak wygladaja moje kontakty z ludzmi (nie wiem co powiedziec itp) ale jakichs znajomych mam. Chociaz nie powiem, sa rzeczy, ktore chcialabym, zeby wygladaly inaczej. Zadna terapia ani psychiatria. Natrafilam na to forum i postanowilam dzielic sie doswiadczeniami, zobaczyc, ile jest osob z roznymi problemami i rozmawiajac, ujawniajac sie dojsc jakos do tego co mnie gryzie, co mysle o pewnych sprawach, sobie i swoim zyciu. Jesli bedzie trzeba, moze gdzies dalej podzialam. Ogolnie to boje sie troche opisanego przeze mnie wczesniej problemu XD Nie wiem jak go okreslic. Ojciec jest pasozytem, stacza sie w dol, ale w sumie sama czuje sie jak gowno. Nie mam typowych, nalogowych problemow typu papierosy, alkochol, narkotyki, pornografia, hazard itp. Nie biore/nie mam problemu z zadnym z powyzszych.
  2. Anomka

    Chęc pomocy

    @Matix25 tu widzialam tematy o poradniach, lekarzach itp, https://www.nerwica.com/forum/7-oferty/ tutaj mozna poszukac i pytac, mozna tez zasiegac opinie o specjalistach w swojej okolicy
  3. Anomka

    Witam się i ja..

    Czasem po ktoryms tam z kolei spotkaniu lepiej, widac, co sie dzieje. Na pewno sie sie wyjasni. Trzymam kciuki, pozdrawiam cieplo
  4. Anomka

    Spamowa wyspa

    to ja spamuje kotem
  5. Anomka

    Spamowa wyspa

    @Hooded Spirit u mnie tez takie "przedwiosnie", a najgorsze, ze grzejnik znowu nawalil i nie grzeje jak powinien ;_; a ja nie znosze zimna, mam znimne dlonie, stopy... niech ktos nagrzeje mi termofor XD musze znowu dzwonic do wlascicieli stancji
  6. Anomka

    Czy to na pewno nerwica????

    W sumie jak to napisalam nie wiem co czuc, nie potrafie odroznic prawdy od klamsta. W sensie, nie wiem, czy to na prawde sie zdarzylo, jak na prawde jest. Moze ja wymyslam, a jestem zwyczajnym gownem
  7. Anomka

    Czy to na pewno nerwica????

    Dorzuce sie, bo poczulam naplyw ujawnienia wiecej. Jeden z moich strachow to to, ze sie boje byc pasozytem, moj ojciec jest pasozytem. Nie chce byc do niego porownywana. Bylam oceniana po nim w dziecinstwie, sasiedzi o nim plotkowali, sluchaly tego dzieci... Brzydze sie go
  8. Anomka

    Witam się i ja..

    Uroczu kotek ^^ Witaj Nie chcialabym byc nie mila, ale nie wiem, czym roznia sie dlugofalowe zaburzenia depresyjne od zwyklej depresji. Moglabys rzucic na to troche swiatla?
  9. Anomka

    Chęc pomocy

    To bardzo chwalebne, ze chcesz jej pomoc, podziwiam to. Mam nadzieje, ze do czegos dojdziecie. Moze ma jakies przykre doswiadczenia, ale nie czuje sie gotowa o nich mowic? Mi przykro mowic o moim ojcu, unikam tego jak ognia, bo mnie po nim oceniano (do dzis pamietam, jak wnuki sasiadow porownywaly naszych ojcow), bo pieniadze, bo rodzina, ojciec finansowo nie wspiera, robi dlugi, jest uzalezniony, z charakteru tez szkoda gadac, wstydzilam sie go i do dzis go nie cierpie i nie potrafie sobie poradzic. Jesli bedzie trzeba, i udacie sie do psychiatry/psychologa, na z czasem bedzie wiecej wiadomo, jak jej pomoc. Dobrze zrobic research i zasiegnac opini zeby poszukac jakiegos odpowiedniego lekarza. Z tego co pamietam, tutaj tez powinny byc, tematyale do tego. Jesli troche sie otworzy przed lekarzem, ktory wzbudzi jej zaufanie, bedzie wiadomo, jak jej pomoc. Co do patrzenia w cudze telefony... coz, ja tez mialam z tym problem i na szczescie odrobine sie polepszylo 😛 Czesciwo przez to, ze bylam odludkiem, i nie rozumialam, i nie mialam tez zaufania do tego, czesciowo, poniewaz nie cierpialam, jak ktos chcial zaraz wiedziec wszystko o jakichs moich rzeczach, prywatnych sprawach (ciekawskie, mlodsze rodzenstwo, wscibska mama, ktora chciala zaraz wiedziec, co jest w liscie do mnie albo o czym z kims pisze, a kazdy ma prawo do poczucia prywatnosci). Wiec tak troche dziko reagowalam, w pierwszym zwiazku, kiedy bliskosc przenika coraz to wiecej obszarow zycia, codziennosci, i wzdrygnelam sie jak moj chlopak zaczal patrzec w moj telefon, tak po prostu. Ale powiedzial, ze jak nie chce zeby sie patrzyl, toale nie. Potem raz z kims pisalam i byla podobna sytuacja. Moze pomyslal, ze cos przed nim ukrywam. A to po prostu taki psychiczny problem nierozwiazany. W druga strone, balam sie patrzec w ekran kiedy bylam na tyle blisko, czulam sie strasznie niekomfortowo, mimo, ze nie bylam wyganiana. W nowym zwiazku, obecnym, staram sie wyluzowac, relaksowac, roznawiac o tym, co jest na ekranie, wyjasniac. Pomaga. W sumie jak jest jakis problem to tez bywa, ze o nim rozmawiamy i jestnie odeobine lepiej. Kiedys powiedzialam, ze nie lubie jak ktos sie na mnie za bardzo gapi, jak jem XD Przyjal to calkiem normalnie. Juz mam ochote pogadac z nim i na ten temat 😛 Czuc ulge wyrzucenia tego z siebie i dostac troche ciepla ^^
  10. Anomka

