Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
maestitia

no to się ośmieszyłam !!!!

Rekomendowane odpowiedzi

napisałam na fb post mówiący o walce z depresja , nerwica i lekami..zamiar ostrzeżenia, by otaczajacy ludzie zrozumieli.iz mam problem ze soba, pozwolili sie czuc inaczej, bym wiecznie nie dusiła w sobie emocji.. moze to kolejne szukanie akceptacji, zwrócenie uwagi..szukanie wsparcia...w sumie post został zbagatelizowany...gdybym wrzuciła sweet focie, były by komentarze z opinia na inny temat...jestem i czuje sie beznadziejnie...bo nie wiem czy przesadzilam??? tak bardzo potrzebuje wsparcia w tych ciężkich chwilach...nie cierpie moich mysli! :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maestitia, może lepiej napisać do konkretnych osób które są Tobie bliskie, że potrzebujesz wsparcia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 lat , a zachowuję się jak dziecko we mgle !!! :cry: maja swoje zycie...jak wyglada wsparcie??? pogubiłam się w tym - i do tego strzelam gafy... czuję się jak tępak..mało miałam okazji by na spokojnie z kimś rozmawiać...okres dojrzewania był najgorszy...teraz prawie staje się dojrzałą kobietą...powinnam stapać twardo po ziemi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie przejmuj się, to tak jak w radiu, nigdy nie powiedzą nic smutnego i zawsze mają dobry humor bo ludzie to kupują, czasem też jest tak, że nie wiadomo co napisać, żeby było dobrze, więc wolą nic nie pisać. nie bierz tego do siebie, że zbagatelizowali i szukaj pomocy tam, gdzie Cię zrozumieją, czyli np tu na forum :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Veganka ma rację. Mush też. Lepiej poszukać konkretnych adresatów niż walić w fejsbukową pustkę. Rozumiem Cię poniekąd, ale z drugiej strony mogą być też przyczyny czysto techniczne, np. Twój post nie ukazał się w news feed u znajomych - ostatnio coś kołowali z ustawieniami popularnych wpisów na wallu. Ja w każdym razie nie widzę wszystkiego, co wklejają moi znajomi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
27 lat , a zachowuję się jak dziecko we mgle !!! :cry: maja swoje zycie...jak wyglada wsparcie??? pogubiłam się w tym - i do tego strzelam gafy... czuję się jak tępak..mało miałam okazji by na spokojnie z kimś rozmawiać...okres dojrzewania był najgorszy...teraz prawie staje się dojrzałą kobietą...powinnam stapać twardo po ziemi...

 

I stąpasz! Bardzo ładnie (i podniośle!) piszesz. Brzmisz sensownie. Logicznie. I w ogóle %21usmiech.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję, za spojrzenie na temat z Waszej strony. Szamotam się jak ryba w sieci... veganka, i Rebelia, faktycznie nie brałam tego pod uwagę. Miło Was spotkać na tym forum... w waszych opiniach jest sens! uśmiechnełam się ...i troszke uspokoiłam myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I bardzo dobrze, że myśli uspokojone. W moim odczuciu żadnej idiotki z siebie nie zrobiłaś i w żaden sposób się nie ośmieszyłaś. Gdybyś widziała, jakie pierdoły czasem widzę ze strony swoich znajomych, to od razu by Ci to przeszło :) W każdym razie, jak widać, znajdziesz tu miejsce dla siebie i zrozumienie. Jakbyś chciała pogadać to pisz, moja skrzynka zawsze otwarta :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powietrzny Kowal, to przez moją strasznieeeeee niską samoocenę ! szukam przyczyn...czuje się taka malutka wobec tego wszystkiego co mnie otacza..może zbyt dużo filozofuje? bardzo Ci dziękuję, że się odezwałęs..będę zaglądać do tych, którzy zostawiają swój ślad na moich postach ...naprawdę nie mam z kim o tym rozmawiać, tak jak veganka, zauważyła- ludzie ,którzy mnie otaczają, niekoniecznie na fb- niezbyt się mogą rozwinąć w temacie, a okreslenia typu "weź się w garść" , będzie dobrze, itp.. lekko denerwuje.

