Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

kurcze, zastanawialam sie nad tym, ale wstydzilam sie was zapytac, kiedys, jakos bardziej umialam oszczedzac, a odkąd mam nerwice, to wydaje za duzo kasy, chociaz, boje sie marketow, to jak juz jednak tam sie znajde, to wale do koszyka i niepotrafie racjonalnie myslec, czy to mi naprawde potrzebne czy nie, pozniej w domu, zaluje.

niewiem czy wy tez tak macie, czy to tez oznaka nerwicy, czy moze rozpuscilam sie :D

w ogole, to mam sie nieprzelewa ostatnio, ale zawsze jakos dawalam sobie rade, a teraz, to ciagle marze o duzej kasie i o rzeczach, ktore moglabym kupic sobie dzieciom, jak by bylo fajnie miec duzo kasy.....

ale czy takie rzeczy tez mozna zwalic na nerwice??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej nie... :P

Rób rzadziej większe zakupy to i mniej głupotek nakupisz. Ja jak na razie robię zakupy z kartki i ściśle trzymam się tego co jest na kartce - wchodzę, biorę co mam wziąć, wychodzę. Staram się nie łapać na przecudne promocje (czasem w tym samym markecie ten sam produkt jest drożej na jednej półce w promocji i taniej na innej bez promocji), a jeżeli już to tylko wtedy, gdy akurat w promocji jest to, czego potrzebuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A moj zakupoholizm znajduje ujście na allegro.

heh witaj w klubie! ;)

Trza odwyknąć chyba :?:smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam antyzakupoholizm.... tak mi strasznie szkoda wydać oszczednosci na cokolwiek :/ ... serce mi sie kroi jak wyciagam portfel.. a jak wydatki okazą sie wieksze to mam ochote pozabijać wszystkich.....

 

Na szczescie na moją sunie nigdy mi nie żal pieniędzy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A moj zakupoholizm znajduje ujście na allegro.

heh witaj w klubie! ;)

Trza odwyknąć chyba :?:smile:

 

:lol: mnie tez to już dawno dopadło :? Klub się powiększa.. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podobną taktykę jak Piotrek. Lista zakupów i nie oglądam się na nic innego. Jeżeli chodzi o kupowanie kosmetyków to drogerie w jakich kupuję zamieszczają swoje gazetki promocyjne w necie więc przed zakupami sobie oglądam i decyduję co naprawde warto kupić albo jaki drobiazg kupię sobie na poprawę humoru :mrgreen:

 

Tak na marginesie: gdyby nie to że z kasą ostatnio krucho to kupowałabym sobie systematycznie do domu świeże kwiaty, zwłaszcza tulipany, które uwielbiam :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam antyzakupoholizm.... tak mi strasznie szkoda wydać oszczednosci na cokolwiek :/ ... serce mi sie kroi jak wyciagam portfel.. a jak wydatki okazą sie wieksze to mam ochote pozabijać wszystkich.....

 

Na szczescie na moją sunie nigdy mi nie żal pieniędzy :)

 

Mam dokładnie tak samo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozyczko, a nauczysz mnie tego? ;)

dzis bylam w markecie, dokladnie zaplanowalam co kupic, ale gdzie tam :!: zobaczylam promocja plynu do parkietu i trzask do koszyk..... no dobra... oki, teraz chyba zaloze parkiet, zeby ten plyn wykozystac :roll::evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nie zakupuję.

raczej obieram sobie rzeczy, w które mam zamiar się zaopatrzyć i są drogie.

 

A jak taki spontaniczny wypad... To z mamą-sponsorem.

 

tak to kase wydaję na bułkę (60 gr), kawę (1,20) i papierosy 6,50.

 

Jak mama mi daje dwie stówy w ręce i mów- kup sobie coś z ubrania.

Zawsze przychodzę z pustymi rękami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lidziu,mnie nauczyło siedem chudych lat tak liczyć każdą złotówkę.A jeśli nie musisz aż tak liczyć-to tylko możesz się cieszyć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oszczędzam na.......sobie:/ wiecznie,zawsze mi szkoda,eee przecież nietrzeba ,przecież to co mam jeszcze się nadaje,i tak w kółko :?

