Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, arahja7 napisał:

Chyba nasze postrzeganie BMI zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat bo społeczeństwo jest grubsze a większe ciuchy wiszą w normalnych sklepach.

Właśnie ciuchy nie podążają za wzrostem masy a szczególnie wzrostu ludzi. Ja wg jakiś norm przy 194 cm powinienem mieć 110 cm w pasie a mam 93 cm, jak szukałem kurtki to 95% miało za krótkie rękawy a jak jakieś już znalazłem to były dużo za grube w pasie. Spodnie dostępne  w sklepach są zawsze mi za krótkie nawet te niby długie 34 są na  182 cm wzrostu a przecież pewnie 1/3 młodych ma więcej wzrostu.

No ale nie o tym jest wątek, mnie się kiepsko przytula bo mam za mało tłuszczu.😊   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, carlosbueno napisał:

Właśnie ciuchy nie podążają za wzrostem masy a szczególnie wzrostu ludzi.

Tak! Tak Tak! Znaleźć dobrą długość nogawek i rękawów to jakaś komedia.

13 minut temu, arahja7 napisał:

Wracając do tematu wątku, chciałabym przytulić się do kogoś... ale się nie przytulę bo on jest egoistą.

Przytulam wirtualnie i nalewam różowej Fanty ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, SarkastyczneSerce napisał:

Tak! Tak Tak! Znaleźć dobrą długość nogawek i rękawów to jakaś komedia.

Ja spodnie noszę niżej niż się powinno dlatego jeszcze nie widać mi w nich łydek, no chyba że siedzę. Mam kończyny 2 metrowca a korpus tak 185 cm, przez co np wejdę w koszulkę l a rzeczy z długim rękawem mam  xxl lub xxxl a i tak rękawy krótkie.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm, w sumie byłam w szkole odzieżowej i się o tym uczyłam. Ciuchy szyje się na konkretny wzrost. U kobiet ok 170-175cm jak dobrze pamiętam a u mężczyzn chyba 180-185cm. I to jest pierwsza rzecz. Jesteście za wysocy i musicie z tym żyć ;)Każdy ma jakiś problem ubraniowy. Ja mam dużą górę przez co źle dobrane ciuchy wyglądają na mnie jak na starej babie z garbem.

Druga, że jak mamy np bluzę męską rozmiar 38 i tę samą bluzę męską rozmiar 54. Długość rękawów będzie różna, choć niewiele. Za to szerokość tułowia w bluzie będzie większa w większym rozmiarze co przełoży się w praktyce na to, że rękaw będzie wydawał się dłuższy. Na ramieniu jest taki szew pod który dobiera się górę stroju, wtedy powinny się długości zgadzać a jak się nie zgadza to można trochę większą ubrać, będzie się wyglądać na nieco większego w barach :D 

Nie sądzę żeby szerokość talii czy pasa była uzależniona od wzrostu. Te wymiary są raczej uniwersalne dla każdego. Liczy się stosunek do siebie szerokości bioder, ramion i tali, z pominięciem wzrostu jak i wagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carlos z przytulaniem dwóch grubych ludzi też jest problem. Jak obie strony mają brzuch i są tego samego wzrostu to się odpychają brzuchami :D Jak są różnych wzrostów to się któryś brzuch chowa pod czyjś i wszystko pasuje ale to układ idealny :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, carlosbueno napisał:

Ja spodnie noszę niżej niż się powinno dlatego jeszcze nie widać mi w nich łydek, no chyba że siedzę. Mam kończyny 2 metrowca a korpus tak 185 cm, przez co np wejdę w koszulkę l a rzeczy z długim rękawem mam  xxl lub xxxl a i tak rękawy krótkie.    

Zgodzę się ze wszystkim poza tym, że nie wejdę w koszulkę L 😂 Zawsze największe jakie są, mają być luźne i wygodne, nie muszą wyglądać.

56 minut temu, arahja7 napisał:

jak mamy np bluzę męską rozmiar 38 i tę samą bluzę męską rozmiar 54. Długość rękawów będzie różna, choć niewiele. Za to szerokość tułowia w bluzie będzie większa w większym rozmiarze co przełoży się w praktyce na to, że rękaw będzie wydawał się dłuższy

Kurde, genialne. Oczywiste, a nie wpadłem na to nigdy.