    Przysłowia, powiedzenia - skojarzenia ze słowem

    "Kazde grabie do siebie grabia" zeby znalezc musialam wygooglowac, ale przynajmniej poznalam nowe przyslowie Kot
  11. Anomka

    Być lubianym

    @Lilith w roznych rzeczach przydajacych sie w kontakcie z ludzmi. A chce go uzywac tak, zeby nie wygladac na zbyt dostepna, znaczy "zbyt latwa" na potencjalna ofiare do wykorzystywania, szydzenia, oszukiwania itp. Tak, zeby dalo sie ze mna zamienic kilka slow, jesli jest to potrzebne, ale swoj czas i otwartosc zaoferuje tylko tym osobom, ktorym ufam i uwazam, ze na to zasluguja.
  12. Anomka

    Ciekawe linki i śmieszne filmiki :)

    to ja wysylam papugi https://www.youtube.com/watch?v=PtWoyu-TU8I&feature=share
  13. Anomka

    Chciałbym się przywitać

    @arek1982 witaj :) W sumie moze nie jest to do konca DDA, tak mysle, ale mam niemile doswiadczenia z racji posiadania w rodzinie ojca alkocholika. Moze kiedys do wymiany kilku zdan dojdzie
  14. Anomka

    Pomaganie obywatelom w antykoncepcji?

    Problem z malejaca liczba ludnosci jest, jest. I sa argumenty i za i przeciw antykoncepcji, jak i programowi 500+ . Potrzebujemy ludzi -vs- ludzie sie rodza w nieodpowiedzialnych rodzinach lub slabych warunkach. Pieniadze pomagaja i mamy wiecej dzieci -vs- pieniadze trafiaja czesto do nieodpowiedzialnych ludzi, ludziom madrym rzadko to pomaga i i tak czekaja na odpowiedni moment na dziecko (max 2, bo im mniej tym lepsze warunki im zapewnia) i przygotowuja swoje zycie do niego. Ziarenko prawdy lezy po obu stronach. A argumenty typu "ludzie kiedys zyli w wielodzietnych rodzinach i bylo dobrze, bili sie, palili itp, nie ma na co narzekac" sa nieprzemyslane. Popatrzcie na inne kraje gdzie procent takich rodzin jest znacznie wiekszy i z jakimi probleami sie borykaja. Nie nalezy pozwolic "temu nurtowi po prostu plynac". I argumenty typu "ci ludzie wyrastaja na normalnych" rowniez jest nieprzemyslane. To na kogo wyrosnie czlowiek wynika z wielu czynnikow i warunki panujace w wielodzietnej rodzinie i/lub "normalne" zjawiska palenia za dziecka itp nie sa czynnikami o tym decydujacymi. Przyklad moich ciotek i wujkow. Ktos sie stoczyl, ktos oszalal, ktos spadl z deszczu pod rynne, a ten i ten w sumie "wydaje sie", ze niezle sobie radza. Normalna praca, dom, dzieci, nawet wnuki, ale problemy zakorzenione w przeszlosci za nimi chodza. Po prostu nakladanie maski zyciowego ogarniecia sie czasem XD No a wracajac do tego, ze ziarenko prawdy lezy po obu stronach. Potrzebujemy ludzi bardzo, ale to, ze jest ich tak malo jest wina rzadu i zmieniajacego sie swiata ktore nie troszcza sie o ludzi. "Karmiac" ludzi nieodpowiedzialnych bedziemy mieli wiecej ludzi nieodpowiedzialnych niezdolnych do poprawy sytuacji. I tak bedzie sie to toczyc poki sie nie stoczymy. Co do pieniedzy, trafiaja do nieodpowiednich ludzi czesto (tych nieodpowiedzialnych, rozumianych na wiele sposobow) i sa zle dysponowane przez rzad. Rzad powinien inaczej rozdysponowac pieniadze w celu pomocy ludziom.
  15. Anomka

    Pomaganie obywatelom w antykoncepcji?

    Wiele watkow jeszcze sie tu pojawialo. Panstwo zle dysponuje pieniedzmi i to wiadomo. Z edukacja tez nie jest w porzadku. Ale nie linczowalabym nauczycieli, chociaz niektorzy zasluguja. Rzad nie potrafi zapewnic warunkow do stawianych norm i zalozen, nie mowiac juz, ze normy tez sa do zmiany. A nauczyciele, dzieci i rodzice ciagle tylko chaos i chaos, nikomu to nie sluzy a wymagania coraz to kolejne.
×