Przecież wiem że drobne przyjemności sprawiają radośc i tak niby jest ale nawet jak coś zakupoię dla siebie popadam w doła że niepotrzebnie :/dziwna natura...

Poza tym, pieniądze się mnie nie trzymają (chyba zbyt często torebkę kładę na podłodze) ;)

 

Aaaa...mam manię kupowania....papieru toaletowego :> :shock::lol: ale..w promocjii :mrgreen: czyli -OSZCZĘDZAM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aaaa...mam manię kupowania....papieru toaletowego :> :shock::lol: ale..w promocjii :mrgreen: czyli -OSZCZĘDZAM

 

Tia.. Gusia, a gazeta zamiast papieru toaletowego..?! To dopiero jest oszczędność :lol:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano stowowało się :lol: trzeba było ją porządnie "wytarmosic" żeby można było :> Pomyślę o tym ...ale chyba nie.....bo teraz tak .....miękko może byc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ano stowowało się :lol: trzeba było ją porządnie "wytarmosic" żeby można było :>

 

Pamiętam te czasy :lol: Komuno..nie wracaj !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja zawsze uwielbiałam kupować ciuchy - dla siebie, dla córki. Ale żeby było oszczędniej kupowałam w lumpexach. Teraz nie kupuję - moi rodzice otworzyli sklep z odzieżą używaną. Jak ojciec przywiezie nowy towar to mama do mnie dzwoni, ja jadę i buszuję. Casem przywożę do domu 4 siaty ciuchów. Nie mam już gdzie tego wszystkiego utykać :oops::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie wyjście na zakupy jest formą terapi. Uwielbiam markety. Moja kochana siostrzyczka jeździ ze mną, najbardziej lubimy TESCO o północy, tak mało ludzi, market nasz... Nie umiem oszczędzać. Wydaję kolosalne sumy na książki, nigdy nie wychodzę "na pusto" z księgarni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja równiez nie umiem oszczędzać. mogłabym chociaż te pieniądze co wydawałam na fajki odkładac na bok, jednak i je tez wydam na jabłka albo na inne przekąski ( dlatego tak tyję) przecież codziennie 2 zł to żadne pieniądze ( dla mnie) jednak nie mogę. ciągle gdzieś mi są potrzebne i na bierząco wydaję . może kiedyś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie wyjście na zakupy jest formą terapi. ... Nie umiem oszczędzać. Wydaję kolosalne sumy na książki, nigdy nie wychodzę "na pusto" z księgarni.

 

Mowa... Wyszłam tylko do tepsy, wróciłam z 4 książkami za stówkę. Księgarnie mnie wsysają, a potem wypluwają. Niedługo będę musiała do Ikei jechać po półkę jakąś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozwiazanie jest proste: zaloz sobie konto oszczednosciowe, lub zainwestuj ta kase gdzie indziej. rozplanuj szczegolowo wydatki w dniu wyplaty, kase na zycie i drobne przyjemnosci zostaw w portfelu, natomiast nadwyzke inwestuj na bierzaco 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh, latwo mowic, gorzej zrobic :?

powioem szczerze, niemacie sie czego wstydzic, ani juz tymbardziej miec wyrzutow, jak wydajecie kase na tak zbozny cel jak ksiazki, ja wydaje zwykle na glupoty, albo na rzeczy, bez ktorych moglabym sie obyc, i to mnie dobija, chce miec lepszy krem, lepszy tusz do rzes, lepszy ciuch, ehhhhh zaczne grac w totka, ale przy moim pechu, to predzej mi kaktus wyrosnie na dloni :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lidzia są zakłady bukmacherskie gdzie obstawiasz liczby, które na pewno nie padną. Może tam spróbuj?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hehhhhh zaczne grac w totka, ale przy moim pechu, to predzej mi kaktus wyrosnie na dloni :evil:

 

Ja też uważam że to lipa. Dwa razy grałam i NIC nie wygrałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×