Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lalunia93

Użytkownik
  • Zawartość

    175
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Brałam samą i z ssri . Natomiast mam takie pytanie do osób ,które stosowały neurolptyki bądź właśnie naSsa . Czy jeśli udało Wam się je odstawić ,to czy waga ciała szybko wam leciała ? Po tych lekach się tyje i jestem ciekawa jak odchudzanie z nimi lub po odstawieniu . .. z góry dziękuje za info
  2. Ja choruje na tężyczke jawna z powodu alergii pokarmowych i wziewnych . Występują u mnie napady tezyczkowe w postaci wykręcania ciała i prezen , przy anafalikasji np przez kota lub orzeszkach ziemnych dostaje drgawek kloniczno -fonicznych z odchyleniem głowy jak w padaczce . W tej sytuacji pomagają sterydyny . Żadne benzodiazepiny na to nie pomogą ,bo to nie padaczka ,tylko drgawki przypominające padaczkę przez alergie .
  3. Aurora , zdecydowanie 2 miesiące mirty to za mało . Tez próbowałam kiedyś szybko odstawić jak mnie wyciągnęła na prosta . Ale właśnie wracała mi cała bania , dlatego bezpiecznie odstawiłam ją po 7 miesiącach i zero objawów odstawienia .
  4. Hej . Dobry masz zestaw . Nie wystrasz się na początku senności . Mirtazapina to genialny lek i myśle ze z jej pomocą odstawić benzoz. Xanax jest ciężko odstawić przejawia się jeszcze większymi atakami paniki ,lęku , ale uwierz ze da się to zrobić z pomocą mirtazapiny , ona jak się rozkręci to działa cuda . Jedyny minus to tycie
  5. Po miesiącu tak . Warto wskoczyć na 30 mg przy depresji i pobrać tak z 2 miesiące 30 i później zejść do 20 . Mam koleżanki co po pare lat biorą nawet 40 mg citalopramu lub 60 fluoksetyny
  6. Dokładnie .... fluo się bardzo długo rozkręca . U mnie zatrybilo coś tam po 3 miesiącach . Początki były koszmarne , jeszcze od samej depresji pewnie . Ciagle rzygałam ,płakałam u nic nie jadłam . Zero snu , drgawki ,biegunki itd . Ale dotrwałam ,dorzucając mirtazapine . Stosowałam ją rok ,a fluo odstawiłam stopniowo po 5 miesiącach stosowania. Teraz zarzuciłam sobie citalopram i od początku fajnie ,natularnie stabilizował stres i nerwy . Jednak mirtazapina mnie wyciągnęła w ogromnego gowna psychicznego . Nie warto zmieniać leków co chwile , ssri potrzebuje czasu.
  7. U mnie niestety nie minęła . Musiałam dorzucić mirte i wtedy było zajebiscie ze snem i w ogóle .
  8. Tak samo . Trzeba pamiętać ,ze po regularnym stosowaniu ten problem znika i wstaje się wypoczętym ,nieospałym.
  9. Jest sens . Na 10 tez człowiek się dobrze czuje ,po zaleczeniu już 20 .
  10. Ja miałam silne bezsenności po fluoksetynie . Dopiero mirtazapina pomogła i w końcu tez zaczekam się lepiej czuć jak się wysypiałam
  11. Ja tez tego nie rozumiem czemu ludzie narzekają . Jak jest silna depresja taka prawdziwa to raczej człowiek przy tym nie potrafi się uspokoić wiec zamulenie to po pierwsze dobre wskazane działanie i dołączenie jakiegoś neuroleptyku czy naSSa (mirta, Miansa). Mnie przy silnej depresji bardzo pobudzało ssri i potrzebowałam właśnie przymulenia łepetyny mirta ,bo bez rzygałam ,płakałam ,nie spałam ,nie jadłam . Przy takich lekkich depresjach z brakiem chęci do działania to ssri jest bardzo dobre samo i wcale tak nie zamula ,to masz racje . A jak ktoś ma problemy z pobudzeniem , to niech weźmie się za coś i rozrusza . Czasami lenistwo i brak zajęć ,można mylić z jakimś rodzajem depresji ..
  12. Mirtazapina to kazak w leczeniu depresji i bezsenności . Z dodatkiem ssri jest super . Jedyny minus to tycie . Jesli nie macie silnej depresji ,to spróbuje tez Prometazyna na spanie , nie tuczy a podobnie działa . Tu w Niemczech neurolodzy to przepisują często zamiast neuroleptyków tez . W Pl chyba tego już nie ma . To nawet dzieci mogą brać . Ale z fluoksetyna nie polecam jej brać , lepiej jest na prostych ssri typu citalopram ,paro , esci
  13. No moja mama właśnie to po gwałcie dostała jakiś słuchowe , nie jadła ,nie spała ... chciała popełnić samobójstwo . Miała płukanie żołądka i wciągano ją z dachu ... po dziś dzień bierze olanzapine 5 mg i czuje się dobrze . Czy to dobry lek ?
  14. A właśnie czemu neuroleptyki szkodzą ? One uzależniają czy jak ? Wiem ,ze po nich się tyje i to minus np atypowe antydepresanty nassa takie jak mirtazapina i mianseryna są zajebiste ,wielu osoba pomogły ,ale tez się po nich tyje i nie uzależniają . Osobiście odstawiłam mirtazapine bez żadnych skutków . Ale na czym polega właśnie ten minus neuroleptyków ?
  15. Wow jestem w szoku jak ten sam lek może różnie działać na każdego człowieka . Mnie fluoksetyna bardzo pobudzała i miałam po niej bezsenność . Za każdym razem po 3 h się wybudzalam w nocy i nie mogłam spać dalej ... a jak u Was z waga po fluoksetynie ? Tyjecie po dłuższym stosowaniu ?
×