Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Byłam dziś z kolegą na kawie i "podrzucił"mi do torebki kanapki,żebym nie siedziała w pracy głodna.

Mała rzecz,a dzień od razu staje się przyjemniejszy.

Fajnie jest poczuć,że ktoś chociaż trochę o Tobie myśli

 

przeuroczy gest! jestem pod wrazeniem :105:

 

przespalam caly dzien zamiast ruszyc dupsko na uczelnie i wcale nie jest mi z tym zle a wrecz przeciwnie

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aAAA Jutro impreza a przy moim braku życia będzie na pewno fajnie :D Jutro też prezentacja roboty(wreszcie koniec projektu!) Nadal przeżywam wszystko co widziałam w muzeum i nosi mnie ale nie zacznę malować bo mam ważniejsze rzeczy do roboty. Cudowne uczucie mieć głowę pełną tylu pomysłów i ochoty do życia, planów. Cokolwiek widzę to od razu widzę obraz który mogłabym namalować. To zaczyna zahaczać o obłęd ale to cudowne uczucie dostrzegać tyle ciekawych rzeczy w zwykle dla mnie nudnej rzeczywistości. Głupie gapienie się w okno przynosi tyle radości i uczucia szczęscia że się śmieję sama do siebie jak debil jakiś. :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, good for you! :great: Zaraz pewnie forumowe sępy się tu zlecą i będą krzyczeć, że detektyw, w dodatku monk, a na rencie siedzi. ;)

 

Machnąłem dziś wszystkie okna, co w lekkim stopniu wzmocniło moją kondycję. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ozdrowienie dało mi radość, chociaż w nocy spać nie mogłem- żołądek coś odmawiał współpracy.

Ucieszyła mnie wypłata (obym w styczniu więcej niż 2k zobaczył).

Cieszy mnie to, że powoli do przodu idzie mój podcast (chociaż przy stanach depresyjnych to droga przez mękę).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bawienie się w gotowanie.
Z jakim efektem?

Coś wybuchło?

Na szczęście nie, ciasto wyszło bez zakalca, co jest dla mnie niesamowitym szokiem, a jedne z pierwszych prób robienia kilkuskładnikowych drinków nawet się powiodły. :mrgreen:

No risk - no fun, no pain - no gain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×