Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
skufka

Sposób odżywiania

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani, czy nie wydaje się wam, że depresja może być też związana z tym co jemy? Oczywiście nie zawsze i nie każdy rodzaj depresji ale może jednak coś w tym jest? Ja np. przez długie lata nie jadłam mięsa i bardzo mało tłuszczu. Troche poczytałam i doszłam do wniosku, że to nie było dobre. Teraz próbuję jeść więcej tłuszczu (dużo masła, tłusta smietana), co do mięsa to powolutku... nie moge się jeszcze przekonać. W każdym razie oprócz suplementacji kwasami omega i magnezem dzisiaj zmieniam dietę. Swoją depresję swego czasu trochę złagodziłam ziółkami Ojca Gabriela i suplementacją właśnie. Ale ostatnio znowu pojawia sie często to okropne uczucie rozpaczy i beznadziejności, chyba wrócę do tych ziółek.

A jak wy się odżywiacie?

Pozdrawiam w ten ponury dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skufka na pewno potrzebna jest zbilansowa dieta, a może wprowadzić do wyższej granicy, cukry proste, najlepiej jakby byly z owocow. Skufka, który jesteś rocznik?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A powiedz mi w czym są zdrowe cukry proste? ;-) Bo jestem ciekaw prozdrowotnych właściwości i jakiś plusów oprocz CHWILOWEGO skoku energii.

 

Co do odżywiania z badań obserowano że u pacjentów z depresją brakowało często kwasów tłuszczowych oraz witaminy B12, łatwo to znaleść w necie :) A niedobór wit. B12 mają właśnie wegetarianie bo jej kumulacja jest w mięsie tak samo jak tłuszcze :) zachęcam do jedzenia tłustych ryb typu łosoś czy makrela ale i naszego polskiego śledzia który jest niedocenioną rybą mimo tego syfu w bałtyku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A niedobór wit. B12 mają właśnie wegetarianie bo jej kumulacja jest w mięsie tak samo jak tłuszcze :

B 12 ma bardzo słabą przenikalność do krwi z układu pokarmowego , najlepsze sa po tym względem zastrzyki .

Dzisiaj dostałem Dibencozide Treca , ta ma podobnież walnięcie, a apetyt po niej wzrasta jak po mało czym . Zobaczymy .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skufka, zioła O Gabriela?

nie wiem czy to nie pic na wodę :P

 

dieta no cóż pewno brakuje ci tryptofanu i b12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mięso nie ma nic wspólnego z depresją, wystarczą omega3 np z oleju lnianego i suplementacja B12, magnezem + oczywiście zdrowe odżywianie, orzechy itp

tłuste śmietany i masła też nie są do niczego potrzebne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, niet. jak rzekł Tomasz Nocuń (winnas kojarzyc) to spozywanie miesa jest uzaleznieniem. jak nie zjem kurczaka przynajmniej raz w tyg to czuje sie niespełniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
jak nie zjem kurczaka przynajmniej raz w tyg to czuje sie niespełniona.

Nietypowa fiksacja libido 8)

cukry proste

Z ksiazki "oswoic lek" (znana pozycja n/t leczenia zaburzen lekowych) znajduje sie informacja, ze ograniczenie cukrow dlugoterminowo pomaga zmniejszyc lek i ataki paniki (z tego co pamietam ;) ).

Swoją depresję swego czasu trochę złagodziłam ziółkami Ojca Gabriela

:great::pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zima, nie powiem Ci teraz dokładnie ile potrzeba czasu ale coś około 2-4tyg żeby wyjść z uzależnienia od mięsa, nabiału, mleka, jajek, cukru, czekolady, kawy.

dalej nie widzę związku z depresją. nikt nie jest zmuszony do spożywania tych produktów, można ich nie jeść i nie mieć depresji.

poza tym mięso ma działanie narkotyczne o czym jest tutaj http://www.wegetarianski.pl/podstrona/powody.php i to nie znaczy, że aby nie mieć depresji trzeba mieć stały kontakt z narkotykami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zima, ale ze co wiecie cwaniaczki? 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, oj wiem prenumerowalam niegdyś tę gazetę. jestem zdania ze po miesiacu wege w wiekszosci przypadków błaga się o hot doga.

mniam mniam. albo tortilla lub hamburger z Maca....mmmm...

