Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jaaa

Bezsenność, zaburzenia snu

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

polecam wyregulowanie rytmu całodobowego :

jeśli robisz na jedną zmianę wstawaj i chodź spać CO DZIEŃ o tej samej godzinie , spij 7-8 godzin , po 20 ZERO telefonu czy komputera nawet najlepiej wyłączyć router na noc. Jak najwięcej przebywać na słońcu i świeżym powietrzu : park / morze / łąka /las

najlepiej do 18 zjeść i potem do rana nic bo jak zjesz późno = posiłek = kortyzol a go nie chcemy wieczorem. 

Rano wstań idź do wc , wypij szklankę wody i wyjdź na 30 min na spacer , w nocy w pokoju ma być ciemno jak w d , najlepiej spać w samej bieliźnie dobrze wywietrzyć pokój 

zadbać o dobre wartościowe jedzenie i aktywność w ciągu dnia , jeśli nie naprawimy swojej natury to żadne leki , suple nie pomogą 

Edytowane przez ultrasone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dobry wieczór, znów szlag trafił regularny sen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostałam Mirtor i przesypiam w spokoju całą noc. Wreszcie. Spokojny sen po tylu latach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.01.2019 o 18:11, Lilith napisał:

@Heledorepróbowałam kiedyś mianseryny. W życiu takich "jazd" nie miałam jak po tym. Czułam się jak sparaliżowana, nie mogłam otworzyć oczu i co chwilę serce mi się szarpało. Nie uśpiła mnie za cholerę, a jedynie otumaniła. Myślałam, że nocy po tej tabletce nie przeżyję. Bardzo źle na to zareagowałam. 

Hej... Miałem to samo po mianserynie… wylądowałem w szpitalu. Wolę nie spać niż mieć takie akcje po leku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja łóżko używam nie tylko do spania, ale też do czytania książek i oglądania telewizji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I dołączam się do tego zacnego grona z posypanym snem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można było się spodziewać - to, co dobre szybko się kończy. Znowu mam problemy z zasypianiem i z "głębokością" snu. Wybudzam się w nocy. W dzień czuję się zmęczona, wypluta. Wczoraj się jako tako wyspałam i miałam zupełnie inny humor. A dzisiaj znowu to samo. Nawet pal licho te problemy z samym zasypianiem. Przemęczyłabym się. Byle jakość snu była ok. A tu lipa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith no to podajmy sobie ręce. U mnie podobnie. Znowu się wybudzam w nocy co chwilę :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, Heledore napisał:

@Lilith no to podajmy sobie ręce. U mnie podobnie. Znowu się wybudzam w nocy co chwilę :roll:

Czyli interwencja pomogła na chwilę. To niedobrze :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Lilith napisał:

Czyli interwencja pomogła na chwilę. To niedobrze :( 

Niestety. Nie wiem, czy znowu nie truć szamanowi....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Heledore napisał:

Niestety. Nie wiem, czy znowu nie truć szamanowi....

Myślę, że dobrze by było. Zawsze najlepiej reagować jak najszybciej. Mnie samej brakuje takiej możliwości. U mnie jak się sen sypie, to tylko kwestia czasu jak poleci i reszta. Zawsze tak było i teraz też jest. A potem zbieram się przez cholera wie jak długo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Lilith napisał:

A potem zbieram się przez cholera wie jak długo...

Z tym zbieraniem się to też prawda. U mnie też potrafi to trwać w cholerę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Heledore napisał:

Z tym zbieraniem się to też prawda. U mnie też potrafi to trwać w cholerę.

Dlatego właśnie jak masz możliwość, to pisz do szamana. Naprawdę. Szkoda później czasu na zbieranie się z doła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śpię. Wywaliliśmy kwetiapinę i zastąpiliśmy ją chloroprotixenem, zmniejszyliśmy mirtor i na razie jest dobrze. Za kilka dni wizyta u lekarza i zobaczymy, co powie. Ogólnie czuję się dobrze. Budzę się wyspana, myślę jasno. Nie odczuwam działania chloroprotixenu ani przed snem, ani po przebudzeniu. Jedyne działanie, które odczuwam, to poprawa jakości snu. Nie wybudzam się. Nie mam żadnych skutków ubocznych. Odstawienia kwetiapiny też nie poczułam. Ten lek od początku na mnie nie działał podobnie jak Trittico CR. A jak u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie kwetiapina o natychmiastowym uwalnianiu tym razem też nie zadziałała. Dostałam doraźnie zopiklon. Działać więcej będziemy jak wrócę i wciąż będzie problem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie kwetiapina o natychmiastowym uwalnianiu tym razem też nie zadziałała. Dostałam doraźnie zopiklon. Działać więcej będziemy jak wrócę i wciąż będzie problem...

A kiedy go dostaniesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Lilith napisał:

A kiedy go dostaniesz?

Jak doleci pocztą. We wtorek zostanie wysłany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemka. Od około roku biorę przed snem 25mg ketrelu który pomagał mi w miarę normalnie spać. Od 2 tyg biorę 50mg i niestety bez rezultatów. Możliwe że lek przestał działać ? Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Zielony91 napisał:

Siemka. Od około roku biorę przed snem 25mg ketrelu który pomagał mi w miarę normalnie spać. Od 2 tyg biorę 50mg i niestety bez rezultatów. Możliwe że lek przestał działać ? Pozdrawiam 

Możliwe, że przyzwyczaiłeś się do jego działania. U mnie tak było. Co z tym fantem zrobić? Najlepiej zapytać lekarza. U mnie kiedyś pomogła wyższa dawka, a teraz już nie pomogło wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lilith napisał:

Kurde. Czyli jeszcze trochę czasu.

Niestety. Mam nadzieję, że dojdzie między świętami a sylwestrem, bo inaczej będzie słabo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Heledore napisał:

Mam nadzieję, że dojdzie między świętami a sylwestrem, bo inaczej będzie słabo.

O tym samym pomyślałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lilith napisał:

O tym samym pomyślałam.

W każdym razie super, że chlorprothixen na Ciebie działa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×