Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

cudak, oni zawsze takie pisma wysylaja , ze masz sie stawic pod grozba blablabla. Tez czasami takie dostaje. Idz i mam nadzieje, ze trafisz na faceta bo baby w skarbowce sa wredne. Ja tam zawsze w takich wypadkach udaje glupia blondynke i facet za mnie wypelnia PIT z data wsteczna i zapewnia ze nic sie nie stalo

 

-- 26 paź 2012, 13:40 --

 

aa zapomnialam o temacie... przytargalam 20 wiaderek ziemi do wielkiego nowego kwietnika i rak nie czuje..mysle, ze moge sobie dzisiaj darowac cwiczenia z ciezarkami bo spalilam wiecej kalorii niz przy tych cwiczeniach :P Zgrabilam 2 worki lisci ktore opadly z drzew sasiada :evil: Obiecal wyciac je na wiosne bo stoja przy samej granicy dzialki i tylko robote mam z nimi.

Pozbieralam i wymylam psie zabawki z ogrodka i schowalam na zime. I na razie to chyba tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bvb25, grożą Ci sprawa w sądzie ? Ja mam sie stawić w US i zapłacic mandat :evil:

 

Narazie nie wiadomo mam jechac i z nimi gadać bo chca to wysłac do prokuratury:/

A to głupki leśne :evil: zawsze możesz powiedzieć, że każdy podpis masz inny - ja tak mam /z powodu prochów chociażby lub stresu/ czasami 2 do 2 nie potrafie dodać i zapominam jak sie nazywam. Pewnie Ci jakies wyjasnienie każą napisać i na tym sie skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cudak no zobaczymy co da się zrobić, dzisiaj mam jechac ze znajomym do tego gościa do domu rozmawiac z nim żeby mi nic nie robili ale na samą myśl o tym łapie niezłego stresa ehh - to nie są idealne warunki do leczenia nerwicy.

 

Dzisiaj mnie mocno otępiło, wzrok mnie tak nie męczy jak wcześniej do tego jakieś bóle głowy, skurcze na czole, trochę lęki. Dzien ogólnie mógłby sie już skończyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszedłem na siłowanie po raz pierwszy od 8 dniu. Musiałem w końcu przełamać strach. Oczywiście jakoś po godzince ćwiczeń poczułem, podczas biegania na takiej maszynce, jakieś dziwne uczucie w sercu i to był koniec wysiłku. Od razu strzała do szatni, prysznic i do domu. Ale i tak jest nieźle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałam wcześniej, może się ktoś odniesie do poniższego:

 

Zastanawiam się, jak to jest z pracą i ZUSem w naszych przypadkach. Niektórzy mają takie dolegliwości, że po prochach w miarę normalnie działają, chodzą do pracy, żyją.

Ale inni cierpiący, z fobiami, na długich terapiach, w szpitalach albo leczą się miesiącami, latami (bez przerw?). A przecież zwolnienie może trwać tylko pół roku. Od psychiatry podobno dłużej....Jak długo? Jakaś renta?

Ale co, jeśli przez ten czas stan się nie zmieni?

Albo jeśli się wróci do pracy i nastąpi nawrót? Znów miesiące na zwolnieniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, Nadal tkwisz w tym swoim grajdołku. Gdybasz, przewidujesz i to same czarne scenariusze. Z tego co ludzie piszą wyciągasz tylko te złe rzeczy tych dobrych nie zauważasz, jakbyś w ogóle ich nie dopuszczała. Doskonale Cię rozumie i nie tylko ja - bo mieliśmy podobne objawy. Wszyscy co Ci odpisują już to przeżyli ! Nie jest mi obce rzyganie, ból brzucha, palpitacje serca, duszności i ból za mostkiem że myślałam że to zawał, bóle głowy, kręgosłupa, bezsilność niemoc, czarna dziura i „jazdy” Ja i wielu forumowiczów już to przeżyliśmy. Odstaw swoje czarnowidztwo bo ono pogłębia Twój stan. Zacznij myśleć inaczej! Ty zakładasz z góry że Ci się pogorszy, nie powiedzie – dlaczego akurat Tobie miałoby się nie udać, dlaczego akurat Ty miałabyś nie wyzdrowieć? Dużo osób w tym także ja zmagamy się z chorobą latami. Trzeba zaakceptować taki stan bo nie ma innego wyjścia jeżeli chcesz z tego wyjść. To co teraz opisujesz to nie jest życie tylko wegetacja. Czas na zmiany. Wykupiłaś leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, ja piszę bardziej ogólnie kochana min odnoszę się do twojego czarnowidztwa i ślepej upartości i trwaniu w tej wegetacji. Chcę żebyś zaskoczyła i coś zmieniła! Co się martwisz ZUSem już na zapas??? Wszystkim się martwisz NA ZAPAS!

a CO ... JESLI BABCI UROSNĄ WĄSY ???

 

ps. Leki wykupiłaś?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×