NieznanySprawca, o tych fiksacjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zima, a próbowałaś być miesiąc wege? bo ja jestem 17 miesięcy weganką i przez ten czas ani razu nie błagałam o hot doga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, bzdury mięso to najlepiej przyswajalne białko

w przyrodzie tryptofan i inne aminokwasy egzogenne bez których nie można żyć są w nich

może i banany itp zawierają ten aminokwas i tak mięso zawiera go więcej i jest szybko trawione

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, no 2 lata bylam wege, ale w koncu nie wytrzymalam. taka dieta wymaga duzej wiedzy i zaangazowania- sa produkty ktore wcale nie sa miesne a mają skladniki pochodzenia zwierzecego- np galaretki maja zelatyne wieprzowa, soki czasem barwnik koszenila (to chyba z jakiegos robaczka).

no i taka dieta wymaga kasy...wlasciwego przygotowywania posiłków. nie chce mi sie w to bawić - no i ciagnie mnie do miesa. po tych 2óch latach jadłam je codziennie zeby sie nasycic..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, a mięso więcej z indyka np 21%to tryptofan

inne mięsa też ok 20%

do tego łatwo przyswajalne a nie upchane między ściany komórkowe rośliny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można nie jeść mięsa? Zrozumncie wkońcu że jesteśmy zarówno roślinożercami i mięsożercami to całe wege to jakaś paranoja...

 

jedyne ALE do mięsa to to że producenci dają pasze na cholera wie czym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, po co Ci tyle typtofanu? ludzie potrzebują mniej białka niż się powszechnie uważa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

<<

 

W mózgu tryptofan przekształcany jest w serotoninę, neuro-przekaźnik odpowiedzialny za dobre samopoczucie, spokój, osobiste bezpieczeństwo, wyluzowanie, pewność siebie, zaufanie i koncentrację. Zmniejszenie poziomu serotoniny odgrywa kluczową rolę w rozwoju depresji. Jedynym źródłem serotoniny w mózgu jest tryptofan. Serotonina nie może być produkowana z innego źródła poza tryptofanem. Jeśli nie ma wystarczająco dużo tryptofanu w diecie, to może prowadzić do stanów lękowych i depresji.

 

Niedobór serotoniny jest odpowiedzialny za depresję i inne zaburzenia psychologiczne, takie jak stany lękowe, bezsenność, zmęczenie, zaburzenie koncentracji i niska samoocena. Objawy te są coraz bardziej znane jako Zespół Niedoboru Serotoniny.

 

Część serotoniny jest przekształcana w szyszynce w melatoninę, która reguluje sen. Wykazano, że melatonina jest pomocna, aby zapewnić dobry sen i w niektórych wypadkach zredukować objawy szumów w uszach. W badaniach klinicznych przeprowadzonych w Klinice Shea Ear w Sarasocie, Fl, USA testowano wpływ 3 mg melatoniny na szumy w uszach u pacjentów przez 1 miesiąc. Wykazano, że niewielkie korzyści odniosły te osoby, które nie miały problemu ze snem. Niemniej wśród osób, które miały problemy ze snem, u 47% z nich obserwowano poprawę objawów szumów w uszach.>>>

 

Biorę na noc 5HTP i wiem jak zajebi+stą sprawą jest Tryptofan . Pewnie jest nie tylko w mięsie , ,, mi bardzo pomaga ten skkoncentrowany w tabletkach . Chociaż tak sobie myślę , z jakich warzyw i owoców można by było go ciągnąć?

Banany dobre , ale nie codziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tryptofan pod wpływem hydroksylazy tryptofanowej->5-hydroksytryptofan(5-HTP) i pod wpływem dekarboksylazy aromatycznych l-aminokwasów->5-hydroksytryptamina(serotonina)

 

Taki jest szlak przemian tryptofanu. Tryptofan jest egzogenny-trzeba go dostarczać z zewnątrz wraz z pokarmem. Z supli tryptofan jest bardzo słabo przyswajalny, o niebo lepiej jest przyswajalny 5-HTP czyli 5-hydroksytryptofan.

 

Nie wiem ile dokładnie tryptofanu mają migdały, ale produkty o dość wysokiej zawartości tryptofanu mają 0,5-1g tryptofanu na 100g pokarmu.

 

Dobowa dawka 5-HTP w depresji to gdzieś z 200-400mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to prosta sprawa jak ktoś potrzebuje więcej tryptofanu to niech bierze 5-HTP a pozostałym starczą migdały, banany, soja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z supli tryptofan jest bardzo słabo przyswajalny, o niebo lepiej jest przyswajalny 5-HTP czyli 5-hydroksytryptofan.

Żebyś wiedział ,że o Niebo lepiej przyswajalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to ja chyba wcale nie dostarczam tryptofanu, bo mało jadam z tych wymienionych produktów. Muszę kupić sobie 5-HTP, jeszcze tego nie próbowałam. Dziś mam straszny dzień, ogarnęła mnie jakaś rozpacz i poczucie samotności. Ryczę co chwila. Zaraz zaparzę sobie ziółka. Ktoś napisał, że to chyba pic na wodę. Pewnie tak, choć mi trochę pomagały. Gdzie kupujecie 5-HTP?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×