Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jakie sporty uprawiacie przy lekach jakie zażywacie?


Gość xanax

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem ciekawy, czy uprawiacie jakieś regularne sporty, bieganie, pływanie, rower, chodzi mi o te osoby, które uprawiają sport biorąc jednocześnie leki /antydepresanty, itp/.

Jakie leki bierzecie, w jakich porach i co ćwiczycie? Czy treningi można nazwać u was czymś regularnym, co robicie cały rok, czy tylko jest to coś od czasu do czasu, jakby przypadkowo?

 

Jaką macie motywację do waszego sportu? Np tyjecie po lekach, więc sport ma pomóc w zrzuceniu wagi? a może po prostu preferujecie zdrowy tryb życia i każdy sport się doskonale komponuje z takim podejściem do tematu?

 

Podzielmy się wrażeniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej z hobby jazda konna, biegi na długie i krótkie dystanse, siłownia w domu, skok wzwyż i w dal, siatkówka- treningi codziennie. Obecnie snowboard, łyżwy, skoki w dal, pływanie, bieganie, jazda konna- ale to już nie są regularne treningi tylko od czasu do czasu. Codziennie ćwiczę Pilates w domu. Teraz chcę się zapisać na aerobic i na siłownię. Kiedyś uprawiałam sport z pasji i dla medali a dzisiaj raczej dla utraty kilogramów bo tyję po lekach (10kg w rok...).

index.php?get=1&f=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo widzę związek między lekami a uprawianiem sportu.... pływam, w zimę jeżdżę na łyżwach, czasem rower, kiedyś rolki i aerobic. Niezależnie od leków.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja taki związek widzę, zresztą nawet jakby go nie było, to skąd zdziwienie pytaniem?

jak się jest sennym po lekach, otumanionym, itp, a wiele osób tak ma, to sport nie idzie w parze, zarówno z lekami, jak mi z chorobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak jest się sennym i otumanionym to się zmienia leki..... a chyba po nasennych nie idzie się na bieżnię.... :bezradny:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinkii heh motor w dupie to mam i bez leków :P

Chciałbym być taki wysportowany jak Wy.....ale no ja sie boje teraz.......wiecie no im większy wysiłek tym większe tętno i..........sami sobie możecie dopisać;/

Nikt nie proponuje ci uprawiania triatlonu ale naprawdę warto ruszyć tyłek na powietrze bo i zdrowiej i można kogoś nowego poznać.Ja w lato : rower ,pływanie a w zimę narty . Przez cały rok( jak mam wolne parę dni) spacerki z plecaczkiem po górach.

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pinkii heh motor w dupie to mam i bez leków :P

Chciałbym być taki wysportowany jak Wy.....ale no ja sie boje teraz.......wiecie no im większy wysiłek tym większe tętno i..........sami sobie możecie dopisać;/

Prędzej fikniesz z braku ruchu i nadwagi niż rekreacyjnego sportu imho.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kickboxing, joga, gory - w sumie dzieki treningom dosc dlugo udawalo mi sie wychodzic z kryzysow i nie brac prochow. Uwazam, ze sport jest bardzo wazny przy depresji/nerwicy przeciez to naturalna dawka endorfin. Jak sie porzadnie zmacham, spoce to odrazu swiat widze inaczej. Jesli musialabym wybierac sport albo leki - ja odstawiam leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

landkiting, fireshow, rower, rolki. fire nie przestałam ponieważ za każdym razem mam nadzieję że się poparzę. przy land mam trochę trudności z prowadzeniem latawca odkąd biorę leki ale dajemy radę

Jah, wyzwól nas, bo pełen nienawiści to czas..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za to ja nie mogę sie przemóc,choć mój kręgosłup wola o pomoc.Ale myśl,że będę w jakiejś grupie,że może za bardzo się zmęczę i zrobi mi sie niedobrze odstrasza mnie na dobre :(

Biorę Rexetin na nerwicę lękową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek, seks to nie sport .choc niektórzy tak go traktuje.

 

 

Biegam , szachy i to by było tyle :P

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakies dwa lata temu duzo cpałem,chciałem z tym skończyc,zamontowałem drazek do sciany i zacząłem smigac rowerem i tak do tej pory.Od ponad roku jestem na antydepresantach,najpierw xetanor przez 2 miechy pozniej zdecydowalismy z lekarzem ze zaryzykujemy zamiane leku i do tej pory rano 100mg setaloftu wieczorem 60mg mirtor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×