Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

kasiątko, Kasiu, dziękuję, to nic poważnego myślę. Jest mi zimno bardzo, głowa jakby "zakatarzona", a poza tym senność.

Uwielbiam załączane przez Ciebie, nie wiem, jak to nazwać, obrazki :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sympatycznie. Na studiach spóźniłam się na ćwiczenia całe 20 minut, ale dałam radę zapukać i wejść. Żadne baty na głowę mi za to nie spadły :). Podobały mi się dzisiejsze zajęcia, chociaż przed nimi trzęsłam się najbardziej (nie było przed czym). Powoli się wkręcam w tematykę, co jest naprawdę dobrą oznaką przy mojej generalnej apatii i lęku przed nauką.

Z gorszych rzeczy to - mysza moja jest chora i muszę przy niej siedzieć, bo jej stan jest dosyć poważny... trzymajcie za malucha kciuki, naprawdę jest kochany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez cały dzień w pracy bolał mnie brzuch (żołądek, jakaś niestrawność), po powrocie do domu przestał... Dawno nie miałam takiej kiepskiej soboty. Naprawiam ten dzień słuchając Genesis (yay, naprawdę lubię :105: )

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam ochotę coś sobie zrobić. Wczoraj umarł mi myszak. Miał wzdęcie od paru dni, leczyłam go, ale nic nie dawało. Nic to, że mam wyrzuty, że go nie uśpiłam. Chciałam mu zrobić sekcję. Ale wszędzie albo nie robią w ogóle, albo liczą sobie 60-100 zł. Nie mam tyle kasy i nikt mi tyle nie pożyczy (zresztą z czego miałabym oddać). Zresztą i tak muszę z innym myszem iść do weta. Obiecałam sobie, że kiedyś się dorobię i będę miała tyle pieniędzy, że takich problemów mieć nie będę. Ale szkoda. Bo zależało mi na tej sekcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, co robiłas na sorze, cos się stało?

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, :? trzymaj się kochana :*

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień spędziłam w domu, bo z powodu złego stanu fizycznego i psychicznego nie czułam się na siłach, by iść na uczelnię. Dzień taki sobie.

http://www.pearlsvision.blogspot.com stary blog ;)

***

sulpiryd 200 mg, trazodon 

terapia poznawczo-behawioralna zakończona w 2018, obecnie terapia somatic experiencing

remisja 06.2017-05.2018, 08.2018 - 03.06.2022 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie średniawka... Dzień jako tako zleciał, noc - masakra :-| Odstawienie prochów + Samotność nie są dobrą kombinacją...

 

-- 15 paź 2013, 03:47 --

 

Sieczka w mojej głowie :-| jest 3:40 a mnie skończyły się pomysły z cyklu: Co z sobą począć? Nie jest dobrze :(

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, tylko żeby nie być samotnym, też trzeba coś w tym kierunku chociaż starać się robić ;). Niekoniecznie musi się udawać, ale nie podejmując walki nigdy nie pójdziesz do przodu.

 

U mnie zapowiada się świetny dzień. Mam wolny, bo odpuściłam sobie jeden wykład, więc zasiadam do ostrej nauki na jutro pomieszanej z odrabianiem serialowych zaległości (brzmi jak oksymoron, hoho. Ale nim nie będzie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, tylko żeby nie być samotnym, też trzeba coś w tym kierunku chociaż starać się robić ;). Niekoniecznie musi się udawać, ale nie podejmując walki nigdy nie pójdziesz do przodu.

 

Spokojnie Milady, średnio widzę wyjście na miasto z zespołem odstawiennym ;) Muszę jakoś przemęczyć samotnie...

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×