Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jaaa

Bezsenność, zaburzenia snu

Rekomendowane odpowiedzi

23 godziny temu, Heledore napisał:

A może ktoś próbował czegoś bez recepty? Może coś podziałało?

Ja stosuję melatoninę z Forsen. Mam po niej sny i nieco lepszy sen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Długo zdażyło wam sie nie spać? Ja właśnie jestem po takiej nocce..i odrazu mam wkręty że znowu się nie wyśpie. Mam zamiar dzisiaj zastosować melatonine, póki co środków przeciwlękowych nie przyjmuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, zabijaka napisał:

Ja stosuję melatoninę z Forsen. Mam po niej sny i nieco lepszy sen.

Niestety jestem w kraju, gdzie melatonina jest na receptę :roll::sad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Qtomo napisał:

Długo zdażyło wam sie nie spać? Ja właśnie jestem po takiej nocce..i odrazu mam wkręty że znowu się nie wyśpie. Mam zamiar dzisiaj zastosować melatonine, póki co środków przeciwlękowych nie przyjmuje.

Nie pamiętam, ale miałem długie ciągi, wydaje mi się że ponad dwa dni. Poszedłem do lekarza ze strachu przed skutkami. Trzeba do tego samemu dojść, że to błędne koło. Zaczynasz panicznie bać się o bezsenność - obsesja wokół snu - paranoja przed brakiem snu w nocy. Choć brzmi to łatwo, to trzeba "zapomnieć" o śnie i zacząć żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Heledore napisał:

Niestety jestem w kraju, gdzie melatonina jest na receptę :roll::sad:

Całkiem słusznie bo to hormon. Równie dobrze testosteron mogliby uznać za suplement i sprzedawać w sklepie. Odnośnie suplementów, poszukaj sobie może jakichś preparatów ziołowych - mieszanki melissy z czymś. Wiem, że na sen i regenerację dobrze robią - l-tryptofan, l-teanina, owies zwyczajny, lawenda, waleriana, szałwia, magnez. Niektórzy też mówią o olejku konopnym CBD... Mam z nim doświadczenia i nie podpisuję się pod jego cudownymi właściwościami. Zapędzał mnie w depresję, czułem się otępiały, ale nie senny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, zabijaka napisał:

Nie pamiętam, ale miałem długie ciągi, wydaje mi się że ponad dwa dni. Poszedłem do lekarza ze strachu przed skutkami. Trzeba do tego samemu dojść, że to błędne koło. Zaczynasz panicznie bać się o bezsenność - obsesja wokół snu - paranoja przed brakiem snu w nocy. Choć brzmi to łatwo, to trzeba "zapomnieć" o śnie i zacząć żyć.

Tylko najgorsze jest to że ja jestem świadomy że to błędne koło, i jak tak leże momentami na chwilę niekiedy puszcza ten lęk bo udaje mi się pozytywnie myśleć, zająć czymś innym głowę i tak jakbym zasypiał,  po chwili i tak negatywne myśli same wracają i znowu mnie wybudzają, całą noc się tak przepycham aż nad ranem padam już chyba ze siły i zasypiam, śpie te 3 godziny może

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Qtomo napisał:

Tylko najgorsze jest to że ja jestem świadomy że to błędne koło, i jak tak leże momentami na chwilę niekiedy puszcza ten lęk bo udaje mi się pozytywnie myśleć, zająć czymś innym głowę i tak jakbym zasypiał,  po chwili i tak negatywne myśli same wracają i znowu mnie wybudzają, całą noc się tak przepycham aż nad ranem padam już chyba ze siły i zasypiam, śpie te 3 godziny może

Jak funkcjonujesz w ciągu dnia? Jak skupienie? Jak orientacja w terenie? Nie masz lęków, paranoi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, zabijaka napisał:

Jak funkcjonujesz w ciągu dnia? Jak skupienie? Jak orientacja w terenie? Nie masz lęków, paranoi?

Staram się funkcjonować jak dotychczas. Na siłę spełniam bo muszę domowe obowiązki. Mam dziecko i żonę. Lęk generalnie mam cały dzień jest on i też właśnie odnosi się do wieczora że znów się nie wyśpię i przez to coś mi się stanie, że sobie nie poradzę przez to. Do pracy chodzę ale przez to nie wyspanie coraz trudniej bo to mnie jeszcze nakręca, myślę sobie zrobić trochę wolnego i przez ten czas spróbować się ogarnąć ile się da. teraz mam zamiar wspomóc się lekami żeby chociaż się wyspać na terapię już chodzę. Wydaje mi się nie kiedy że oszaleje, ze skupieniem też jest problem, a do tego też odrealnienie. 

