Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2


Lord Cappuccino

Rekomendowane odpowiedzi

@Lilith i dalej tak dokazują?

Jak tak i są nieśmiertelni zawsze można pomyśleć o jakimś innym unieszkodliwieniu. Środek przeczyszczający do posiłku i uziemieni.

Tylko sprzątania może być trochę ;)

 

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam kochani, żeby się pochwalić. Nic się nie udzielałam ostatnimi czasy, ale uczyłam się na egzaminy i zaglądałam tylko poczytać 😉 ale, ale zdałam wszystko ! :D jestem bardzo szczęśliwa, bo po mimo ostatnich zawirowań dałam radę....

Bo każdy walczy tu o przetrwanie

w świecie gdzie nic nie jest pewne

bądź pewien swojej woli walki

zbieraj siły, dąż do tego by coś zmienić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moje odpuszczają każdego dnia ;) Czuję się wyjątkowo normalnie, żadnej hipo, żadnej depresji, czekam tylko aż wory pod oczami zejdą żeby wyjść na normalnego człowieka :D

Nie mogę się doczekać reworka mojego wyglądu. Pewnie teraz schudnę 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith siema. 

Ranek mija... dziwnie. Wypiłem kawencję i robię się coraz bardziej senny:bezradny:.

Nastrój poniżej średniej, czeluści depresyjnych raczej nie zwiastuje ale pcha do wyrka dość skutecznie. A tu trzeba swój rejon posprzątać, na zakupy jechać.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Duża Mi

Dzień dobry. Jeszcze w łóżku, ale przeczytam forum, napiszę co mam do napisania i zabieram się za ogarnięcie pobojowiska po ostatnim roku studiów. Oby dociągnąć do jutra ;)

@dumps, gratuluję! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith jest dużo lepiej ! Może jeszcze nieraz się męczę, ale już nie tak jak ostatnio..

Dziś mam wizytę z tańca u psychiatry 😉 a potem do pracy, po pracy na pocztę 😜 wróciłam do normalnych obowiązków.

Bo każdy walczy tu o przetrwanie

w świecie gdzie nic nie jest pewne

bądź pewien swojej woli walki

zbieraj siły, dąż do tego by coś zmienić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

O 11:30 ruszam z ojcem do dentysty, usuwa wszystkie zęby i wstawia sztuczne. Jak ostatnio wracałem, to na podwójnej ciągłej wyprzedzał mnie niedoszły zabójca/samobójca. Zaczynam mieć lęki przed jeżdżeniem po lokalnych drogach :( Niby restrykcje i coraz trudniejsze egzaminy, a ma się wrażenie, że prawko w chipsach niektórzy znaleźli ;/ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłem, szybko poszło, ojciec był pierwszy w kolejce, jeszcze jedna wizyta i potem zamawianie sztucznej szczęki. Niby trochę z niego menda, ale i tak go kocham :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przez rok w sumie tez jeździłam autem, ale z racji gorszego samopoczucia i tego kręcenia w głowie odstawiłam jeżdżenie samochodem. Już jest lepiej, mogłabym jeździć, ale przyzwyczaiłam się chyba do autobusów. Nie jest tak źle :D generalnie na wieczór jako tako to nie, ale jeszcze na pocztę muszę się przejść, w celu odesłania koszulki na wymianę 😪😪

Bo każdy walczy tu o przetrwanie

w świecie gdzie nic nie jest pewne

bądź pewien swojej woli walki

zbieraj siły, dąż do tego by coś zmienić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam awizo w skrzynce, myślę sobie super , za jedną wizytą wyślę paczkę i odbiorę awizo :D a tu proszę dzisiejsze awizo - dopiero jutro mogę odebrać :D nie przemyślałam tego! Jutro znowu na pocztę spacer! 😪🤗🤗

Bo każdy walczy tu o przetrwanie

w świecie gdzie nic nie jest pewne

bądź pewien swojej woli walki

zbieraj siły, dąż do tego by coś zmienić!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem dzień z ostropestem, miód na moją wątrobę :smile:

8 minut temu, Lilith napisał:

nadal z bólem pleców.

Lilith, a może kręgosłup próbuje Ci coś powiedzieć? Wpadł mi kilka dni temu taki rysunek (źródło: fb, wydawnictwo pulsar)

Nie mam pojęcia na jakiej podstawie to ktoś układał i czy ma pokrycie z rzeczywistością, pewnie nie, ale nie zaszkodzi tu wstawić. 

Moje bóle to od T12 w dół, L1, L2, L3, L4, L5, opisy na rysunku by się mniej więcej zgadzały. Teraz nie boli, ale jak już boli, to dolną część mam nadwrażliwą.  

 

52688485_335217077117025_134133678066997

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wam!

Ale te poranki są depresjonogenne u mnie, a w porównaniu z resztą dnia to po południu i wieczorami nieco lepiej.  A u mnie najpierw energetyk, teraz zapijam meliska. Energetyki a nie kawa, bo po kawie mnie głowa boli, niestety. Mam w sumie yerba mate, może warto spróbować. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith to prawda, byłem na zajęciach na oddziale i pani doktor mówiła że depresja najbardziej dokucza w poranki.

A mi się coś z dekoderem stało, chciałem dzisiaj mecz sobie podejrzeć, ac Milan gdzie nasz Polak - Piątek gra. Niestety nie mam kanału w takim bądź wypadku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith

Również witam. Ja energetyk wypity, teraz w ręce z meliską. Co do dekodera to on tak ma, trzeba go zresetować ztymże mamy jedną karte na dwa mieszkania i nie mam aktualnie jak, jest w drugim domu. A u mnie wyszło słonko, fajna pogoda, w sam raz na fajka na balkonie czy jakiś spacer :classic_smile: Już prawie wiosenne klimaty mamy.

 

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith a nawet nie najgorszy, głowa mnie trochę boli ale pójdę poleżeć trochę i przejdzie. A u Ciebie jak nastrój?

Nie lubię tej czarnej smoły, ale bez dobrej, silnej, gorzkiej herbaty nie mógłbym żyć. Herbata też zawiera kofeinę.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×