57 minut temu, arahja7 napisał:

jak miło : > a czemu akurat różowej?

Akurat taką piję 😂 Exotic 😂

53 minuty temu, arahja7 napisał:

Carlos z przytulaniem dwóch grubych ludzi też jest problem. Jak obie strony mają brzuch i są tego samego wzrostu to się odpychają brzuchami :D Jak są różnych wzrostów to się któryś brzuch chowa pod czyjś i wszystko pasuje ale to układ idealny :D

Albo gdy facet ma brzuch a dziewczyna jest szczupła i ma fajny krągły tyłek i stoi tyłem do faceta, wtedy kształty idealnie przylegają 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, arahja7 napisał:

Nie sądzę żeby szerokość talii czy pasa była uzależniona od wzrostu. Te wymiary są raczej uniwersalne dla każdego. Liczy się stosunek do siebie szerokości bioder, ramion i tali, z pominięciem wzrostu jak i wagi.

W decathlonie tak jest ale też w innych sklepach że ciuchy są od rozmiarów s do xxxl i tam własnie im dłuższe tym szersze czy to bluzy czy spodnie i jest problem z kupieniem czegoś na wysokiego szczupłego albo niskiego grubego.  

 

7 godzin temu, SarkastyczneSerce napisał:

Zgodzę się ze wszystkim poza tym, że nie wejdę w koszulkę L 😂 Zawsze największe jakie są, mają być luźne i wygodne, nie muszą wyglądać.

Ja noszę zwykle xl ale parę l mam i jakoś wchodzę choć raczej obcisłe są. 

 

8 godzin temu, arahja7 napisał:

Carlos z przytulaniem dwóch grubych ludzi też jest problem. Jak obie strony mają brzuch i są tego samego wzrostu to się odpychają brzuchami :D Jak są różnych wzrostów to się któryś brzuch chowa pod czyjś i wszystko pasuje ale to układ idealny :D

Zakładając że miałbym  odstający brzuch i miał dziewczynę średniego wzrostu to bym brzuchem zahaczał o jej cycki.😊 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Jak są różnych wzrostów to się któryś brzuch chowa pod czyjś i wszystko pasuje ale to układ idealny 

Potwierdzam, mieliśmy tak z mężem 🙂 choć nie ukrywam, że lepsze by były dwa płaskie brzuchy.

Co do wyglądu mężczyzny - dla mnie ma znaczenie, ale nie chodzi też o samą wagę. Nawet związek oparty na uczuciach, zainteresowaniach itd. nie wyklucza seksu, a ciężko o dobry seks, kiedy druga osoba nie jest dla nas atrakcyjna.

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.11.2018 o 22:07, arahja7 napisał:

Lepsza byłaby najlepszą opcją!  Nie mam nic przeciwko temu by mało zarabiać i mieć taką prace jak kiedyś. Byle głowa była spokojna i rachunki zapłacone. Wtedy z przyjemnością pomyśle jak zdobyć świat.

Tak to chyba by każdy chciał, ale czasy mamy takie, a nie inne i ludzie chcąc konkurować pod względem bycia modnym muszą zarabiać sporo. Najśmieszniejsze w tym jest to, że robią to na pokaz i nie mają czasu aby najnormalniej w świecie się zrelaksować i wykorzystać zarobione pieniądze tak jakby tego chcieli tylko wykorzystują je tak by być modnym/popularnym jak zwał tak zwał.

 

W dniu 17.11.2018 o 22:45, arahja7 napisał:

Mi się wydaje, że to działa trochę inaczej. Dla kobiet nie jest najważniejsze czy facet fest gruby czy nie. Mężczyznom, wzrokowcom, wydaje im się, że muszą wyglądać żeby się podobać kobietom. Tymczasem dojrzała kobita patrzy na inne cechy. Kobieta która wizualnie nie kręci faceta nie ma u niego szans. Mężczyzna który nie kręci kobiety wizualnie nadal ma szanse bo liczą się przede wszystkim inne cechy, psychiczny wymiar relacji. Tak więc trzymam stronę carlosa. No chyba, że o sam seks chodziło.

