Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Jakze to pasuje do mojej sytuacji.

 

-- 27 sty 2015, 20:15 --

 

Chociaz ile ja sie tej pracy nie nawkladam ale jakies efekty to sa marne;

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Hej Kochana!!! Nie wiem nawet jak cię troszku chociaż podtrzymac dziś na duchu, bo sama mam dziś mało siły. Czuję się bardzo bardzo zmęczona wszystkim. Niedługo ten dzień się skończy, a może jutro będzie lepiej Plateczku. Trza przeczekac.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja też dopiero wróciłam, dzień trochę lękowy

chlapa, ciapa, a rano cieszyłam się ze śniegu :evil:

 

mój znak zodiaku , ryba, idealnie do mnie pasuje...'oderwana od rzeczywistości, bujajaca w obłokach, wrażliwa' :?

 

mam książkę K. Michalak 'poczekajka' siostrzenica mi wypożyczyła

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

comatom, :papa::papa::papa: o zarejestrowales sie znow ???//

 

kosmostrada, Kochana :********* dziekuje i przykro miz e Ty tez nie najlepiej.

 

amelia83, Co sie dzieje ze lękowo???:**********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, nie wiem skąd, nie ma chyba przyczyny, po prostu mam leki związane z brakiem kasy, mam lęk ze muszę rzucić faje i takie lęki typu co dalej, jakoś nie umiem się zorganizować

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, :********** tak dostalam nowa recepte na spamilan ale nie wiem , watpie zebym mogla go brac bez przeszkod.... propranolol w odstawke poszedl po tej mojej akcji jak jej opowoedzialam to uznala ze to od spadku cisnienia ale ja zreszta go juz nie bralam tez.

 

 

amelia83, :**********Ja tez mam takie leki , to sa egzystancjalne :(

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zjadłam czekolade :105: w książkę myślałam, ze się wgryzę jak w tą serię kwiatową Michalak a tu jakieś czarownice, księciu na czarnym koniu :time: ja pierdziele to nie dla mnie , mam dwie książki rozgrzebane ale jakoś motywacja mi spadła na czytanie...

cyklopka, zarobiłaś coś ;)

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znajomy z forum i z mojego miasta zaprosił mnie na kawę na jutro, ale w związku z nasileniem lęków musiałam odwołać dziś to spotkanie ... a on mi odpisał

( chociaż mnie nie zna ), że zachowałam się jak każda inna panienka. Przykro mi, bo nie traktuję ludzi instrumentalnie, ale przecież się nie wścieknę :(

Niech mnie ktoś pocieszy ...

 

A w ogóle to ciekawie by to wyglądało, gdybym do kawiarni przyszła z własną szklanką ... bo się boję zarazków :hide:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrej nocy :***** kochani :papa:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, no nie brzmi to dobrze. Na dodatek w kawiarni wyparzają filiżanki, więc wątpię, że ta z domu miałaby mniej zarazków :bezradny:

 

Ale fajnie by było zacząć chodzić ze szklankami z koszyczkiem z kawą z fusami, żeby zawstydzić hipsterów.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ale mnie nie chodzi ogólnie o wszystkie zarazki, tylko konkretne :bezradny: Ja mam emetofobię i boję się jelitówki :silence:

 

Nie wierzę, że w każdej knajpie parzą szkło :o

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arasha, wiesz, jeśli wrażliwy gość i np. się przygotowywał mentalnie do tego spotkania, to miał prawo czuć się "wystawiony do wiatru", więc pewnie to tylko emocjonalna reakcja jego, a nie to, co naprawde o Tobie myśli! Nie przejmuj się! Jak tam z Twoją terapią, bo coś mi się o oczy obiło, ale nie dokopałam się do żadnego wątku, w ktorym o tym piszesz.

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cognac, jestem umówiona na konsultację pod koniec lutego w 2 miejscach w Krakowie, a w 3 czekam na tel. ( nie pisałam tego na forum, raczej na priv i ktoś musiał wspomnieć ).

 

Gdybym chciała kogoś wystawić, to bym go o tym nie zawiadomiła, nie ? A on z tą propozycją wyszedł 2 dni temu, więc bez przesady. Ja rozumiem, że on już nerwicę ma za sobą ( bo raz pisał ), ale nie znaczy to, że każdy ma podobnie. Dla mnie wyjście z domu jest mega wyczynem, ale naprawdę chciałabym się przełamywać.

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znajomy z forum i z mojego miasta zaprosił mnie na kawę na jutro, ale w związku z nasileniem lęków musiałam odwołać dziś to spotkanie ... a on mi odpisał

( chociaż mnie nie zna ), że zachowałam się jak każda inna panienka. Przykro mi, bo nie traktuję ludzi instrumentalnie, ale przecież się nie wścieknę :(

Niech mnie ktoś pocieszy ...

 

A w ogóle to ciekawie by to wyglądało, gdybym do kawiarni przyszła z własną szklanką ... bo się boję zarazków :hide:

szkoda że poleciałem do ignor'a no cóż, ewidentnie zraniłaś chłopaka uczucia, teraz on sobie myśli że to z jego powodu, bo napewno nie pomyślał o Tobie, spotkaj się z nim, przecież to tylko kawa, ale żadne szklanki tylko kawa w kubkach papierowych, uratujesz chłopakowi dumę i sama się lepiej poczujesz, w taki sposób udowodnisz że nie traktujesz przedmiotowo inne osoby, odważ się! masz obawy z bliskością, spotkajcie się w miejscu publicznym dla Ciebie przyjaznym... to tylko kawa, pogadacie, kto wie, szukasz przecież kogoś kto wie, przeżył, rozumie jak to jest!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

poleciałem do ignor'a no cóż,

Do jakiego ignora :shock: ?

 

Nie mam problemów z bliskością, mogę się z nim spotkać nawet sama w lesie ... mam problem z fobią i lękami. Mam nadzieję, że po głębszym zastanowieniu dojdzie do wniosku, że starałam się być szczera, a nie sprawić mu przykrość. Zresztą zaproponowałam zmianę terminu spotkania na jakiś późniejszy, a nie olałam go zupełnie, nie podając żadnych przyczyn.

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zresztą zaproponowałam zmianę terminu spotkania na jakiś późniejszy, a nie olałam go zupełnie, nie podając żadnych przyczyn.
no to jeśli tak, to dziwny koleś, że nie zrozumiał. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy jesteśmy tu przeczuleni na własnym punkcie, taki charakter choroby lub innych dolegliwości osobowościowych. Skoro kolega napisał Ci, że zachowujesz się jak każda inna panienka, to może nie warto zaprzątać sobie nim głowy... Inne "panienki", być może, wyczuły problem nosem. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Przeszłam ponad 10 km z Zuziulą. Mam mętlik w głowie bo z jednej strony fajnie że dbam o siebie i psa aby zapewnić ruch na świeżym powietrzu itd., a z drugiej mam świadomość że jestem inna :/ W moim otoczeniu tych jeden chłopak spacerował z psem. Mówili o nim że jest "nieszczęśliwy" czyli upośledzony.

 

Spróbuję zasnąć bo jestem niewyspana.

Miłego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Infinity podziwiam :) nie dość że zimno to nie lubie tak chodzic...

A ja do Was powracam po ponad roku :( w listopadzie odstawiłam leki, byłam pewna ze jest juz dobrze...Jedna większa sytuacja stresowa i bum...Zaczyna sie od początku

..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×