Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Karolina66, czego mi zazdrościsz :?: Lubię wszelkie pasty, jadłabym codziennie, ale już mój Mąż, nie specjalnie ;)

 

kosmostrada, trochę mnie przestraszyłaś tym przebudzeniem... :mhm::D

 

cyklopka, znałam takiego kotka. Chyba naprawdę wśród tych uroczych zwierzątek bywają się takie, które mają skłonności do nałogów :lol:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolina66, To pychoty dziś u Ciebie! Jestem fanką owoców morza. :105:

Ja już jestem zrezygnowana - przez miesiąc miałam jeden dzień słoneczny. :why:

 

cyklopka, Ano zapomniałam o cymesie -walerianie. ;)

 

Myślałam że temat "zamawianie podręczników" vide "wydawanie pieniędzy w związku z nowym rokiem szkolnym" mam za sobą, a jednak moje dziecko przyszło z fochem że ma nieprzygotowania z angielskiego, w związku z brakiem książki do ćwiczeń. Przypominam - jest 1 listopada, zorientował się. :roll:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kosmostrada , chwalę się podjętym ryzykiem . Dodam tylko , że wszystkie produkty z tesco . Alma upadająca jak chyba wszędzie . Piszę o tej kolacyjce , jakby ktoś chciał przepis na naprawdę smaczne danko . Pierwszy raz pokombinowałam z tymi pomidorami,kaparami i oliwką czarną.Bałam się jak cholera , ale wyszło znakomicie :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja rozmemlana caly dzien ale bylam na chokoladzie ze znajomym . Wypilam taka ze slonym karmelem i byla mega pyszna.

A tak doszlam do wniosku ze nie umiem odpoczywac... Normalnie jak ja w tym domu siedzialam z ta cholerna nerwica to nie wiem. Teraz wcale nie lubie tak siedziec i bardziej mnie ciagnie do wyjscia do ludzi i generalnie do jakichs zajec codziennych poza domem.

 

Mam za to dzis zawroty glowy takie jakbym byla po dlugim biegu , puls tez mam wyzszy to moze od tego to to.

 

kosmostrada, misty-eyed, takze chce byc spalona , jak na czarownice przystalo :mhm::mrgreen: a tak serio to nie chce zeby po mnie lazily robale i zebym gnila ... Fuj , wole byl spopielona.

 

cyklopka, a czy chociaz kotke troche te krople sieknely? :D

 

Karolina66, z jakiej firmy ta mieszanka? sobie nabede moze bo tez bym zzarla taki makaron .

 

14910494_1136365293107637_4580261556390511585_n.jpg?oh=6b831a8f545760f1325163cb86206d68&oe=588C2E27

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kosmostrada więc tak : krewetki wrzucasz na patelnię , smażysz w tym masełku koperkowym ok. 8 min . W międzyczasie nastawiasz makaron . Kroisz te dodatki ze słoiczka (pomidory suszone plus kaparki plus czarne oliwki ). Wrzucasz zawartość do krewetek ale już bez tego oleju w którym były,ponieważ potrawa byłaby za tłusta . Ugotowany makaron al dente dodajesz do tego miszmaszu na patelnię i mieszasz dokładnie . Danie gotowe w 5 minut :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolina66, o popatrzez a tym w markecie jak bede :) dziekuje za fajny przepis , lubie takie zarelko ;)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłam ciekawe zestawienie:

 

http://gingerbreath.blox.pl/2013/02/Najslynniejsze-wloskie-pasty.html

 

Karolina66, lubisz deszczowe spacery również?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolina66, Dzięki, lubię takie szybkie dania, czasami mam tylko pół godziny na zrobienie obiadu, to takie przepisy się przydają. Poszukam tej mieszanki, choć teraz w pobliżu to krucho, jak Almy nie będzie. :bezradny:

 

cyklopka, co te nałogi robią z kotów... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Dzięki za zestawienie. Uwielbiam pasty, mogłabym się w zasadzie żywić tylko nimi i gulaszami warzywnymi. Zaskoczyło mnie w tym jedno połączenie, którego nie znałam - ricotta i bakłażan, muszę spróbować.

 

Karolina66, Będę po żarcie dla psa w weekend przy Auchan, to tam zobaczę. :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karolina66, te kregoslupowe tak ale za to mam cale specktrum innych :roll::?:hide::lol:

 

cyklopka, to rozrabiara z kotki ;D agresorka

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale się tu smakowicie porobiło, że narobiłyście mi apetytu na takie żarełko. Bardzo lubię wszelkie makarony z różnymi dodatkami/sosami. Nie toleruję jeno z dodatkiem tuńczyka, ani żadnych sałatek z tuńczykiem, be!

Długo nie mogłam patrzeć na makaron po wycieczce do Włoch, tam nas karmiono codziennie przez dwa tygodnie na I danie (zamiast zupy), na II były plastry mięsa z sałatkami. Pierwszy tydzień jadłam ochoczo i z wielkim apetytem, drugi natomiast z rozsądku. :mrgreen: Ale wypróbowałam masę smaków i sosów oraz serów.

 

Za to jutro u Ciotki będzie zapewne rosół z kury podwórkowej + domowy makaron i pierogi z mięsem i kaszą gryczaną / takie chrupiące, odsmażane.

Wie, co u Niej lubię. :yeah:

 

platek rozy, a szokolada wygląda bardzo mniamniuśnie. :D Dobrze, że gdzieś wyszłaś, mimo zawrotów.

 

kosmostrada, och, jak Tobie dobrze z tym żywym pluszakiem, wygrzeje milusińsko. :D

 

Karolina66, dzięki, też sobie zapisałam.

 

cyklopka, miałam w dzieciństwie kota niebieskiego rosyjskiego i z Bratem też go raczyliśmy 2-3 kroplami waleriany na podłodze... ale było później widowisko! jazdy na plecach i brzuchu, turlanki. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rety, ale czasu zajmuje taki rytuał spa... :smile: Nie mam z tego wielkiej jakiejś przyjemności, ale staram się w ramach dbania o siebie. Stwierdziłam, że dzisiejszy dzień trzeba jakoś z fasonem zakończyć. Więc świeczka zapachowa, szorowanie całego ciała szczotą, maseczki, odwłasianie, wysmarowanie się balsamem, pedicure... Na koniec olejek arabski ku rozpieszczeniu nosa.

Jak to się człowiek napracuje ku piękności. :D Lubicie to Dziewczyny?

 

No dlaczego nie chce mi się jutro iść do pracy? :time:

 

mirunia, No fajny ten mój futrzak. :smile: Za te tulańce już mu wybaczam ten jego terrierowy upór i skłonność do bójek. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie większość zabiegów kosmetyczno-smarujących się omija, bo raz - 1.brak hajsów i robię "plan minimum", 2. boję się że jestem na coś uczulona, 3. nienawidzę siebie za to, że sobie skopałam życie, więc plan minimum a czasem nawet i plan minimum nie. , 4. ja jestem tak zmęczona że muszę się iść kąpać, że jeszcze ogarniać jakieś zabiegi itd - o nie....

robię tylko zmarszczki i włosy i moje czerwone wykwity na twarzy i wysuszone na wiór ręce od ciągłego mycia jakichś rzeczy i tym jestem tak zmęczona, że nie chce mi się nic już.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×