Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, Kochana, jeśli jesteś posiadaczką długich, zgrabnych nóg...nie zastanawiaj się - kup. Doskonale wiesz, że kobiety wyglądają w nich super!!! Wyjście na wystawę, z koleżanką na kawkę, do galerii, teatru, nawet kina, to świetna okazja, by się w nich zaprezentować. Zwłaszcza, gdy ktoś podwiezie Cię :D Ja uwielbiam w ogóle zamszowe obuwie, zimą przeważnie właśnie w takich chodzę. Mam zapasowe na roztopy :D

 

Zebrec, witam Cię serdecznie bardzo :D

 

Dzisiaj byłam na pierwszym spacerze od czwartku. Niby już lepiej się czuję, nie chciałam więc zasiedzieć się w domu. Pokonałam lekkie lęki, dotleniłam się, naprawdę to polepszyło moje samopoczucie :yeah:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebrec, :papa: Dobrze słyszeć, że u kogoś wszystko si!

 

WolfMan, :papa: Może to jest myśl... :105:

O, zmieniłeś znów avka! :smile:

 

misty-eyed, No ale jak pizgnie mrozem, to pewnie i tak nie włożę, bo bym musiała w komplecie nabyć reformy pod miniówę i cały czar pryśnie... :mrgreen:

Dobrze, że udało się spacerek uskutecznić! :great: Ogromnie się cieszę, że jesteś w lepszej formie!

 

Zobaczymy, może mi chciejstwo przejdzie, a może mnie najdzie na co innego... A może mnie kurde umęczy głód zakupowy... Czas chować karty...:evil:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ;)

misty-eyed, Tez dobrze doradza ;)

A avatrar cóż kiedyś tu Drygan napisał złośliwie ,,phi,, i się ,,przejałem,, mało w dołek nie wpadłem z tego powodu ;)

Kupuj Muszkieterki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, to buty na suchą wiosnę i jesień. One nigdy nie wyjdą z mody... :D

Jestem już odważniejsza, radzę sobie z lękami. To dodaje mi skrzydeł :lol:

Kupiłam dynię /w Biedronce koło mojego domu nie było/, musiałam wybrać się do Stokrotki, w czwartek będzie ciasto :yeah: Uwielbiam :!:

Jutro, od 15 do wieczora będzie u nas Wnuczek :mrgreen:, co z pewnością motywuje mnie do działania wszelkiego! Taka babina ze mnie. Nie spotkania z koleżankami, a spotkania z maluchami dają mi ogromną siłę :P

Ja uwielbiam gadać przez telefon, właściwie wszystko prawie załatwię dzięki temu, dlatego prowadzę dłuuugie rozmowy ze znajomymi. Chyba osobistych spotkań już nie potrzebuję :mhm:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WolfMan, Tak myślałam, że okrutnie się przejąłeś... :smile: A ten wilczek to taki tatuażowy...

 

tosia_j, No, karty płatnicze ukryję i sobie zablokuję konto, co by przez internet nie móc kupować. ;)

Może sobie poradzę bez takich kroków...

 

Ḍryāgan, Jaki słodki jesteś jak przepraszasz... :smile:

tosia_j, Prawda, że słodki? ;)

 

misty-eyed, Dziczejemy chyba przez te nasze dolegliwości... Czasami nie wiem czy mi służy to odsunięcie się od ludzi... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, tak się mówi u Ciebie że zamiast na polu to na dworze?

Dwór kojarzy mi się z zamkiem, pałacem, księciuniem.

Księciuniem, to mi się kojarzy znów ze Shreka :lol:

 

Dwór, dworzec, podworzec, podwórze, podwórko - przestrzeń otwarta, zwłaszcza w obrębie/bezpośrednim sąsiedztwie budynku.

 

Pole, polana - przestrzeń otwarta, obszar.

 

W gruncie rzeczy chodzi o to samo, więc nie ma się o co pluć, moim zdaniem. A wałkujemy temat średnio co dwa miesiące, więc tylko powtórzę: chłopi idą robić do pola albo idą w pole, określenie "na pole", "na polu" nie wywodzą się bezpośrednio z rolnictwa. I powodzenia w sianiu oziminy na polu prostokąta.

 

To była tylko taka forma obrazująca dla Purpurowego.

 

Ja napisałam, że polecam zaczęcie od internetu, na co Ty się ze mną nie zgodziłaś, że trzeba najpierw książki, więc ja tylko uargumentowałam. I tyle, o nic mi nie chodzi :bezradny:

 

Edit: Ale może faktycznie trochę to nieprzyjemnie napisałam, przepraszam.

