Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kamila1989

Cześć wszystkim nerwowym ;)

Rekomendowane odpowiedzi

Długo się wahałam żeby się zdecydować aby o sobie opowiedzieć i o swoich problemach ale nareszcie widzę że nie jestem z nimi sama!

Od roku walczę z nerwicą- jak się okazało lękowo-depresyjną. Moja przygoda zaczęła się od ataku duszności, drętwienia rąk, uczucia ''płynięcia czegoś do głowy''. Poszłam z tym do lekarza. Zrobili mi wszystkie podstawowe badania, byłam również u kardiologa i endokrynologa. Wszystko ''niby'' ok.

Ale ja widziałam u siebie wszystkie śmiertelne choroby świata. Dwa razy podczas jak ja to nazywam ataku miałam tak jakbym była w jakimś letargu, jakbym traciła zmysły...myślałam że zwariuję na dobre i zamkną mnie na oddziale zamkniętym To było okropne. Wkońcu zdecydowałam się pójść do psychiatry co było dla mnie (kiedyś) niezłym obciachem. Pani doktor bardzo młoda przez co w mojej ocenie nie doświadczona przepisała mi Citabax i afobam. Citabax biorę od 5 dni i czuję się dość 'dziwnie', afobamu wolę nie próbawać choć wykupiłam bo jestem poddatna na używki.

Za dwa tygodnie rozpoczynam psychoterapie, i szczerze mam nadzieje że to coś pomoże. Mam dość tych lęków, boję się panicznie śmierci i ... ludzi. Ich zdania na mój temat. Mam dość tej choroby. Wiem że może to dziwnie zabrzmi bo nie życzę tego nikomu ale dobrze że są tacy ludzie którzy tez tak mają i rozumieją takich ludzi jak ja.

pozdrawiam K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj!nie jestes sam z tym problemem.Ja tez od ponad 6 miesiecy walcze z nerwica.Zaczeło sie od zawrotów głowy,dusznosci,puls 120 serce waliło jakby za chwile miało wyskoczyc.Bardzo sie przestraszyłam i na nastepny dzien byłam juz u lekarza. Zrobiłam wszystkie badania jakie sa mozliwe. Wszystkie wyszły ok. Troche sie uspokoiłam myslałam ze mi przeszło ale za 2 dni było jeszcze gorzej.Serce zaczeło mi strasznie szybko bic, połowa ciała mi zdretwiała-wogóle jej nie czułam.zadzwoniłam na pogotowie.Przyjechali i powiedzieli ze moze to byc na tle nerwowym.Wiec postanowiłam isc do psychologa który zdiagnozował u mnie nerwice lekowa. Przepisał mi tabletki po których czułam sie strasznie.Przez pierwsze tygodnie siedziałam w domu nigdzie nie wychodziłam,bałam sie za w kazdej chwili moge zemdlec.Boje sie wychodzic na zakupy i stac w kolejkach,bo wtedy robi mi sie goraco,nogi mam jak z waty i czuje jakbym zaraz miała zemdlec.Jeszcze do tego wszystkiego zaczyna mi leciec krew z nosa. Staram sie z tym walczyc,od niedawna czuje sie lepiej mam nadzieje ze to kiedys minie.Pozdrawiam cie goraco i zycze powodzenia w walce z ta straszna choroba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zadzwoniłam na pogotowie.Przyjechali i powiedzieli ze moze to byc na tle nerwowym

 

Jestem w szoku, że przyjechali. Mnie kiedyś zbyli w analogicznej sytuacji. Ponoć jeżdżą tylko do zawałów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×