Edytowane przez Qtomo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Witam. W zasadzie zawsze spałem jak dziecko, bez problemu po 10 h na dobę.... do kwietnia zeszłego roku. Teraz jak uda mi się przespać 6 h to jestem szczęśliwy. A potrafie mieć maratony że 3 doby z rzedu nie spię a 4 doby spię 3h. Mam wrażenie że to wina xanaxu który brałem przez dwa lata w związku z nerwicą i problemami z sercem. Zaczęło się jak odstawiłem. No i teraz mam taką akcję że żaden mocny lek na mnie nie działa w standardowej dawce, ani Zolpidem ani Estazolam nic.... najwyżej mnie ogłupi a jak mam nie spać to i tak nie spię…. Wieć nie zazywam nic oprócz picia rumianku albo melisy plus Forsen z l tryptofanem.....I tak już od ponad pol roku.... Nie wiem ile jeszcze dam radę tak żyć bo to jakiś koszmar.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj normalnie cud się zdarzył, przespałam całą noc! :105:

Niestety dzisiaj już nie było tak dobrze i wybudzałam się. Ale lepsze to, niż spanie 3-4h. Może idzie ku lepszemu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Heledore napisał:

Wczoraj normalnie cud się zdarzył, przespałam całą noc! :105:

Niestety dzisiaj już nie było tak dobrze i wybudzałam się. Ale lepsze to, niż spanie 3-4h. Może idzie ku lepszemu?

W końcu udało mi się w miarę przespać noc dzięki Onirexowi, z rana jak narazie tylko dezorientacja i lekkie trzęsawki, do wytrzymania. A Ty coś bierzesz czy tak o udało się?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Qtomo napisał:

W końcu udało mi się w miarę przespać noc dzięki Onirexowi, z rana jak narazie tylko dezorientacja i lekkie trzęsawki, do wytrzymania. A Ty coś bierzesz czy tak o udało się?

Miałem podobnie po Zolpidemie (ja stosowałem Nasen). Bardziej to mi urywało film, ale nie powiedziałbym żebym czuł się wypoczęty i zregenerowany. Przypominało to zasypianie po... za przeproszeniem schlaniu mordy... Rano wstawałem splątany, zdezorientowany a objawy utrzymywały się do późnych godzin popołudniowych. Ja dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zabijaka napisał:

Miałem podobnie po Zolpidemie (ja stosowałem Nasen). Bardziej to mi urywało film, ale nie powiedziałbym żebym czuł się wypoczęty i zregenerowany. Przypominało to zasypianie po... za przeproszeniem schlaniu mordy... Rano wstawałem splątany, zdezorientowany a objawy utrzymywały się do późnych godzin popołudniowych. Ja dziękuję.

To jak potem udało Ci się spać? Już nic nie brałeś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Qtomo napisał:

W końcu udało mi się w miarę przespać noc dzięki Onirexowi, z rana jak narazie tylko dezorientacja i lekkie trzęsawki, do wytrzymania. A Ty coś bierzesz czy tak o udało się?

U mnie to na zasadzie przypadku. Leków nie biorę na spanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2020 o 15:01, Heledore napisał:

Leków nie biorę na spanie.

Heledore, ja nigdy nie brałem leków nasennych. Doszedłem do wniosku, że należy później kłaść się spać i wstawać wcześniej. Zmniejszyłem przespaną liczbę godzin z 13,5-14,5 godzin do około 8 godzin i to pomaga. Teraz zasypiam jak niemowlę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Harding napisał:

Heledore, ja nigdy nie brałem leków nasennych. Doszedłem do wniosku, że należy później kłaść się spać i wstawać wcześniej. Zmniejszyłem przespaną liczbę godzin z 13,5-14,5 godzin do około 8 godzin i to pomaga. Teraz zasypiam jak niemowlę.

Tylko widzisz, Ty sypiasz po 8h. Ja aktualnie 3-4. To troszkę jednak za mało.

Jutro zajrzę do apteki, może coś sensownego zaproponują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam ostatnio problem ze snem wprawdzie zaczęło się to dzień po sylwestrze. Aktualnie coś śpię, zasypiam po pół godzinie ale mam dwie pobudki w ciągu nocy po których też od razu zasypiam więc problemu jakby nie było ALE męczy mnie ból głowy rano jakbym dużo wypiła poprzedniego dnia głowa bardzo ciężka. Nie wiem jak sobie z tym poradzić bo moja głowa może domaga się więcej snu ale nie jestem w stanie jej tego dać a może mam zanurzone fazy snu dzisiaj spałam do 11 to nic nie dało dalej ból głowy jak była tak jest. Mam w domu syrop hydroksyzyna po której śpię Całą noc bez żadnych pobudek i wtedy głowa mnie przynajmniej jak wstawałam nie bolała. Czy ktoś też miał taki problem bólu głowy z rana bo za mało spał czy jego sen nie był wartościowy?. Nie wiem już co robić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kokosszka napisał:

