Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

A u mnie zawsze jest tak samo jednocześnie brakuje mi jakiś wspólnych wyjść a tym samym mam powoli dość ludzkości (związane po części z rodzinką a znajomymi którzy dla swoich partnerek i tym podobne niby nie mają dla mnie czasu) chociaż wiem dlaczego tak jest już nikt mnie nie rozumie w tym moim dążeniu do lepszego życia zawsze będę uważany za dziwadło i odłamańca że jestem nienormalny i obudzę się jako 60-cio latek uganiający się za 18-tkami. Wkurwia mnie to niemiłosiernie ale co zrobić :(

Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i co z tego? Ja też trafiałem na jakieś tam dziewczyny, i nie trwało to długo. Nie byłem z żadną, ale to były znajome. Zawsze była jakaś rozmowa, ale działań, żadnych...Samą rozmową nic się nie załatwi.

Tylko ja nie lubię robić czegoś "na siłę". Jeśli coś się nie udaje, coś dziewczynie nie pasuje, to co ja będę do czegoś zmuszał? Przecież każdy ma prawo do swojego wyboru.

Można się o coś postarać, nie rezygnować, ale ja się nie uda, to szkoda...

 

-- 10 lip 2014, 21:39 --

 

Ja, introwertykiem, raczej nie jestem. Bardziej ekstrawertykiem. No ale te dwie cechy mogą być ze sobą mylone.

 

ja również nie byłem z dziewczyną, choć terapeutka uważa że jednak w związku byłem. zazwyczaj wybieram osoby zajęte. natomiast poznać kogoś przez internet (np. przez portal randkowy) w dzisiejszych "nieufnych" czasach graniczy z cudem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

ja również nie byłem z dziewczyną, choć terapeutka uważa że jednak w związku byłem. zazwyczaj wybieram osoby zajęte. natomiast poznać kogoś przez internet (np. przez portal randkowy) w dzisiejszych "nieufnych" czasach graniczy z cudem

 

dlaczego? Zawsze wydawało mi się, ze poznanie przez internet to własnie najprostsza metoda, nie jest najlepsza, ale lepiej taka niż żadna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

ja również nie byłem z dziewczyną, choć terapeutka uważa że jednak w związku byłem. zazwyczaj wybieram osoby zajęte. natomiast poznać kogoś przez internet (np. przez portal randkowy) w dzisiejszych "nieufnych" czasach graniczy z cudem

 

dlaczego? Zawsze wydawało mi się, ze poznanie przez internet to własnie najprostsza metoda, nie jest najlepsza, ale lepiej taka niż żadna.

 

trudno mi powiedzieć dlaczego. widocznie większość osób nie jest faktycznie zainteresowana poznaniem kogoś tylko jest może na takich portalach z nudy albo dla sprawdzenia czy ktoś się nimi zainteresuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja poznałam mojego byłego na forum o depresji...

 

Po rozstaniu z nim (oczywiście po dłuższym czasie itd) kiedy do bólu doskwiera mi samotność zarejestrowałam się na wszystkich możliwych portalach randkowych...

I faceci głównie piszą do mnie o seksie... dobijające jest to... bo chciałabym poznać kogoś tak uczuciowo bliższego mi...

 

BArdzo chciałabym się przytulić do kogoś, i leżeć wtulona i czuć że jest ktoś przy mnie...

Nie musi mnie kochać, chciałabym by dano mi poczucie bezpieczeństwa.. :cry:

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie są czasy, że, przeważnie, wszystkie serwisy randkowe, nie są wcale skuteczne, w nawiązywaniu, normalnych i dobrych znajomości. Przeważnie zawsze chodzi o seks w serwisach randkowych.

