Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Priv od Admina przypomnial mi o istnieniu tego forum, gdyz w ferworze dnia codzienniego kompletnie o nim zapomnialam. Coz, zycie.

 

Nie bylo mnie tu wiele lat - ostatni post napisalam w 2010r... Coz, slowem wyjasnienia, od tamtego czasu zmienilo sie u mnie wszystko. Ukonczylam studia, znalazlam prace, po 7 latach sie przebranzowilam. Obecnie pracuje w IT, home office. Z nerwica sobie poradzilam po prostu walczac z nia i robiac jej na przekor. Balam sie wyjsc na dwor? Szlam. Balam sie isc do sklepu? Szlam. Balam sie wsiasc do autobusu? Wsiadalam. I tak cegielka po cegielce, nauczylam sie, ze da sie. Leki odstawilam calkowicie wiele lat temu, zanim ukonczylam studia. Niestety, stalam sie ofiara brutalnego ataku, zostalam ugodzona nozem i moglam stracic zycie. Moja psychiatra (po napadzie odwiedzilam ja na wszelki wypadek, zeby wlasnie nic mi na psyche nie siadlo) obawiala sie, ze uderzy we mnie PTSD, ale dzieki temu co sie nauczylam przy nerwicy i wszystko z czym przez te mende musialam sie zmierzyc... PTSD nie mial nawet szans mna zawladnac.

 

image.gif.2f930a4d3ad855d3c3c04788710b52b4.gif

 

Gdy podczas pandemii mocno mi nerwica dyszala w kark i czulam, ze jestem na skraju nawrotu, za namowa znajomych siegnelam po CBD i to byl strzal w 10. Pobralam olejek 2 lata i doslownie minelo mi wszystko. Obecnie na codzien w ogole nie mam objawow nerwicowych, pojawiaja sie one sporadycznie podczas przesilenia wiosennego oraz jesienno-zimowego i czasem przy PMSie. Ale sa na tyle nieupierdliwe, ze od wielkiego swieta wystarczy kubek herbatki z CBD wlasnie i mija. 

 

W koncu weekend, mozna bedzie odpoczac i odmozdzyc sie po intensywnym tygodniu pracy. Zycze Wam wszystkim wszystkiego dobrego!

 

image.gif.a83321be61bbdc51a40908a13fe0b928.gif

Be the change you want to see in the world

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, agaska napisał(a):

Priv od Admina przypomnial mi o istnieniu tego forum, gdyz w ferworze dnia codzienniego kompletnie o nim zapomnialam. Coz, zycie.

 

Nie bylo mnie tu wiele lat - ostatni post napisalam w 2010r... Coz, slowem wyjasnienia, od tamtego czasu zmienilo sie u mnie wszystko. Ukonczylam studia, znalazlam prace, po 7 latach sie przebranzowilam. Obecnie pracuje w IT, home office. Z nerwica sobie poradzilam po prostu walczac z nia i robiac jej na przekor. Balam sie wyjsc na dwor? Szlam. Balam sie isc do sklepu? Szlam. Balam sie wsiasc do autobusu? Wsiadalam. I tak cegielka po cegielce, nauczylam sie, ze da sie. Leki odstawilam calkowicie wiele lat temu, zanim ukonczylam studia. Niestety, stalam sie ofiara brutalnego ataku, zostalam ugodzona nozem i moglam stracic zycie. Moja psychiatra (po napadzie odwiedzilam ja na wszelki wypadek, zeby wlasnie nic mi na psyche nie siadlo) obawiala sie, ze uderzy we mnie PTSD, ale dzieki temu co sie nauczylam przy nerwicy i wszystko z czym przez te mende musialam sie zmierzyc... PTSD nie mial nawet szans mna zawladnac.

 

image.gif.2f930a4d3ad855d3c3c04788710b52b4.gif

 

Gdy podczas pandemii mocno mi nerwica dyszala w kark i czulam, ze jestem na skraju nawrotu, za namowa znajomych siegnelam po CBD i to byl strzal w 10. Pobralam olejek 2 lata i doslownie minelo mi wszystko. Obecnie na codzien w ogole nie mam objawow nerwicowych, pojawiaja sie one sporadycznie podczas przesilenia wiosennego oraz jesienno-zimowego i czasem przy PMSie. Ale sa na tyle nieupierdliwe, ze od wielkiego swieta wystarczy kubek herbatki z CBD wlasnie i mija. 

 

W koncu weekend, mozna bedzie odpoczac i odmozdzyc sie po intensywnym tygodniu pracy. Zycze Wam wszystkim wszystkiego dobrego!

 

image.gif.a83321be61bbdc51a40908a13fe0b928.gif

TO STRASZNE!!! Że przeżyłaś napad ;O mój Boże. Ale z całym życiem widzę że sobie świetnie poradziłaś! ;) dziękuję za życzonka i też wszystkiego dobrego zycze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, agaska napisał(a):

od tamtego czasu zmienilo sie u mnie wszystko

No powiem Ci, że historie miałaś nie do pozazdroszczenia :o Ale widać, że świadomie do tego wszystkiego podchodzisz. Czyli oprócz CBD już nic nie bierzesz z naszych leków? Silna psycha

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

TO STRASZNE!!! Że przeżyłaś napad ;O mój Boże. Ale z całym życiem widzę że sobie świetnie poradziłaś! ;) dziękuję za życzonka i też wszystkiego dobrego zycze 

 

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

No powiem Ci, że historie miałaś nie do pozazdroszczenia :o Ale widać, że świadomie do tego wszystkiego podchodzisz. Czyli oprócz CBD już nic nie bierzesz z naszych leków? Silna psycha

 

1 godzinę temu, Grouchy napisał(a):

@agaska gratuluję przemiany i zazdroszczę stabilizacji.