Też mam ostatnio problem ze snem wprawdzie zaczęło się to dzień po sylwestrze. Aktualnie coś śpię, zasypiam po pół godzinie ale mam dwie pobudki w ciągu nocy po których też od razu zasypiam więc problemu jakby nie było ALE męczy mnie ból głowy rano jakbym dużo wypiła poprzedniego dnia głowa bardzo ciężka. Nie wiem jak sobie z tym poradzić bo moja głowa może domaga się więcej snu ale nie jestem w stanie jej tego dać a może mam zanurzone fazy snu dzisiaj spałam do 11 to nic nie dało dalej ból głowy jak była tak jest. Mam w domu syrop hydroksyzyna po której śpię Całą noc bez żadnych pobudek i wtedy głowa mnie przynajmniej jak wstawałam nie bolała. Czy ktoś też miał taki problem bólu głowy z rana bo za mało spał czy jego sen nie był wartościowy?. Nie wiem już co robić...

 

Może jesteś po prostu zestresowana i stąd ból głowy oraz wybudzanie. Jak ja bym zasypiał po pół godziny i miał dwie krótki pobudki w nocy to bym uznał, że noc była super i pewnie byłbym rześki jak skowronek, ale to kwestia perspektywy. Takie wybudzenia różnie na ludzi działają, jedni są zupełnie wyspani innymi może to zaburzań wypoczynek. Ziołowe leki były próbowane (Nervomix, Persen).. Bez recepty najmocniejszy jest Apap Noc. W każdym razie warto zastanowić się skąd ten gorszy sen - najczęściej stres jest powodem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostałam w aptece melatoninę, ale nie zadziałała. Może Wy macie jakieś doświadczenie z nią? Trzeba dłużej brać żeby zaskoczyła? Czy w ogóle zadziała?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.01.2020 o 09:50, Heledore napisał:

Dostałam w aptece melatoninę, ale nie zadziałała. Może Wy macie jakieś doświadczenie z nią? Trzeba dłużej brać żeby zaskoczyła? Czy w ogóle zadziała?

Ja ją jadłam jak cukierki. Jedyne, co czułam, to jak po wypiciu dzbanka melisy - lekki ucisk na głowę. I to tyle. I nie miało to nic wspólnego ze snem. Także niestety - u mnie nie zadziałała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lilith napisał:

Ja ją jadłam jak cukierki. Jedyne, co czułam, to jak po wypiciu dzbanka melisy - lekki ucisk na głowę. I to tyle. I nie miało to nic wspólnego ze snem. Także niestety - u mnie nie zadziałała.

Jeśli ma działać od pierwszego razu, to na mnie też nie działa. I biorę ją dosłownie jak cukierki, bo mam mentolową wersję rozpuszczalną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Triticco zeszło z mocy. Nie ścina już mnie z nóg prosto do łóżka. Biorę i jak woda. Nic. Dziwne. :( Nie śpię, choć nie czuję w nocy niepokoju z tego powodu ani rano nie jestem otępiały i nie czuję potrzeby snu w ciągu dnia. Jakkolwiek optymistycznie to brzmi to jednak dołuje mnie fakt, że NIE MOGĘ się wyspać a higiena snu jest wręcz u mnie purytańska. Absolutna ciemność, cisza, wywietrzona sypialnia, relaksująca muzyka, medytacja. Dzisiaj ładuję podwójną dawkę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@zabijaka i jak? Coś pomogło?

 

U nie dalej kiepsko ze snem. Właściwie nic się nie zmienia. Dzisiaj w nocy do 3 wierciłam się z boku na bok, a i potem budziłam się jeszcze w nocy. Do dupy z takim spaniem. A higienę snu jak najbardziej zachowuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.01.2020 o 18:59, Heledore napisał:

@zabijaka i jak? Coś pomogło?

 

U nie dalej kiepsko ze snem. Właściwie nic się nie zmienia. Dzisiaj w nocy do 3 wierciłam się z boku na bok, a i potem budziłam się jeszcze w nocy. Do dupy z takim spaniem. A higienę snu jak najbardziej zachowuję.

Współczuję to okropne ja tak mam od listopada. Raz noc prześpię, raz się wiercę, ale nie mam regularności. Pomogły antydepresanty i melatonina. Odnośnie melatoniny, trzeba ją brać przynajmniej tydzień. Nie chodzi o dawkę, ale systematyczność. Mnie pomogła 1mg czyli najniższa dawka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, zabijaka napisał:

Współczuję to okropne ja tak mam od listopada. Raz noc prześpię, raz się wiercę, ale nie mam regularności. Pomogły antydepresanty i melatonina. Odnośnie melatoniny, trzeba ją brać przynajmniej tydzień. Nie chodzi o dawkę, ale systematyczność. Mnie pomogła 1mg czyli najniższa dawka.

Biorę 2mg już ze dwa tygodnie i dalej nic. No cóż, wybiorę do reszty i się pożegnamy. Cieszę się, że jednak Ci coś pomogło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×