Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sylwester


New-Tenuis

Rekomendowane odpowiedzi

Może spędzimy w tym roku Sylwestra razem (na żywo, nie na skype :P ). Mielibyście chęć? Piszę już teraz, bo jeśli zbierze się jakaś grupa, to chyba już teraz wypadałoby to zacząć organizować... ;)

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny pomysł, gdyby nie moja "mobilność komunikacyjna" ( w sensie, że przez fobię nigdzie się dalej nie ruszam od 3 lat ). Ale jakby co ... to zapraszam do mnie :P Mam już nawet na oku miejsce na puszczanie fajerwerków ... Super widok na wszystkie okoliczne pasma górkie i całe miasto :105:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak by była duża ekipa i kilka osób które znam to bym dojechał wszędzie. Jak by mi się chciało. Dwa ostatnie sylwestry i trzy wigilie spędziłem sam 8) jak puszczali fajerwerki to już spałem.

 

-- 09 paź 2014, 01:16 --

 

W sumie to wolałbym swoją ekipę, ale nowe twarze poznać na żywo też fajnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adel, ale upiorny avatar :)

To super, że są jacyś chętni. Ja z tymi Sylwestrami tak co roku kombinuję, jakaś impreza się zawsze znajdzie, ale najlepiej się bawię na zlotach z Wami :)

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też chętnie bym się dołączył. Od 3 lat nie spędzałem sylwka w towarzystwie więc to może też jakiś sposób :)

Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, to w sobotę zaczynam robić listę chętnych (wstępną) i rozejrzę się za jakimś ośrodkiem/noclegiem w miarę tanim, bo podejrzewam, że już trzeba powoli zacząć o tym myśleć. Chętnie podejmę się organizacji, ale będzie mi bardzo miło, jakby ktoś podjął się tej organizacji razem ze mną. ;)

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

harlancoben, termin jest raczej niezmienny 31 grudnia ;)

Bawcie sie dobrze. My tradycyjnie z Grzybkiem na sylwka w Szkocji

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jakby co ... to zapraszam do mnie
W takim razie wbijam do Ciebie na chatę. Kiedy robisz tego sylwestra?

Strzelam, że 31.12.2014r :D

 

To ja też może wpadnę skoro takie super widoki ... :D

"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani ... nie miałam na myśli chaty. Mieszkam z rodzicami w bloku :? Kombinuję jakiś wypad w plener ... może pod gołym niebem :lol: Ale jak ktoś wymyśli coś ciekawszego, to chętnie się dostosuję, bylebym nie musiała za daleko jechać ... bo z moją fobią obawiam się, że mogłabym nie zdążyć na 24 :shock:

 

Kurczę ... naprawdę chciałabym się raz w życiu zabawić :105: ( zwł. w towarzystwie ludzi podobnie do mnie lekko nie halo - bez urazy, normalsów mam po dziurki w nosie :silence: )

 

-- 09 paź 2014, 19:54 --

 

To ja też może wpadnę skoro takie super widoki ... :D

Ty już te widoki dobrze znasz :mrgreen: Ale wiesz, że miejsca dość ...

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nigdzie nie byłem na sylwestra i nie zamierzam. Kupię se pół litra, pójdę prawdopodobnie samotnie do parku, posłucham koncertu organizowanego przez miasto, a na koniec jak dotrwam to obejrzę jeszcze te sztuczne ognie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodnie z obietnicą, zaczynam formować wstępną listę chętnych na zlot w Sylwestra. ;)

 

1. New-Tenuis

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślę New - Tenius, że trzeba najpierw znaleźć miejsce, wycenić je (sprawdzić czy jest wolne) i dać termin na zgłoszenia i wpłaty tak jak to robią na zlocie.

 

Ludzie łatwiej zareagują na coś takiego.

Edytowane przez Gość

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×