Coraz więcej "napaleńców" się rejestruje w tych serwisach, aby szukać, ładnych, atrakcyjnych kobiet do "zaliczenia...". To bardzo prymitywne i prostackie ze strony takich typków, ale oni tak się zachowują. Chodzi tylko o to, żeby kobiety, które również są zarejestrowane w tych serwisach, pilnowały się i zachowały czujność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety portale randkowe głównie skupiają osoby chętne tylko i wyłącznie na seks. Ciężko odszukać kogoś kto również chciałby związać się z kimś na stałe. Ale próbować chyba warto. Może się uda.

 

btw. ja poznałem swoje 2 byłe na tym forum :P

 

bez przesady...

te serwisy są mimo wszystko po części dla takich jak my (nieudaczników emocjonalnych), ale jednocześnie dla ludzi którzy

swoim wyglądem zniechęcają - wtedy idzie się na kompromis i zyskuje się szansę na znalezienie

w miarę ok osoby która nas zaakceptuje. generalnie wiele osób korzysta z takich portali, ze względu

na swoje różne ograniczenia osobowościowe, oczywiście wiele jest normalnych ludzi, wiele pięknych kobiet,

ale te osoby mają kosmiczne wymagania, kaprysy, okazują się finalnie nudziarzami, materialistami, egoistami itd.

ja na sympatii aktualnie poszukuję na luzie - nowych znajomych, kogokolwiek kto się nawinie,

seks nie jest już dla mnie głównym motywatorem.

"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"

Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.

Escitalopram 15mg

Amisulpryd 25-100mg

Alprazolam 1mg

Mianseryna 5mg (na sen)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, ale to wszystko zależy od tego, z jakim serwisem randkowym mamy do czynienia. Kto siedzi po drugiej stronie, jakie ma zamiary, czego oczekuje.

Wiele też zależy od szczęścia, a wielu go nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

loteria, warto tam szukać mimo wszystko, im więcej czasu się temu

poświęci tym szansa większa, najgorszy jest tylko początek,

owe "złowienie" kogoś, wiele pięknych kobiet w ogóle nie odpisuje

na wiadomości, jedynie patrzy kto pisze.

dlatego typowy samiec alfa ucieka się do oszustw i aktorstwa

by taką panienkę wykorzystać, a taka idiotka łatwo da się omotać takiemu,

odtrącając po drodze masę fajnych i interesujących facetów.

to trochę gra pozorów, no i jest w tym trochę przypadku, ale kto

nie próbuje ten tylko zmniejsza swoje szanse.

"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"

Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.

Escitalopram 15mg

Amisulpryd 25-100mg

Alprazolam 1mg

Mianseryna 5mg (na sen)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś siedziałem na takich portalach ale nie ma to jak w realu. Strasznie to wszystko sztuczne, nie lubię takich z góry ustalonych zasad że rozmawia się już z nastawieniem na jakiś być może związek.

Jeszcze to badanie siebie po omacku a na spotkaniu okazuje się że to nie to. Często kończy się zanim się coś zaczęło. W realu jest inaczej kiedy poznaje się nowych znajomych i rozmawia bez żadnego ciśnienia żeby wypaść jak najlepiej. Ludzie są bardziej spontaniczni, mają więcej czasu na obeznanie a to zmniejsza ryzyko rozczarowania. No ale jak już każdy dookoła zajęty to randki są jakąś alternatywą.

Czasem na portalach nie randkowych można poznać kogoś wartościowego, będąc obserwatorem czy w bezpośredniej rozmowie (bez randkowego ciśnienia) można wydedukować kto kim, jakim człowiekiem jest. Przy sprzyjających okolicznościach może coś się wywiązać.

Te wszystkie mądrości które wygłosiłem powyżej są częścią moich doświadczeń. Aha nie brałem pod uwagę tutaj kontaktów z nastawieniem na szybkie bzykanko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam parę serwisów randkowych, na których jestem zarejestrowany. Czasami na nich siedziałem, jakieś tam dziewczyny do mnie się odzywały. Ale jeśli nie zacznie się konkretnej rozmowy, nie oczekuje się normalnej znajomości, tylko takie dziewczyny wolą się pobawić, a potem o tym zapomnieć, to nigdy nic z tego nie wyjdzie. A druga sprawa jest taka, że, większość serwisów randkowych jest płatnych i założyciele tych serwisów, celowo przyciągają internautów, by się rejestrowali, zakładali swoje konta, ponieważ za korzystanie z tych serwisów się opłaca abonament.

