Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

dobry wieczór :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, takie poczucie, że jest się silniejszym niż problemy. Taki przykład, byłem na dworze w kurtce na spacerze, po pewnym czasie zrobiło mi się zimno. Ale zamiast się przejmować że marznę, to cieszyłem się, że potrafię nie przejmować się głupotami takimi jak problemy, których nie mogę rozwiązać (byłem daleko od domu).

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, z takiego szczęścia też trzeba umieć się cieszyć, chociaż wiadomo, że całość jest do dupy, to jednak trzeba wyławiać jakieś momenty (taa, gdyby to bylo takie proste).

AnYa88, w sumie u mnie dziś nieźle, próbowałam szukać tego szczęścia w nieszczęściu, jak opisane wyżej.. :) nawet wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eurydyka1 ja dziś miałam ciężki dzień,z napadem lęku; ale przeczytałam trochę mądrej literatury, porozmawiałam z kimś kto dodał mi otuchy; jest lepiej; też staram się wyławiać pozytywy, choćby błahe; budują one naszą wiarę w siebie. a to forum jest dla mnie mega motywacją, pomagacie mi:))

Nie czekaj, aż będzie łatwiej, prościej, lepiej. Nie będzie.

Trudności będą zawsze. Ucz się być szczęśliwym tu i teraz.

Bo możesz nie zdążyć..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, nie jestem zwolennikiem wyłapywania chwil. Dla mnie liczy się całość, a nie pocieszanie się chwilowymi radościami. :) Prawdziwe szczęście jest niezależne od czynników zewnętrznych - twierdzą starożytni, a ja się z nimi zgadzam.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, masz na myśli, że prawdziwe szczęście jest w nas? czym w ogóle w takim rozumieniu jest to szczęście? tym jak podchodzimy do wszystkiego wokół? jak zachowujemy się w konkretnych sytuacjach? ta możliwość wyboru sposobu naszego postępowania, niezależnie od warunków? co do tego ostatniego mojego zdania- to powiedziałabym że to bardziej podchodzi pod taką prawdziwą wolność

 

-- 01 wrz 2013, 22:41 --

 

Ramanujan, czemu niedługo? co tam w tej główce planujesz sobie? :D

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ramanujan, czemu niedługo? co tam w tej główce planujesz sobie? :D
Odstawiam to coś zwanego potocznie wenlafaksyną i znoszę to źle. Niedługo odstawię całkowicie, co mnie bardzo raduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, cierpię na przypadłość, którą można nazwać "ufilozficznieniem" życia. Szczęście to dla mnie stan świadomości, pewna niezachwiana postawa, gdzie łączy się wszystko co pozytywne. Tak jak słynny przykład z życia stoika: "należy tak samo przejąć się pożarem domu, jak cieszyć się z wygranej na loterii". Niektórzy pragną codziennie wygrywać na loterii i myślą, że to przyniesie szczęście. Człowiek-filozof wie, że to niemożliwe: raz na wozie, raz pod wozem. Dlatego ćwiczy postawę wewnętrznego spokoju i opanowania. :)

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ramanujan, :great:

 

-- 01 wrz 2013, 22:53 --

 

monk.2000, rozumiem. niestety, z moim temperamentnym charakterem, to mimo usilnych starań, nigdy mi się nie uda myśleć chociaż w sposób zbliżony do stoików ;)

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×