Skocz do zawartości
Nerwica.com

Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

Tak naprawdę w psychiatria jest jedną wielką zagadką. Coś tam wiadomo, coś tam niby potwierdzą, ale jak dochodzi co do czego do lekarze nie potrafią pomóc. Głównie zakłada się, że schizofrenia na podłoże genetyczne i jest dziedziczna. Powstaje m.in. przez nieprawidłowy transport dopaminy. Tutaj za dużo (objawy pozytywne: halucynacje głosowe i słuchowe, urojenia), tutaj za mało (anhedonia, zachowania podobne do depresji, objawy osiowe). Jednak są też teorie, że schizofrenia może powstawać przez przeżycia w ciągu życia. Traumatyczne przeżycia mogą uaktywnić chorobę, która jest jak bomba z zapalnikiem. 

 

A co tam u Was schizo? 🙂 Ja nadal borykam się z problemami ze spaniem mimo brania chlorprotixenu. Dawka 45mg nie pomaga, wyższych nie testowałem.

Sertralina 150mg

Arypiprazol 30mg

Pregabalina 375mg

Kwetiapina 450mg

 

Klonazepam/Alprazolam/Lorazepam - doraźnie

 

F.20 - schizofrenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olanzapina jest skutecznym lekiem używanym w leczeniu scizofrenii. Jeśli jej pomaga to bardzo dobrze i tylko się cieszyć. 

Sertralina 150mg

Arypiprazol 30mg

Pregabalina 375mg

Kwetiapina 450mg

 

Klonazepam/Alprazolam/Lorazepam - doraźnie

 

F.20 - schizofrenia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dręczy mnie myśl, że mam schizofrenię, lub rozwija się ona u mnie. Kompletnie odizolowałem się od ludzi, unikam jak się da kontaktu, aspekt paranoiczny mojej osobowości też nabrał na sile. Boję, się ludzi. Czuję, że jestem bardziej stygmatyzowany przez lokalne środowisko rówieśnicze, wyczuwam panujący wokół mojej osoby ostracyzm i panującą opinię "przy eba". Odczuwam dezintegrację myśli, ich dziwną treść, ich natłok, lub czasami pustkę w głowie. Prowadzę ciągły monolog w głowie, w sumie to toczy się on pomiędzy 3 moimi subosobowościami. Boję się, że mi całkiem od ebie za niedługo.

Edytowane przez rookie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się coraz gorzej. Mam napady lękowe i stany derealizacji. Poza tym ciągle w głowie mam taki chaos i słyszę różne dźwięki, głosy, jakby ktoś taśmę przewijał. Nie wiem jak to wytłumaczyć... Ale boję się, że to się pogłębi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio trochę wierzę w głosy, swoje i mojego taty. Potrafią być bardzo realistyczne. A to Jezus się odezwie, a to Lady Gaga. Zawsze się coś dzieje. Głosy nie chcą odejść, oburzają się gdy nazwę to chorobą. Tylko rozmawiać się z nimi nie da, nic nie wiedzą, a chyba tyle samo co ja.

 

No i objawy ubytkowe. Wiara w oświecenie mi coś daje, ale zaraz w wyniku niepowodzeń szybko tracę tą wiarę. Oświecenie nie nadchodzi, a ja wciąż szukam.

"Życie to piekło."

"Szczęście nie jest sensem życia".

"Są rzeczy cenniejsze niż zdrowie psychiczne, np. apoteoza."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Czy Wy też zatraciliście siebie, swoją osobowość przez chorobę? Bo ja im jestem starsza, im dłużej choruję tym mniej wiem kim jestem. Czuję, że choroba skrzywiła mi osobowość do tego stopnia, że nie potrafię określić siebie pod wieloma względami.

A jak to jest u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, z o.o. napisał:

ja tak nie mam. Ale chciałam Cię spytać o coś innego. Jesteś na facebookowej grupie wsparcia dla chorych na schizofrenię?

Tak, jestem. A co?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wam tez stwierdzili F.20 mimo ze nigdy nie mieliscie omamow i urojen a neuroleptyki zamiast poprawiac Wasze zdrowie to stoczyły was na dno?? zaden lekarz mi nie wierzy.... nie wiem jak mam sie leczyc objawy po 10latach (nic nie pomoglo leczenie ogolnie zmarnowane zycie zmarnowane 10lat) sa takie same jak na poczatku choroby.????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Panna_Kotka napisał:

Czy wam tez stwierdzili F.20 mimo ze nigdy nie mieliscie omamow i urojen a neuroleptyki zamiast poprawiac Wasze zdrowie to stoczyły was na dno?? zaden lekarz mi nie wierzy.... nie wiem jak mam sie leczyc objawy po 10latach (nic nie pomoglo leczenie ogolnie zmarnowane zycie zmarnowane 10lat) sa takie same jak na poczatku choroby.????

To na jakiej podstawie to stwierdzili? Ilu lekarzy cię w ten sposób zdiagnozowało?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich.

Siedząc przy komputerze, mógłbym zadziałać tak, jak mi się już "utarło" - brać z wirtualnego świata wszystko, czego potrzebuję, a nie dawać nic od siebie. Coś mnie jednak tknęło, żeby wejść tutaj i napisać. Męczy mnie choroba, ale życzę zdrowia nie tylko sobie. Życzę Wam wszystkim.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×