Skocz do zawartości
Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem


gosia hd

Rekomendowane odpowiedzi

asia40, to jedna wielka mordęga w trakcie odstawiania. jeszcze jest mi ciężko ale teraz to już z górki. wszystkim życzę tego żeby przetrwali odstawienie,to cierpienie jakich mało ale idzie się wyzwolić

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie

rexetin 20 mg 1-1-0

chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg

propranolol 30 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asia40, bo to trzyma dziadostwo. a bierzesz coś w zastępstwie? ja biorę arketis,depakine,vetire. w szpitalu dawali mi jeszcze relanium a potem hydroksyzyne,chlorprotiksen i pernazine ale tego już nie biorę tylko tę pernazine czasem

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie

rexetin 20 mg 1-1-0

chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg

propranolol 30 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

scarlett33, ja brałam benzo na bezsenność więc jako zamiennik mam trittico 225 i spamilan, Ale i tak śpię bardzo kiepsko. Trudno uwierzyć że to się kiedyś skończy. Hydroksyzyna, diphergan itp niestety nie działają na mnie. Póki co chudnę i chudnę. I czytam forum - że ludzie jakoś przez to przechodzą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asia40, to się okropnie ciężko przechodzi. tylko ci co próbowali z tym skończyć wiedzą co to za ból. a benzo na mnie nie działało nasennie-przeciwnie. pobudzało mnie jak amfa

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie

rexetin 20 mg 1-1-0

chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg

propranolol 30 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Detox to shit, jest dobry tylko dla tych którzy biorą za niego hajs. Zapomnijcie że rzucicie z pomocą detoxu, odstawianie benzyny to długotrwały, powolny proces odzwyczajania organizmu, i nawet tu nie jest lekko... Umierałem tysiące razy wciągu tych trzech m-cy, ale po 15 latach ćpania benzyny udało się. Jeżeli ktoś bardzo chce, to myślę że mógłbym pomóc, pamiętam dokładnie co, jak i ile...

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

scarlett33, no to ciekawe że pobudzało - ja spałam po loremzapamie jak dziecko - przynajmniej przez pierwszy miesiąc:)

 

Miro, a czy po tych 3 miesiącach uważasz wszystko wróciło do normy? Czy trzeba dłuższego okresu - pół roku np. żeby być czystym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hania33, bardzo powolutku (co 1/3) - zeszłam do 0,25, potem brałam 0,25 co drugi dzień, teraz co trzeci. Ale po każdej zmianie chorowałam długo - nawet miesiąc. Właśnie bezsenność z odbicia i inne fajne objawy z odstawiania. Czekałam zawsze aż się unormuje na tydzień, zanim znów zmniejszyłam. Ale i tak chorowałam :D Od czwartku nie biorę w ogóle i czekam co będzie:) Na razie jedna noc zarwana czyli jest nieźle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asia40, myślę że jeszcze coś we mnie jest z tego świństwa,zbyt długo to brałam żeby tak od razu "wywietrzało". mam jeszcze lekkie efekty odstawienne ale to nic w porównaniu z tym co było na detoksie i na odwyku

clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie

rexetin 20 mg 1-1-0

chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg

propranolol 30 mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asia40, Jakieś 2 tyg po ostatniej tabletce wszystko się unormowało, ale to trzeba naprawdę bardzo powolutku schodzić. Pomagał mi zarąbisty lekarz. Jedyny minus jest taki że przez te 3 m-ce trzeba zacisnąć zęby i przeżyć niektóre bardzo przykre objawy (3 mce z dawki 1.75mg Konia) Nie wolno też dążyć od kopa do całkowitej abstynencji... to przyjdzie samo. Sam lekarz powiedział że detox nic nie daje, człowiek wychodzi na głodzie, męczą go objawy odstawienia itp.

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro, no jest to bardzo pocieszające:) No wiem - 4 miesiące miałam koszmarne, ale daje to nadzieję, że teraz będzie lepiej (a nie np. kolejne 3 miesiące złe). Ostatnią tabletkę wzięłam w czwartek i na razie nie umarłam:D idzie nieźle, choć jeszcze się nie cieszę, wiem ze benzo jeszcze może mi dokopać. Ale skoro piszesz że te 3 miesiące były najgorsze może już będzie z górki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×