Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
LINA

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tak miałam z lewa piersią, też mnie bolała. Nawet zauważyłam wglegienie. Poszłam na usg a lekarz a czemu właściwie Pani przyszła, a ja ze mnie boli, no i czysto w badaniu. Ciągle coś wmawiamy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. Macie może tak, że jak myślicie, że jesteście chorzy to wszędzie widzicie "znaki". Dzisiaj już, przeglądając jakąś stronę niezwiązane z tematem znalazłam artykuł o raku, konkretnie przezutach na kosci. Tego się boję. Albo oglądam tv, przełączam kanały a tam w wiadomościach o czerniaku, którego się bardzo boję i też mam podejrzenia. Nie wiem... Spotkaliscie się z czymś takim?? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Suzann napisał:

Cześć. Macie może tak, że jak myślicie, że jesteście chorzy to wszędzie widzicie "znaki". Dzisiaj już, przeglądając jakąś stronę niezwiązane z tematem znalazłam artykuł o raku, konkretnie przezutach na kosci. Tego się boję. Albo oglądam tv, przełączam kanały a tam w wiadomościach o czerniaku, którego się bardzo boję i też mam podejrzenia. Nie wiem... Spotkaliscie się z czymś takim?? 

Oczywiście! Nasz mózg mimowolnie wyłapuje informacje na dany temat. Kiedy rozstaniemy się z dlugoletniego związku wszędzie będziemy widzieć rzeczy związane z miłością, kiedy umrze nam ukochany pies, możesz mi uwierzyć, że wszędzie będziesz widziała psy 🙂 to naturalny proces przez jaki nasz mózg przefiltrowuje informacje 🙂

Edytowane przez ZnerwicowanaAd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ZnerwicowanaAd napisał:

Oczywiście! Nasz mózg mimowolnie wyłapuje informacje na dany temat. Kiedy rozstaniemy się z dlugoletniego związku wszędzie będziemy widzieć rzeczy związane z miłością, kiedy umrze nam ukochany pies, możesz mi uwierzyć, że wszędzie będziesz widziała psy 🙂 to naturalny proces przez jaki nasz mózg przefiltrowuje informacje 🙂

Cała prawda!!!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Pati. napisał:

Cała prawda!!!! 

To jest straszne 😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Pati. napisał:

Ja tak miałam z lewa piersią, też mnie bolała. Nawet zauważyłam wglegienie. Poszłam na usg a lekarz a czemu właściwie Pani przyszła, a ja ze mnie boli, no i czysto w badaniu. Ciągle coś wmawiamy. 

dzieki troche mnie pocieszyłaś , mam nadzieję ze u mnie bedzie tak samo i na usg nic nie wyjdzie ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Suzann napisał:

To jest straszne 😢

Ja np. Od 4 dni mam dziwne uczucie, jak gdyby moje podniebienie się na chwilę zapadalo 🤷🏻‍♀️🙄 tłumacze to przesuszonym gardłem,ale już widzę, że ten objaw daje mi się we znaki :( czasem zastanawiam się co jesli za jakiś czas na prawdę zachoruje na coś i to oleje? :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ZnerwicowanaAd napisał:

Ja np. Od 4 dni mam dziwne uczucie, jak gdyby moje podniebienie się na chwilę zapadalo 🤷🏻‍♀️🙄 tłumacze to przesuszonym gardłem,ale już widzę, że ten objaw daje mi się we znaki :( czasem zastanawiam się co jesli za jakiś czas na prawdę zachoruje na coś i to oleje? :o

Mi też się różne objawy pojawiają potem biegnę do lekarza. Ostatnio miałam ucisk w klatce i ból. Lewej ręki i lewej nogi. Rano pobiegła bo myślałam że to udar, a lekarka serce jak dzwon, ewidentnie na tle nerwowym. Różne cuda wymyślalm. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Wy ale ja mam ciężko z szumami usznymi, jeju jaki to strach we mnie wywołuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Pati. napisał:

Ja dzisiaj mrowienie z tyłu głowy i rewolucję jelitowe. Ehh ciągle coś, wstajesz rano i od razu myślisz co dzisiaj będzie. 