Tutaj masz chyba racje. Ja swoje niepowodzenia w szukaniu 2 połówki zwalam zawsze na swój wygląd, mimo, że nie raz słyszę, że jestem przystojny oO. Taki mały paradoks. Do tego samemu oceniając swój wygląd na jakieś 2+ nakręcam swoją nieśmiałość bo kto by wybrał takiego "paszteta" i poddaje się.
 

Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz, a tym co czujesz...

Masz ochotę popisać?

Napisz z chęcią odpiszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, kazashi napisał:

Tak to chyba by każdy chciał, ale czasy mamy takie, a nie inne i ludzie chcąc konkurować pod względem bycia modnym muszą zarabiać sporo.

Albo każdy chce spokoju albo pieniędzy :) Mi się wydaje, że praca w luźnych miejscach to głównie praca dla nastolatków i studentów na których pracodawcy mogą oszczędzać i mieć ich pewnych na kilka lat (bo praca w której możesz uczyć się do egzaminów to plus dla studenta). Gdy o taką pracę stara się dorosła osoba to pracodawcy zapala się lampka, że prawdopodobnie coś jest z nią nie tak, że pcha się w tak mało ambitne miejsce.

No to nie nakręcaj się tylko poszukaj instrukcji prowadzenia dobrej rozmowy lub bycia ciekawym rozmówcą! :) Sprawdzisz wtedy która opcja jest prawdziwa :)

Edytowane przez arahja7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.11.2018 o 22:07, arahja7 napisał:

Nie pojmuję jak można wagi się wstydzić

tu nie chodzi nawet o wstyd ale o fakt że wpadałem w błędne koło :P  było mi smutno że jestem samotny pewnie przez to że gruby (tak myślałem :P) i wpierdzielałem czekoladę oraz słodycze tonami :P  teraz ważę 70kg bo powiedziałem dość jak się przestałem mieścić we własne drzwi od łazienki xD jestem szczypior obecnie i jedyne co się zmieniło to fakt że latam jakbym miał podtlenek azotu zamontowany w tyłku :D 

Edytowane przez KotJaroslawa

Sertralina 400mg taki jestem poebany 🤗🤡🙈😅😜😆😎😂💘🙃😵🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha ale to że tak latasz to przez niższą wagę? Wy, mężczyźni, nie macie biustu który opada gdy chudniecie. Mi się zdarzyło dostać w twarz własnym cycem, choć to nawet przed schudnięciem się działo. Chciałabym jescze schudnąc ale brakuje mi 20tyś na operację plastyczną :P

Zajadanie stresów to w sumie mój najlepszy sposób na wszystkie nerwice czy smutki, xanax się chowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obcięcie nogi 😀 choć nie, to operacja PLASTYCZNA

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, kazashi napisał:

Tutaj masz chyba racje. Ja swoje niepowodzenia w szukaniu 2 połówki zwalam zawsze na swój wygląd, mimo, że nie raz słyszę, że jestem przystojny oO.

Ja zwalam na swoją psychikę i po części wybredność,. A to że jestem przystojny słyszę co najwyżej od matki( ale ona połowę facetów i kobiet uważa za przystojnych i ładne) albo jakiś starszych pań, ale tak naprawdę to jestem ledwo przeciętny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

12 minut temu, weltschmerz napisał:

A co czujecie, gdy słyszycie "jesteś przystojny/ładna, ale nie w moim typie"?

Zapamiętaj - słowo "ale" w podświadomości rozmówcy kasuje i zaprzecza to, co przed nim stoi.

W podświadomości, czyli Ty świadomie tego nie wyłapujesz. 

Doskonale wiedzą o tym np. przedstawiciele handlowi. Mówią często np.:

"Może Pan zapoznać się z ofertą innych banków, ale nasza jest najlepsza"

Czyli kłurwa nie możesz się zapoznawać z żadną inną i masz brać naszą - taki bodziec otrzymuje twoja podświadomość.

Osoby szczere i lojalne nie używają słowa "ale". No chyba, że coś idealnie podchodzi pod użycie tego słowa np.

"Sorry, ale to twoja wina". Czyli, że Cie k-wa nie przepraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×