Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Wam.

Jak ja bym chciała płakać..

U mnie dzień do kitu. Szef kolejny dzień mnie olewa - nie odbiera telefonów, nie kontaktuje się ze mną. To skomplikowane, ale w skrócie mogę powiedzieć tyle, że może już zostałam zwolniona. Nawet kawy mi się nie chce zrobić..

Wczoraj byłam na wywiadówce u mojego syna. Też nieciekawie. Próbuję uświadomić panią, że diagnozujemy młodego pod kątem zespołu Aspergera i że może nigdy nie będzie szybszy. Ale to droga przez mękę.

Kolejny dzień, który przytłacza mnie jak kowadło.

CHAD- i totalny zjazd. U mnie zjazdy trwają długo, baaardzo długo.. i muszę coś szybko wymyślić, żeby w porę wyhamować, bo kolejne dwa lata będę w czarnej d..pie..

Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc

Poza to co nam się śni

I rozbłyśniemy aureolą

L. Janerka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skalamax, Pracy szkoda, ale szefa nie, jak nie ma na tyle kultury by telefon odebrać nawet, a nauczycielce to bym powiedział ,żeby poczytała sobie o zaburzeniach bo jest nauczycielka i to jej zasrany obowiązek, dosadniej bym a miare jej sukcesów zawodowych mierzy sie tym,ze ma sobie rodzic z trudnymi dziecmi a nie tylko z tymi zdolnymi czy normalnymi i tyle po prostu jej to powiedz.I jej zasranym obowiazkiem jest to ze ma doprowadzic do tego zeby twój trudny syn skończył szkołę a szefowi jak juz nie będziesz oczywiscie pracowac i bedziesz miał wyjechane powiedz ze pracy ci szkoda ,ale wspólpracy z nim nie i ze pewnie byś jeszcze pracowała jakbys miala innego szefa i ze sam powinien sie zwolnic jak sie boi odebrac telefon od ciebie. W sumie czym mniej zalezy tym bardziej sie jest szczerym ale w przypadku nauczycielki to ja ustaw trochę zeby wiedział ze nie moze po małym jeździc sobie, nauczyciele tez ludzie i mają czesto w dupie zamiast sie prawdziwie przejąć.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adam_s, wiesz na pewno, czego się czasem pragnie w najgorszych chwilach. Odejść. Nie samobójcze myśli, tylko żeby nadeszła śmierć. Żeby przestać czuć. Bać się. Myśleć. Czym jest w porównaniu z tym zwątpienie w poprawę?

Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/

Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))

 

Życie, to nie je bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, mnie nie, ale M tam trafił :( miał jechać do domu, ale źle się poczuł.

Na szczęście po kilku długich godzinach i kroplówkach wypisali Go. Najadłam się strachu.

A Ty dalej chora?? zdrowiej Aniu :*

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, to prawda, wiem co masz na myśli. Wierzę jednak głęboko, że poprawa musi w końcu przyjśc, trzeba tylko czasu i jeszcze raz czasu. No i pracy nad sobą i nie tylko - trzeba rozwiązać przytłaczające nas sprawy, przez które nie potrafimy się do końca otrząsnąc. Mam nadzieję, że Ci się to uda! :)

 

PS - moja rozmowa o pracę spoko, efektu jednak nie znam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cały dzień w napięciu, z lekkim lękiem co jakiś czas, ale ogólnie nie żałuję, że podniosłam tyłek z łóżka i pojechałam na zajęcia. Przynajmniej nie spędziłam kolejnego dnia zastanawiając się kiedy mi się to wszystko skończy i wymyślając wciąż nowych chorób. Fajnie, fajniee.. ;D

 

adam_s gratulacje, że dobrze Ci poszło z rozmową. ;)

'I had a way then losing it all on my own

I had a heart then but the queen has been overthrown

And I'm not sleeping now, the dark is too hard to beat

And I'm not keeping now, the strength I need to push me..'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slow motion, to przykra wiadomość, ale całe szczęście, że już jest lepiej.Może to jakieś skutki uboczne zażywanych leków sprawiły....

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×