 

-- 23 wrz 2013, 17:08 --

 

Rebelia, zatem będę z miłą chęcią gościła w twojej skrzynce.Oczywiście , otwarta jestem na wymianę doświadczeń ...Prawda - nie tylko na osiach czasu ludzie wypisuja jakies bezsensowne treści, lecz w realnym środowisku, otaczają mnie niezbyt tuzinkowi ludzie...relaksującego wieczorka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

maestitia zaakceptuje siebie taką jaką jesteś, doceń siebie i swoje umiejętności i to, że masz siłę, pomimo wielu traumatycznych przeżyć do walki o lepsze życie. Szukanie przyczyn jest normalne tylko, żeby to nie zajmowało Ci zbyt wiele czasu i energii. Czasami wracanie do przeszłości, analizowanie negatywnych przeżyć, wydarzeń odbija się na samopoczuciu. Czy zmienisz przeszłość? Czy zmienisz poglądy, zachowania innych ludzi? Nie, więc po co to roztrząsać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie, którzy nigdy nie zmagali się z czymś podobnym nie są w stanie się tym przejąć i tego zrozumieć, nawet gdyby chcieli, to nie jest niczym złym. Doskonale Cię rozumiem, bo sama oczekiwałam innych reakcji na mój stan, ale w końcu zrozumiałam, że tak naprawdę to nie mam nawet do tego prawa, z wyżej wymienionego powodu :) Więc tak jak vaganka napisała, najlepiej wsparcia szukać np. na forum, tam, gdzie są ludzie z podobnymi doświadczeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HansKlosz, fakt ..zbyt długo analizuje negatywne przeżycia, lecz na bierząco.dlaczego jestem taka emocjonalna i wrazliwa- łamię się- choć zdarza się, że potrafię być zgorzkniała i strasznie niedostępna.Niestabilna emocjonalnie.Szukam klucza do siebie, by przestac nakrecać się - bardzo sie boje , bo czuje jak leci czas.Nie spelnilam marzen..ani sie nie ustabilizowalam..czas uznaje za wiecej zmarnowany. Mam wieczna ochote tworzyc coś konstruktywnego- lecz jestem niewolnikiem wlasnych myśli - jakbym byla zaprogramowana - nie chce roztrząsać wszystkiego - ale odrazu mój mózg wł. opcję rozbijania wydarzeń, spotkań , znajomośći na wszystkie części oraz szukam uzasadnienia...nie wiem dlaczego tak działam- bardzo pragnę przestać i cieszyć się życiem , z akceptacją i ze zrozumieniem witać każdy dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez czasem wrzucam takie posty ;) i nawet ktos kliknie , ze lubi ... traktuje to jako kolejny glos do osob ktore to widza , a nie wolanie o pomoc , bo nikt tego nei rozumie a przyzwyczajeni sa do moich dziwaczych udostepnien :D czy to morderstwo , czy depresja , czy milosc czy tez wczorajszy obiad ;) troszke starsza od ciebie jestem , a mam podobne dziecinne uczucia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maestitia, mam podobnie. Również mam w zwyczaju wszystko wyolbrzymiać i nadal wydaje mi się, że robię z siebie idiote. Prawda jest jedak taka, że na fejsbuku każdy ma każdego głęboko gdzieś i nikt się nikim nie przejmuje. Troche mi to przypomina koło wzajemnej adoracji na zasadzie "ja dam lapke w góre i skomentuje Twój post w nadziei, że ty zrobisz to samo" i nikt raczej nie analizuje tego co inni piszą... kiedyś napisałem coś w stylu "wiecie, że Brad Pitt pierdzi skittlesami" i miałem jakoś tak chorą liczbę łapek i komentów ale jak zacząłem pisać o swojej sytuacji na uczelni i tym, że potrzebuje trochę pomocy to utonęlo to w bagnie kotów grających na fortepianie i pijanych "odważych" Rosjan... Jeżeli miałoby to Cię pocieszyć to ode mnie dostała byś łapkę w górę i na pewno bym sprawy nie zbagatelizował ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nocturnus, tak jest..w sumie to portal śmieciowo- rozrywkowy.Wczesniej służył do bazy danych o znajomych. Zauważyłam, że prowadze tam bloga.Zmienie nazwe konta.Buszując w dziedzinach, które mnie interesują- dodam przy okazji na profil, może komuś do czegoś posłuży.Wyczytałam też interesujący artykuł o diecie informacyjnej - polecam. Nocturnus, po za tym Witaj na farum Co studiujesz? tak z ciekawości, gdyż padło słowo " Uczelnia" :smile:

 

-- 25 wrz 2013, 10:38 --

 

true, zbyt wylewna jestem momentami- łapię się na tym, a potem żałuję .. Tak jak napisałam do Nocturnus, w przypływie podobnych pomysłów, poszperam w google coś co "mnie" zainteresuję i wrzuce post. Do czasu aż mi minie...ale wszystko zapewne przez to, że jestem w etapie - gdzie brakuje mi motywacji i zajęć. Od Soboty ruszam i obym wytrwała w boju z własnymi przekonaniami!!pozdrawiam :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×