Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Marasm

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  1. Marasm

    Pora się przedstawić

    Dziękuję za wsparcie... No jest ciężko taki marasm. Nie robię nic i nie mam nic. ciężko cokolwiek zmienić.
  2. Marasm

    Pora się przedstawić

    Byłem u psychiatry i psychologa, szkoda gadać. Nikt nie widzi we mnie nic dziwnego poza niby zaburzeniami osobowości, pytam czemu więc tak wygląda moje życie to mówią że no trzeba terapie podjąć blablabla, ciągam się z terapiami od 5 lat i nic się nie zmieniło. Dalej jestem nudziarzem który nie poderwie dziewczyny, nie rozbawi towarzystwa, nie zbuduje żadnej przyjaźni, poza tym dosłownie nic mnie nie interesuje, mam umysł zamknięty na świat. Najchętniej siedziałbym zamknięty w pokoju i nie podejmował żadnych aktywności. Temu też o niczym nie czytam i się nie dowiaduje. Nie mam podstawowych zdolności które inni posiadają (przynajmniej w większości) jak talent artystyczny, słuch muzyczny i temu podobne, nic z tych rzeczy jedynie czuje się sprawny fizycznie choć po 10 latach bezruchu kiedy minęło mi ADHD już mniej. Nie potrafię być szczęśliwy dłużej niż kilka sekund bo przypominam sobie jak wygląda moje życie, cały czas o tym myślę.
  3. Marasm

    Pora się przedstawić

    Nie wiem, myślę że coś złego to patologia charakteru. Lubię być w centrum uwagi choć ciężko się do tego przyznać, potrafię być fałszywy i chamski. Powrócić do zdrowia można gdy było się zdrowym, ja od dawna miałem jakby zaćmiony umysł, miałem mniej sensownych rzeczy do powodzenia i robiłem dość perfidne rzeczy... z roli szkolnego zjeba w podstawówce przeszedłem do roli szkolnego pajaca w gimnazjum a w liceum to już nic nie robiłem tylko czekałem aż to się skończy i pójdę do pracy bo może będzie lepiej po prostu robić swoje i nie patrzeć na innych. No i się przeliczyłem bo z wielu prac zwalniali mnie dosłownie po kilku dniach, już na szkoleniu. Wszystko robiłem źle i na prawdę nie mam ochoty tego tłumaczyć bo musiałbym napisać poemat. Działam jak dziecko i mam umysł dziecka. Dopiero w ochronie znalazłem miejsce bo nie wymaga zbyt dużo myślenia, pytanie na jak długo.
  4. Cześć, na imię mi Piotrek, miałem już na tym forum konto ale zapomniałem hasła i nie idzie odzyskać ;/ Cieciuje na nockę i czas mi się dłuży a życie przelatuje mi przed oczami, od zawsze wszystko robiłem źle w dodatku nie potrafiłem nawiązać z nikim przyjaźni, nigdy nikogo nie miałem. Dziś nie mam ani żadnych ambicji, ani żadnych marzeń, po prostu wegetuje~`2600 brutto i godziny przed komputerem. Dziś mam 23 lata i doszedłem do wniosku że będę kochał tylko siebie, ludzie zawsze mnie nie nawidzili jest we mnie coś innego, być może nawet złego, od dzieciaka. I niech mi nikt nie mówi że mam na to jakiś wpływ bo przez tyle lat życia zawsze byłem sam, nawet rodzice mnie zlewali i interesowali się tylko ocenami w szkole, na podwórku bili i wyśmiewali mnie rówieśnicy a w szkole stałem pod ścianą kiedy inni żyli. Czy to jest jakaś choroba? To że nikt mnie nigdzie nie chce i nie radze sobie w życiu nie jest normalnym stanem. Skończę pod mostem ale nie wywołuje to u mnie jakichś silnych emocji, więcej rozmyślam o egzystencji i sensie tego wszystkiego.
×