Ja jeszcze wcześniej pisałam o samouczku, moją pierwszą myślą była wersja książkowa, ale tak na prawdę to bez znaczenia skąd weźmie materiały.

 

Zmęczona jestem okrutnie. Znowu mi wykupili kurtkę, muszę czekać na następną dostawę miesiąc. Zostaje mi z rozrywek na ten tydzień psychiatra i fryzjer. Może jeszcze jakieś granie w grę...

Za tydzień się okaże, co oni mi w tej robocie odwinęli...

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmo, nie kojarzy mi sie okreslenie "słodki" z dwumetrowym chłopiskiem

serio robilas juz taką akcje z kartami? ja tylko zostawialam czekolade w pracy zeby mnie nie kusila wieczorem

Witajcie Wyspiarze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry w zimie! :papa:

 

Biało, sypie śniegiem i straszna chlapa na chodnikach. Musiałam iść do pracy truchcikiem, coby nie wyrżnąć orła. :shock:

Wczoraj błękit nieba i słońce, a dzisiaj ciapiasta zima i buro. :bezradny: I jak się tu czuć dobrze przy takim meteo.

Mam dzisiaj wyjście służbowe... nie będzie raczej ono przyjemne i relaksujące jak zawsze. :bezradny: Ale może jakoś przeżyję, czas zacząć przyzwyczajać się do takich warunków.

 

tosia_j, Ḍryāgan, witajcie wełniaczkowe stworzonka!

 

Dobrego dnia! :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam, załatwiłam sprawę szybko i jeszcze wstąpiłam do Rosska po zapasy szamponów, kremów, pomadkę ochronną na zimę. :yeah:

Nieprzyjemnie jest, chociaż przestało sypać, to spadają z drzew całe połacie mokrego śniegu - prosto na łeb. ;)

A z obuwia najlepsze byłyby kaloszki.

 

Teraz zasłużone śniadanko i dalej do dziergania roboty.

 

Ḍryāgan, domyślam się, że masz podobną aurę :D chociaż patrzę w tv zawsze na warszawską pogodę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

U mnie tez podśniegowuje co jakiś czas, ale od razu się roztapia, więc jest bez zmian - buro i mokro.

Ogłaszam oficjalne wyciągnięcie puchówki! :D I otulających perfumków...

A tak to monsz obolały, wczoraj nawet zrobił sobie przerwę w robocie, przyszedł w domu polegiwać, dziecko chore w łóżku, ja jakaś połamana chyba napięciowo, mam Dom Jęczących Dusz...

Nie kce mi się dziś siedzieć w pracy...

Może pójdę dziś na kawkowanie, zobaczymy.

 

Ludki pracujące, czy pamiętacie, że jeszcze tylko jutro i długi weekend? :smile:

Miłego dzionka!

 

mirunia, Znaczy wpadłaś do Rosska i zaszalałaś... :smile: Całkiem owocne służbowe wyjście. ;) Jaki kremik kupiłaś?

 

tosia_j, Ḍryāgan, Witam podgryzającą i podgryzanego... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

He, he, żeby było weselej, to jeszcze miałam zebranie działu... szef zarządził na 13tą. Niedawno się skończyło, więc jestem umęczona tym po kokardę.

Najpierw monolog szefa, a później wylewanie żalów i ogólny misz-masz. :shock:

Jak dobrze, że juz do domu... jeszcze tylko jutro. :great:

 

kosmostrada, a kupuję najczęściej Złotą Kurację z serii AA - Algi liftingujące + Bio-peptydy. Mam wrażliwą cerę.

Kochana to masz szpital w domu, naród chory, stękający i polegujący... bywa, tylko Ty musisz ogarniać to jakoś. Chore chłopy - to nogi w d... włażą.

Dzisiejsze kawkowanie w pełni zasłużone- w ramach złapania dystansu i świeżego powiewu. :D

 

Purpurowy, u mnie tesz spat i już siem topi. :D

 

Zwijam manatki i lecem. :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjęli mnie dzisiaj na odział dzienny. Cały czas byłem w nerwach bo się stresowałem, że może coś się stanie i mnie nie przyjmą. Jest tam pod każdym względem lepiej niż tam gdzie chodziłem ostatnio. Budynek lepszy ludzie bardziej w moim wieku i wyglądający na normalnych. Powinien tam pójść od razu.

 

Teraz się stresuje bo wszystko porobiłem i nie mam żadnego zajęcia. Czekam na spacer o 17-stej.

 

Stan lepszy niż wczoraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×