Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

heeeeej :papa:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

największą traumą z WFu była gra w "zbijaka" :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ode mnie pojechała koleżanka i teraz pije herbatkę

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, dla mnie skok przez skrzynię :hide:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, ja zawsze zostawałam na sam koniec, bo byłam najmniejsza :mrgreen:

amelia83, to było fajne :D i jeszcze lubiłam równoważnię ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja się skrzyni bałam :oops:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WF był dla mnie spoko do czasu gimbusa. Wtedy dawało się we znaki to że mam słaby wzrok i przy zajęciach z piłką uciekałem od niej tak że nie potrafiłem jej złapać jak rzucano we mnie piłką z obawy że albo nie złapię albo dostanę w twarz i rozbiją mi się okulary co miało miejsce pod koniec IIG za sprawą kuzyna (nie mam do niego żalu) od tego czasu (wcześniej jeszcze w IG z powodu złamania ręki w łokciu) jeżdżę na zetce.

Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

los_historicos, też się piłki bałam, ale ja na jedno oko nie widzę :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kosza lubiałam fikołki biegi, rzuty też a nienawidziałam jeszcze stanie na rękach

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przewroty, skoki przez skrzynię czy kozła wielbiłem ale nienawidziłem skoku wzwyż i urządzanego "konkursu". Wyglądało to tak, że trzeba było stanąć z piłką ręczną w odległości 5 m od ściany i odbijać piłkę o ścianę na wysokość co najmniej 2 metrów. Z opisanych wcześniej powodów oraz niedopracowania sił (odbijałem za mocno i piłka odlatywała za mnie albo w bok) nie znosiłem tego a było to na ocenę.

Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest kampania w telewizji przeciwdziałająca zwalniania z wfu. Chodziliście? Lubiliście ćwiczyć w szkole? Ja tak. Nawet odnosiłam wyniki w sporcie.

Nie znosiłem w-fu, szczególnie w szkole średniej, bo tam nauczyciele nie byli za ciekawi. Przez cały okres szkolny byłem najsłabszy z w-fu spośród wszystkich ćwiczących. Bywały ćwiczenia, że miałem obniżone wymagania w porównaniu do reszty, żeby zaliczyć na pozytywną ocenę. Bywały też takie, których nie wykonywałem w ogóle bo się za bardzo bałem, że coś mi się stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest kampania w telewizji przeciwdziałająca zwalniania z wfu. Chodziliście? Lubiliście ćwiczyć w szkole? Ja tak. Nawet odnosiłam wyniki w sporcie.

Od 3 lat nie ćwiczę. Kiedyś nawet lubiłam wuef, choć nie byłam zbyt wysportowana, ale po paru latach nauczycielka mnie do niego skutecznie zniechęciła i teraz cieszę się, że nie muszę ćwiczyć.

Jestem jaka jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest kampania w telewizji przeciwdziałająca zwalniania z wfu. Chodziliście? Lubiliście ćwiczyć w szkole? Ja tak. Nawet odnosiłam wyniki w sporcie.

Nie znosiłem w-fu, szczególnie w szkole średniej, bo tam nauczyciele nie byli za ciekawi. Przez cały okres szkolny byłem najsłabszy z w-fu spośród wszystkich ćwiczących. Bywały ćwiczenia, że miałem obniżone wymagania w porównaniu do reszty, żeby zaliczyć na pozytywną ocenę. Bywały też takie, których nie wykonywałem w ogóle bo się za bardzo bałem, że coś mi się stanie.

 

A ja jestem wf-ową ciotą i nie miałam żadnych obniżanych progów. Ta lekcja to dla mojej samooceny katorga, tym bardziej że jestem bardzo gruba w porównaniu do pozostałych dziewczyn. Gdybym tylko miała taką możliwość, załatwiłabym sobie zwolnienia na całe lata. Nieraz przed początkiem roku chciałam sobie coś złamać. Ale co by to dało, skoro potem trzeba by było wszystko zaliczyć na raz... I również są rzeczy, których nie wykonuję, bo się boję. (obroty, stanie na rękach, chodzenie po równoważni, obroty w powietrzu, cokolwiek...) :hide:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×