Nawet, oni kuszą, aby z góry zapłacić za abonament takiego serwisu, np. za pół roku z góry, a to są większe koszty. Ale skuteczność tych serwisów, nie jest wcale zadowalająca, gdyż wiele profili kobiet, jest fałszywych, nieprawdziwych, a umieszczają zdjęcia, jakichś modelek w tych profilach.

Nawet w mediach ostrzegają, żeby uważać na serwisy randkowe, ponieważ, jak ludzie się skuszą, opłacą abonament na pół roku, a nikogo się, konkretnego tam nie pozna.

Niestety, ale, odkąd pojawiły się komputery, Internet, ludzie to wykorzystują do własnych celów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że z mojej strony to takie życzeniowe bo chciałabym by ktoś konkretnie mi powiedział - czego ode mnie chce.

 

A co do seksu, to jestem też zarejestrowana na portalach z sex randkami i takie są dla mnie dużo prostsze.

19:00 czwartek - sex tu i tu...

jest konkretnie...

ale nie zabije to samotności...

da poczucie wstydu a jak kochanek beznadziejny to i straty czasu...

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale lepiej się szanować, bo można sobie wyrobić złą opinie u innych, a to nie jest fajne uczucie. Ja nie korzystam z serwisów erotycznych, choć i mam takie strony, zapisane.

Tam się rejestruje pełno "napaleńców", typów, którzy na punkcie seksu mają odbicia, a to mnie nie bawi. Ja się tak nie zachowuje. To są też płatne serwisy, bo oni na takich "napaleńcach", zarabiają nie mało.

Podobnie jest z AGECJAMI TOWARZYSKIMI, gdzie nikt za darmo nie będzie miał seksu. Teraz "seks za pieniądze" jest ważniejszy, niż taki normalny. Ludzie chcą mieć zyski, korzyści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bonus, to wszystko co ty tutaj opisujesz jest naturalne. To że dziewczyny jak to określiłeś bawią się facetami jest normą. Kobiety mają tą przewagę nad facetami bo natura tak chciała. U ludzi płcią która dokonuje selekcji są w większości kobiety, jedna płeć musi chcieć bardziej żeby druga miała co wybierać. Mam na myśli tutaj ogół gatunku. Wiadomo że u ludzi wszystko jest bardziej skomplikowane niż u zwierząt ze względu na nasze bardziej rozwinięte umysły ale ogólnie cel tego wszystkiego jest jeden, przetrwanie gatunku. Natura jest bezlitosna, jest wiele fajnych kobiet, facetów którzy są samotni wcale nie dlatego że są gorsi ale dlatego że odbiegają od wysokich wymagań jakie narzuciła ewolucja. Wszystkie cechy które zwiększają szanse na przeżycie są bardziej pożądane. Najlepiej jak dany osobnik ma tych cech jak najwięcej np. przystojny, inteligentny, silny, zdrowy, atrakcyjny społecznie ma większe szanse niż ten którego główną cechą jest dobroć. Dla ewolucji to że ktoś jest dobrym człowiekiem ma drugorzędne znaczenie. Istnieje masa samotnych fajnych kobiet oczywiście ale ich losy też nie mają największego znaczenia. Liczy się ta lepsza większość.