Hej. Czytałam Twojego posta i mogę się wypowiedzieć na temat porannych jelitowych rewolucji. Zmagam się z nimi od lutego zeszłego roku. Dzien w dzien po wstaniu rano muszę natychmiast iść do toalety. A wtedy różnie. Zwykle długie, taśmowe stolce raczej luźne, jasne, po śniadaniu i kawie muszę jakby „dokończyć” i iść znowu. Byłam dwa razy u gastrologa mówił ze to ZJD. A ponieważ okropnie się boje dalszej diagnostyki, tak sobie z tym żyje i nic z tym nie robie. Po prostu wiem ze codziennie rano mam rewolucje i tyle. I zwykle cały dzien spokój aż do kolejnego poranka. Widze ze u ciebie podobnie? Ja teraz mam jeszcze miesiączkę to juz w ogóle mam okropne rewolucje 🤦🏻‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zestresowana1990 napisał:

Hej. Czytałam Twojego posta i mogę się wypowiedzieć na temat porannych jelitowych rewolucji. Zmagam się z nimi od lutego zeszłego roku. Dzien w dzien po wstaniu rano muszę natychmiast iść do toalety. A wtedy różnie. Zwykle długie, taśmowe stolce raczej luźne, jasne, po śniadaniu i kawie muszę jakby „dokończyć” i iść znowu. Byłam dwa razy u gastrologa mówił ze to ZJD. A ponieważ okropnie się boje dalszej diagnostyki, tak sobie z tym żyje i nic z tym nie robie. Po prostu wiem ze codziennie rano mam rewolucje i tyle. I zwykle cały dzien spokój aż do kolejnego poranka. Widze ze u ciebie podobnie? Ja teraz mam jeszcze miesiączkę to juz w ogóle mam okropne rewolucje 🤦🏻‍♀️

Dokładnie tak samo jak ja, ale też się tym nie przejmuje. To nic strasznego i groźnego. Taka natura a zespół jelita drazliwego to jak najbardziej pasuje. Ale po co jakoś to dignozowac, żeby brać kolejne tabletki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Pati. napisał:

Dokładnie tak samo jak ja, ale też się tym nie przejmuje. To nic strasznego i groźnego. Taka natura a zespół jelita drazliwego to jak najbardziej pasuje. Ale po co jakoś to dignozowac, żeby brać kolejne tabletki. 

No wlasnie...myśle ze chyba gdyby było to coś groźnego to wypróżnienia były by co raz częstsze i wręcz nie do wytrzymania a jedno czy dwa luźne wypróżnienia dziennie to chyba nie oznaka najgorszego? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, zestresowana1990 napisał:

No wlasnie...myśle ze chyba gdyby było to coś groźnego to wypróżnienia były by co raz częstsze i wręcz nie do wytrzymania a jedno czy dwa luźne wypróżnienia dziennie to chyba nie oznaka najgorszego? 🙂

Ja mam trochę brzucha po dzieciach więc to na plus nawet 🙂 najważniejsze mieć dobre wyniki krwi typu żelazo czy ob i crp. A to. Mam w normie to znaczy że nic strasznego się nie dzieje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Pati. napisał:

Ja mam trochę brzucha po dzieciach więc to na plus nawet 🙂 najważniejsze mieć dobre wyniki krwi typu żelazo czy ob i crp. A to. Mam w normie to znaczy że nic strasznego się nie dzieje. 

No ja w styczniu robiłam morfologię to i hemoglobiny miałam bardzo dużo i żelaza tzn w sensie w normie 😁 ale raczej górnej normie takze teraz mnie pocieszyłas swoim podejściem 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, xD_ napisał:

Dzisiaj mialem tez inny objaw co mnie zaniepokoił . obudziłem się rano zlany potem , az na przescieradle byly 2 małe plamki od potu :(  a podobno  takie coś moze byc objawem raka 😕    boje się :(  

Czesc, pocenie sie jest jedna z wqrwiajacych odmian nerwicy, ja mam mega potliwosc głowy z 13 lat, robi sie cieplo i mam twarz  i głowe mokra jakbym z pod prysznica wylazl. 🙂

3 godziny temu, zestresowana1990 napisał:

Hej. Czytałam Twojego posta i mogę się wypowiedzieć na temat porannych jelitowych rewolucji. Zmagam się z nimi od lutego zeszłego roku. Dzien w dzien po wstaniu rano muszę natychmiast iść do toalety. A wtedy różnie. Zwykle długie, taśmowe stolce raczej luźne, jasne, po śniadaniu i kawie muszę jakby „dokończyć” i iść znowu. Byłam dwa razy u gastrologa mówił ze to ZJD. A ponieważ okropnie się boje dalszej diagnostyki, tak sobie z tym żyje i nic z tym nie robie. Po prostu wiem ze codziennie rano mam rewolucje i tyle. I zwykle cały dzien spokój aż do kolejnego poranka. Widze ze u ciebie podobnie? Ja teraz mam jeszcze miesiączkę to juz w ogóle mam okropne rewolucje 🤦🏻‍♀️

Ja na biegunki biore 1x rano stoperan, pomaga nawet, juz nie latam na sygnale do wc, stolec nie jest jeszcze normalny, ale juz nie jest plynny 🙂

 

Ogólnie to mnie wqrwia juz moj mozg, tez budze sie rano i od razu mysle co mi sie zacznie dziac za chwil pare. Nieraz mi mrowi w lewej rece, pozniej w nodze, za chwie cos mnie zakluje w okolicach serca, po czym dostaje lekkich bolow głowy. Za chwile mam wzdecia a do tego szumy uszne 24h na dobe, nadcisnienie (biore tabsy) i tachykardie, raz mam tetno 66 a raz 100 i to po tabletce(nie wiem czy to ma zwiazek z moim przewodem pokarmowym, raz dobrze wchlonie a raz mniej  i stad te roznice w tetnie) i tak do zajeba**a.........Ratuje sie olejkiem CBD  i zacząłem vaporyzowac susz CBD, jest ciut lepiej ale do ogolnego samopoczucia duzooo brakuje. Zastanawiam sie nad rozpoczeciem psychoterapii, choc nie przemawia ona do mnie, ale jak nie sprobuje to sie nie dowiem. Wyczytałem niedawno o terapii 🔜NALTREKSON – TERAPIA NISKICH DAWEK LEKARSTWEM NA HASHIMOTO, RAKA, DEPRESJĘ I INNE CHOROBY

Tylko, ze zapewne ogólny mi tego nie przepisze..... Juz sam nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic, wiem za to jedno, tak sie zyc nie da na dłuzsza mete. Ogolnie wpadłem w stan wszechobecnego lęku. Boje sie zapalic fajke, boje sie napic piwa, boje sie isc pod prysznic, boje sie kosic trawe, nosz qrwa wszystkiego zaczałem sie bac. Irracjonalne to jest zachowanie, ale moj mózg postanowil ze bedzie sie bał wszystkiego.........Ech, tak jak wspominaliscie, ide ulica  i patrze na szczesliwych ludzi i mnie krew zalewa ze nie moge dojsc  u siebie nawet do 70% ich levelu szczescia :(

Edytowane przez sickman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyczytalem ze test ciazowy u faceta  moze wykryć raka jąder , podobno wtedy wydziela się  ten sam hormon co u kobiet w ciązy. Poczytałem o tym , wszedzie o tym piszą wiec to musi być prawda. Poszedłem kupić test zrobiłem - wynik negatywny . Więc chyba  mogę zalozyc ze nie mam tego ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, zestresowana1990 napisał:

 

Ja to mam też takie wybuchy złości, że szok. Staram się hamować, ale czasami mi się nie udaje. Boję się, że wkoncu mąż że mną nie wytrzyma. Człowiek mimo tego, że wie to i tak się zapetla. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Pati. napisał:

Ja to mam też takie wybuchy złości, że szok. Staram się hamować, ale czasami mi się nie udaje. Boję się, że wkoncu mąż że mną nie wytrzyma. Człowiek mimo tego, że wie to i tak się zapetla. 

Wachania nastroju są straszne! Najgorzej, że sama czasem nie wiem dlavzegow towarzystwie, w którym się super bawię i jest mi dobrze zaczynam być smutna, cicha i wkurzona. Zaraz potem myślę o jakiś objawach coś się pojawia i od razu zwijam się do domu, bo tam niby bezpiecznie :( też tak macie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ZnerwicowanaAd napisał:

Wachania nastroju są straszne! Najgorzej, że sama czasem nie wiem dlavzegow towarzystwie, w którym się super bawię i jest mi dobrze zaczynam być smutna, cicha i wkurzona. Zaraz potem myślę o jakiś objawach coś się pojawia i od razu zwijam się do domu, bo tam niby bezpiecznie :( też tak macie? 

