Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Ḍryāgan, on jest zawiazany z tylu dosc mocno a tak jest w normalnym rozmiarze na cale moje 170 wzrostu i ma fajny wywijany kolnierz , pod niego idzie oczywiscie golfik . Do dzinsow wyglada super .Ma fajny kroj nietoperza :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, to szersze rekawy tak ja ten ma na zdjeciu , ktore w wersji dlugiej sie zwezaja w nadgarstach Akuart zawsze jestem za ubior raczej chwalona wiec wierz mi on dziwnie nie wyglada. Dzinsy przecierane , botki na obcasie , skorzaste bransoletk i z dzetami i stroj z pazurem jest gotowy.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, no niestety faceci nie maja wyobrazni jesli idzie o stroj kobiecy i tak to odebralam.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

 

Purpurowy, to znaczy jakie hamulce, możesz wytłumaczyć?

Chodzi mi o takie dni jak miałem niedawno, kiedy wszystko zaczyna mi być obojętne i robię rzeczy których nie powinno się robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, a ja w milosc ze strony facetow nie bardzo wierze :nono::nono: wiec najlepiej mi jednak bez tej milosci :mrgreen:

 

tosia_j, ja bardzo lubie bawic sie moda :) oczywiscie wiekszosc rzeczy mam z ciucholandu albo z koncowych wyprzedazy , tudziez z outletow . Nowe kupuje buty , bielizne a tak reszta w sporej czesci jest z ciuchow :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, ja bardzo lubie bawic sie moda :) oczywiscie wiekszosc rzeczy mam z ciucholandu albo z koncowych wyprzedazy , tudziez z outletow . Nowe kupuje buty , bielizne a tak reszta w sporej czesci jest z ciuchow :)

A np. przez internet też kupujesz ubrania? Czasem można upolować naprawdę fajne okazje. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, i kazdy wedle woli :) ja lubie ciuszki ale nie lubie duzo kasy na nie wydawac i tak mialam zawsze nawet jak zarabialam o wiele wieej niz teraz... Szkoda mi po prostu bo one nie sa warte tych cen ktore maja w galeriach ..

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, tak ale to raczej bluzka czy torebka bo juz ze spodniami czy spodnica mam klopot i musze mierzyc./

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, tak ale to raczej bluzka czy torebka bo juz ze spodniami czy spodnica mam klopot i musze mierzyc./

A no to tak, trzeba bardzo uważać z mierzeniem przy ubraniach kupowanych przez internet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, wiesz ja mam czesto klopot bo mam waska talie a szerokie biodra i ciezko dopasowac bez mierzenia :bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, ja wlasnie tez mam dlugie nogi i tez sporo spodni w moim rozmiarze jest krotkich na mnie.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jutro wymyslilam obiad ( o ile mi deprecha odpusci)

Kurczak z dynią i pieczarkami

Piersi kurczaka w sosie z dynią i pieczarkami

 

Składniki

4 porcje

 

2 duże pojedyncze piersi kurczaka (1 podwójna)

sól i świeżo zmielony pieprz

1 łyżka lisków świeżego tymianku (lub 1/2 łyżeczki suszonego)

700 g dyni (zważonej ze skórą), około 450 g samego miąższu, użyłam dyni hokkaido

300 g pieczarek

1 nieduża cebula

3 łyżki mąki

2 i 1/2 łyżki masła

1 łyżka oliwy

125 ml śmietanki kremowej 30%

600 ml bulionu (najlepiej własnego wywaru z jarzyn, przepis poniżej)

1 łyżka posiekanej natki pietruszki

 

do podania: tłuczone ziemniaki lub smażone talarki ziemniaków, ziemniaki opiekane

 

Przygotowanie

 

Piersi oczyścić z błonek i kostek. Rozdzielić na dwie pojedyncze piersi. Każdą przekroić na 2 części, grubszą i cieńszą. Grubszą część przekroić w poprzek na 2 cieńsze filety. Oprószyć je solą, świeżo zmielonym pieprzem, dodać tymianek i 1 łyżkę oliwy. Dokładnie wymieszać. Następnie dodać 2 łyżki mąki i dokładnie obtoczyć w niej filety, odstawić.

Dynię pokroić na kilka mniejszych kawałków. Obkroić ze skóry, wyjąć pestki. Miąższ pokroić w kostkę. Pieczarki pokroić na kawałki (np. plasterki lub ósemki). Cebulę pokroić w kosteczkę.

Rozgrzać szeroki, większy garnek. Roztopić 1 łyżkę masła, włożyć piersi kurczaka i smażyć na większym ogniu przez około 2 minuty bez mieszania aż od spodu lekko się zrumienią.

Przełożyć na drugą stronę i smażyć przez około 2 minuty do lekkiego zrumienienia. Wyjąć na talerz.

Do tego samego garnka wlać 1 łyżkę oliwy i wrzucić pieczarki oraz cebulę. Smażyć na większym ogniu przez około 1 - 2 minuty, aż będą zrumienione, odłożyć na talerz.

Do garnka włożyć dynię, 1/2 łyżkę masła, posolić i podsmażać przez około 2 - 3 minuty. Podczas obsmażania składników wszelkie zrumienienia w garnku (ale nie przypalenia) są naturalne, rozpuszczą się w sosie i nadadzą daniu głęboki smak.

Na dyni położyć piersi kurczaka i podgrzewać razem przez 1 - 2 minuty, uważając aby dynia się nie przypaliła. Wlać gorący bulion i całość zagotować. Piersi kurczaka nie muszą być całkowicie zanurzone w sosie, tylko do połowy), nie mieszać energicznie. Przykryć i gotować na umiarkowanym ogniu (danie ma delikatnie bulgotać) przez około 3 minuty aż dynia będzie miękka.

Do miseczki wlać kilka łyżek sosu z garnka, dodać 3 łyżki śmietanki i wymieszać. Dodać resztę kremówki i wymieszać. Śmietankę wlać do garnka z kurczakiem, dodać natkę pietruszki i delikatnie przemieszać lub przechylać garnkiem aby sos równomiernie się rozprowadzał. Dodać odłożone pieczarki i gotować bez przykrycia przez około 1 minutę, aż sos nieco zgęstnieje. Podawać na purée ziemniaczanym.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, tez lubie ogorkowa:) jedna z moich ulubionych zup:) robie taka dosc mocno kwasna:)

 

 

Chyba sie walne na lozko , placz mi wisi u konca nosa.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i pada...

Wszyscy jesteśmy jacyś tacy rozmemłani. Nawet iść się nie chciało i pojechaliśmy samochodem na zapiekanki. :roll:

Dziś kocyk. Jednak.

No i powiedzcie co tu zrobić, żeby optymistycznie patrzeć na życie. Jak mam ten swój psychicznie lepszy czas, w miarę stabilna jestem, to czuję się przez pogodę koopiaście fizycznie, łapię dół z niemocy. Jak już jest więcej słońca, lepsze ciśnienie, no w ogóle dłuższy dzień - jest co porobić, to mam pierdolnik w głowie... :bezradny:

 

Ech, no nic... Zbiorę się i wstawię dynię do upieczenia na puree. Dziś placuszki dyniowe.

 

Czytam Was, ale nie mam siły pogadać. Ale otrząsnę się, obiecuję... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o takie dni jak miałem niedawno, kiedy wszystko zaczyna mi być obojętne i robię rzeczy których nie powinno się robić.

Myślałem że jak się wkvrwisz to Ci się lepiej żyje.

No między innymi jak się wkurwię to puszczają mi hamulce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×