 

To tak w wielkim skrócie bo to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane ale jak się to zrozumie łatwiej jest zaakceptować tą rzeczywistość, czasem trochę ją oszukać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeraźliwie samotno. Niemal zero znajomych, zero tu na miejscu. Brak wiary w to, że można mnie polubić i się ze mną zaprzyjaźnić z powodu ogólnej masy problemów, niskiej samooceny, kompleksów i odizolowanego trybu życia, siedzenia w domu i braku kontaktu z ludźmi, przez co nawet jak już z kimś się spotkam to jestem niezdarny, dziwny i mam olbrzymie problemy z wydobyciem siebie, swojej osobowości na zewnątrz. Czasami chcę poszukać znajomych przez internet, ale cieżko mi zagadać, zwłaszcza do osób, które wydają się mieć sporo znajomych, bo myślę, że nie mam nic dobrego do zaoferowania w znajomości. :(

 

Wchodzę czasami poczytać to forum, ale nie piszę za dużo, bo przez większość czasu funkcjonuję w stanie zamulenia i pewnego oderwania od rzeczywistości, staram się nie być świadomym siebie i swojego położenia i beznadziejnego życia i tylko uciekam gdzieś myślami daleko, nawet jak myślę o sobie to wyobrażam sobie, że jestem inny, inaczej wyglądam, mam normalne, szczęśliwe życie. I całe dnie uciekam w rozrywki, pierdoły, internet, filmy, książki, żeby się czymś zająć. Marnuję kolejne dnie i lecą one bardzo szybko, to dość duszący tryb życia, uciekam nie tylko od świata ale nawet samego siebie, ale pomaga mi to przetrwać kolejne dnie. I wtedy "niby" mi dobrze samemu. Ale czasami wracam do rzeczywistości i moje życie i emocje uderzają we mnie mocno i wtedy nie chcę wracać z powrotem do tego jak wygląda moje codzienne życie, chcę czuć, być sobą, ale nie mam jak, nie mam z kim pogadać, ani gdzie i z kim wyjść a jeśli po prostu siedzę cale dnie w domu, ale nie uciekam od rzeczywistości to za bardzo boli i w końcu znowu to robię. Wiadomo, że świetnie by było mieć dobre, wspierajace środowisko przyjaciół, ale obecnie dla mnie to wydaje się po prostu nierealne. Tutaj na forum nie ma praktycznie nikogo z mojego miasta, jest mnóstwo osób z Trójmiasta, ale jednodniowy wypad w obie strony wychodzi mi około 100 zł, więc mógłbym sobie na to pozwalać może raz w miesiącu.

 

Na dodatek próbuję się wyrwać z domu zawsze właśnie wtedy jak jestem tak "aktywnie" smutny + sam fakt długich lat bez znajomych, w izolacji, z samym sobą + moje problemy = byłoby mi bardzo ciężko tak poznać kogoś nowego, swobodnie rozmawiać, otworzyć się, przelewać myśli na słowa (rozmawiam tylko z matką i to malutko) i w ogóle. Ech.

 

Ale samotny jestem. Strasznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

AndreDA,

 

Jest jakaś konkretna przyczyna twojej samotności? U mnie, dawno temu swoją nieśmiałość leczyłem używkami. Później zawieszka po narkotykach, leczenie bez powodzenia i dalsza ucieczka od rzeczywistości. Ćpanie, picie itd. Przez kilka lat wydawało mi się że już jestem zdrowy ale zamaskowałem tylko swoje lęki lekami, kiedy musiałem je odstawić wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. Zamiast coś z tym zrobić dalej uciekałem przed życiem. Tzn. próbowałem ale to nie takie proste, wybrałem łatwiznę a teraz wegetuję rozbity emocjonalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda.

 

To oczywiste, że każdy oczekuje wszystkiego, co najlepsze. Teraz są kobiety, które mają ogromne oczekiwania od facetów, dlatego faceci, biedni, w gorszej sytuacji materialnej, zawsze na tym tracą.

Ale to jest "głupota naszych czasów", żeby oczekiwać od ludzi, ich bardzo dobrej sytuacji materialnej, wygodnego życia, natomiast, to, że nie mają dobrego charakteru, pewnych cech, to jest mniej ważne. Liczą się, po prostu przyjemności, jak najlepsze korzyści.

Nie w każdym przypadku tak się dzieje, ale często.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×