Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

gorzej jak się nie jest wart nawet samego siebie
Skoro jest się samym sobą, to wydaje mi się, że logicznym jest to, że jest się samego siebie wartym. ;) Ale już pomijając kwestię logiki, po co mówić takie rzeczy? Od mówienia sobie czegoś takiego można się czuć tylko i wyłącznie gorzej, to w niczym nie pomaga.

No risk - no fun, no pain - no gain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gorzej jak się nie jest wart nawet samego siebie
Skoro jest się samym sobą, to wydaje mi się, że logicznym jest to, że jest się samego siebie wartym. ;) Ale już pomijając kwestię logiki, po co mówić takie rzeczy? Od mówienia sobie czegoś takiego można się czuć tylko i wyłącznie gorzej, to w niczym nie pomaga.

nie wiem...mówię to co mi chodzi po głowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi męskiego ramienia, które ociepliło by mnie w tą beznadziejno-depresyjną pogodę (która jeszcze wszystko pogarsza) :-|

 

W pełni Cię rozumiem :) Czasem brakuje kogoś, kto się po prostu przytuli i powie 'będzie lepiej' :) Kogoś, dla kogo można się uśmiechać i ten ktoś również się do ciebie uśmiechnie.

 

Samotność jest cholerną zołzą :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi męskiego ramienia, które ociepliło by mnie w tą beznadziejno-depresyjną pogodę (która jeszcze wszystko pogarsza) :-|

Jak jesteś kobietą to nie ma problemu ale nie zaraz boje się. :D

Tak, jestem kobietą. Nie ma się czego bać. Nie gryzę (jeszcze :D ).

 

Brakuje mi męskiego ramienia, które ociepliło by mnie w tą beznadziejno-depresyjną pogodę (która jeszcze wszystko pogarsza) :-|

 

W pełni Cię rozumiem :) Czasem brakuje kogoś, kto się po prostu przytuli i powie 'będzie lepiej' :) Kogoś, dla kogo można się uśmiechać i ten ktoś również się do ciebie uśmiechnie.

 

Samotność jest cholerną zołzą :(

Dzięki. Przynajmniej jakieś pocieszenie, że ktoś to rozumie. Pozdrawiam ;)

Samotność jest wtedy, kiedy nie ma mnie we mnie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakuje mi męskiego ramienia, które ociepliło by mnie w tą beznadziejno-depresyjną pogodę (która jeszcze wszystko pogarsza) :-|
Ja już nawet męskie ramię ostatnio olałam, którego jeszcze niedawno, świeżo po rozstaniu tak bardzo potrzebowałam. Z jednej strony źle, bo męskie ramię czuje się nagle zbędne i niepotrzebne, a z drugiej dobrze, bo zdecydowanie wolę żadnych ramion nie potrzebować. W tej chwili na myśl o przytulaniu mdli mnie.

No risk - no fun, no pain - no gain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, jestem kobietą. Nie ma się czego bać. Nie gryzę (jeszcze :D ).

Boje się wszystkich. :lol:

Może wystarczy się kiedyś przełamać i jakoś to pójdzie.

Może kiedyś z tego wyrosnę chociaż już dawno powinienem.

Sertralina 200mg

Polecam farmakoterapie! :!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej, jeżeli pójdę jutro do pracy mimo że mam wolne i powiem, że pomogę troszkę mojemu koledze i koleżance bo czuję się samotna w domu to czy wyjdę na idiotkę? :pirate:

 

Christina, absolutnie nie :) To właśnie dobrze, że jeśli czujesz się samotnie, to zamiast zamykać się w domu i ubolewać nad sobą, wychodzisz do ludzi :) A tym bardziej, żeby im pomóc :) W końcu pomagając komuś, my też stajemy się szczęśliwsi :) Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×