Jak ja to znam, ja najczęściej jak słyszę że ludzie mają plany na za pół roku naprzyklad, a ja wtedy myślę o sobie jak o nieuleczalnie chorej i już ogarnia mnie mega smutek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Pati. napisał:

Jak ja to znam, ja najczęściej jak słyszę że ludzie mają plany na za pół roku naprzyklad, a ja wtedy myślę o sobie jak o nieuleczalnie chorej i już ogarnia mnie mega smutek. 

Tak! Ja nie jestem w stanie zrobić planów na tydzień, bo zastanawiam się czy w dany dzień akurat nie złapie mnie taki objaw, że będę miała ochotę jedynie spać i leżeć w łóżku z serialami. Od około tygodnia mam bardzo dzięki objawy, dziwne uczucie w gardle jakby w momencie paniki mi się zamykało :( bardzo męczy i przeszkadza,a do tego już widzę, że może mój układ nerwowy źle funkcjonuje i źle kurczy mi mięśnie :(Dodatkowo potem drapie mnie w okolicy oskrzeli przez jakiś 2 dni i mi niedobrze :( i nie jestem w stanie zaplanować spotkania godzinnego wieczorem, bo boje się że złapie mnie na mieście i będę tylko chciała jechać do domu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ZnerwicowanaAd napisał:

 

Ja wieczór mdłości i uczucie guli w gardle, do tego mam chrypke. Ciągle mi się odbija, już mam schize że mam coś poważnego w sensie jakąś chorobę żołądka albo przełyku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pati. napisał:

Ja wieczór mdłości i uczucie guli w gardle, do tego mam chrypke. Ciągle mi się odbija, już mam schize że mam coś poważnego w sensie jakąś chorobę żołądka albo przełyku. 

Chrypka bardzo częsta, non stop sucho w gardle, non stop przelykana ślina (przynajmniej u mnie) do tego dziwne uczucie jakby kości mi przeskakiwały przy polykaniu picia. Mnie też męczy odbijanie, ale nie takie jedno jak po jedzeniu. Częste takie jakby powietrze zbieralo się w okolicy tarczycy i musiało ujść :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ZnerwicowanaAd napisał:

Chrypka bardzo częsta, non stop sucho w gardle, non stop przelykana ślina (przynajmniej u mnie) do tego dziwne uczucie jakby kości mi przeskakiwały przy polykaniu picia. Mnie też męczy odbijanie, ale nie takie jedno jak po jedzeniu. Częste takie jakby powietrze zbieralo się w okolicy tarczycy i musiało ujść :(

I byłaś z tym u lekarza, mam dokładnie to samo. Mnie suchość w gardle nawet w nocy budzi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Pati. napisał:

I byłaś z tym u lekarza, mam dokładnie to samo. Mnie suchość w gardle nawet w nocy budzi. 

Tak byłam u kilku. Laryngolog rozpoznał zaczerwienienie krtani z powodu refluksu żołądkowo przełykowego. Dostałam leki hamujące pompy i zmniejszające wydzielanie kwasów,miałam też dietę. Jednak leki zaprzestałam brać, bo wyplukuja magnez trochę, a przy tezyczce trzeba mieć go dużo :( obecnie laryngolog mówi, że zaczerwienienie i suchość wynika z tego, że opary kwasów i ten refluks zmacerowaly ścianę, na co biorę lekki do ssania z kwasem hialuronowym i olejek. Na razie jednak o tym zapomniałam, przez to dziwne uczucie zapadania się gardła :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ZnerwicowanaAd napisał:

Tak byłam u kilku. Laryngolog rozpoznał zaczerwienienie krtani z powodu refluksu żołądkowo przełykowego. Dostałam leki hamujące pompy i zmniejszające wydzielanie kwasów,miałam też dietę. Jednak leki zaprzestałam brać, bo wyplukuja magnez trochę, a przy tezyczce trzeba mieć go dużo :( obecnie laryngolog mówi, że zaczerwienienie i suchość wynika z tego, że opary kwasów i ten refluks zmacerowaly ścianę, na co biorę lekki do ssania z kwasem hialuronowym i olejek. Na razie jednak o tym zapomniałam, przez to dziwne uczucie zapadania się gardła :(

No widzisz to chociaż coś wiesz, a mi to jest wstyd iść do lekarza bo ciągle mi coś jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×