 

Dziekuje, mam duze samozaparcie i moze to mi dalo najwiecej sil 🙂 

Lekow nie biore wcale. Olejek CBD bralam regularnie przez 2 lata. Teraz doraznie, od wielkiego dzwonu, herbate wypije raz albo dwa. Srednio do 3x w roku.

Be the change you want to see in the world

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja oczywiście cały czas ćwiczę angielski. Teraz oglądam serial, najpierw z napisami, oczywiście eng, wypisuję nieznane zwroty i słowa a następnie oglądam bez napisów. Z 1 odcinka wypisałem nowych zwrotów na całą długość kartki A4. Dużo slangu, frazale, jakieś idiomy. Niestety tak szybko czasem nadają, że proste i oczywiste zwroty są nie do wychwycenia na początku.

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Grouchy napisał(a):

A ja oczywiście cały czas ćwiczę angielski. Teraz oglądam serial, najpierw z napisami, oczywiście eng, wypisuję nieznane zwroty i słowa a następnie oglądam bez napisów. Z 1 odcinka wypisałem nowych zwrotów na całą długość kartki A4. Dużo slangu, frazale, jakieś idiomy. Niestety tak szybko czasem nadają, że proste i oczywiste zwroty są nie do wychwycenia na początku.

Jaki serial oglądasz? Mam za sobą oglądanie tych kilka seriali po angielsku z napisami, a jak jakiś odcinek ich nie miał. to też bez. Ostatnio nawet do tego mnie nie ciągnie. Przerwałam na którymś tam odcinku i nie dotrwalam do końca sezonu.

 

 

Dzień na razie spędzam w łóżku. Napiłam się trochę mleka z kartonu coby z głodu nie umrzeć i tak wegetuje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Grouchy napisał(a):

Na początek Nie ma to jak hotel :P

Nie znam.

Moim problemem jeśli chodzi o seriale po angielsku jest to, że mi tylko kryminalne się podobały, a one nie koniecznie mają proste słownictwo. Pamiętam że nawet kilka odcinków Sherlock'a przerobiłam, a to nie było proste. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

48 minut temu, Dalila_ napisał(a):

O matko. Tak lubiłam w podstawowej :D Ale w sumie może jeszcze człowiek zrobi come back do tych wszystkich seriali jak będzie miał x lat

Polecam. Bardzo lubię klimat wizualny tego serialu i ten styl lat 00s.

 

32 minuty temu, bei napisał(a):

Nie znam.

Moim problemem jeśli chodzi o seriale po angielsku jest to, że mi tylko kryminalne się podobały, a one nie koniecznie mają proste słownictwo. Pamiętam że nawet kilka odcinków Sherlock'a przerobiłam, a to nie było proste. 

No w serialu kryminalnym będzie dużo słownictwa branżowego. Na start polecali bajki, ale jednak bajki to już dla mnie za niski level. Jako tako ogarniam szybszą wymowę. W nie ma to jak hotel jest dużo slangu i idiomów, których nie znałem, jeden odcinek to cała kartka nowych słówek. Ale szybko wchodzi. Oby szybko nie wyparowało :D Teraz sobie po kilka razy odtwarzam już bez napisów i wszystko wydaje się takie proste. Myślę sobie - jak można było tego nie rozumieć.

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Ty mi nie musisz polecać London Tipton jest kultowa jak Paris

Yay me!  Tylko akurat ona tak właśnie szybko gada, że nie łapię.

Edytowane przez Grouchy

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byliśmy u dziadka mojego faceta w szpitalu. Było to emocjonalne przeżycie, bo dziadek niby fizycznie jest ok, ale bardzo zmizerniał i chyba długo nie pożyje. Jego umysł też już zawodzi niestety, myśli, że jest na wojnie i że pielęgniarki chcą go zabić, raz zapomina imion, a potem mu się przypominają. Smutne było widzieć go w takim stanie, wyszliśmy ze szpitala i się popłakaliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to musi być straszny widok, w zeszłym roku moja ciocia umarła na raka, to jak ją babcia odwiedziła z wujkiem w szpitalu, to też jak wyszli to się popłakali, bo w kilka miesięcy schudła z 30kg. To była bolesna i długa śmierć.

 

Mam nadzieję, że ja nigdy nie będę w takiej sytuacji, że widzę kogoś bliskiego w szpitalu jak umiera, a ja że umrę sobie w lesie wśród drzew, sluchając ćwierkania ptaków lub we własnym łóżku (ew. W namiocie) a nie w szpitalu na oddziale. 

 

Rip in peace, na każdego przyjdzie w końcu pora. Mam nadzieję, że nieprędko.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No to musi być straszny widok, w zeszłym roku moja ciocia umarła na raka, to jak ją babcia odwiedziła z wujkiem w szpitalu, to też jak wyszli to się popłakali, bo w kilka miesięcy schudła z 30kg. To była bolesna i długa śmierć.

 

Mam nadzieję, że ja nigdy nie będę w takiej sytuacji, że widzę kogoś bliskiego w szpitalu jak umiera, a ja że umrę sobie w lesie wśród drzew, sluchając ćwierkania ptaków lub we własnym łóżku (ew. W namiocie) a nie w szpitalu na oddziale. 

 

Rip in peace, na każdego przyjdzie w końcu pora. Mam nadzieję, że nieprędko.

W sumie to on nie cierpi fizycznie, ale i tak przykro widzieć bliską osobę w takim stanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×