Skocz do zawartości
Nerwica.com

Natręctwa myśli...


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Ja mam obsesje na punkcie oszczedzania liczenia przliczania wydanych pieniedzy na 1000 mozliwych sposobow to jest dopiero klopot ile bym nie odlozyl to i tak zawsze malo i zawsze przed wydaniem musze sie 1000 razy zastanowic jak wkoncu sobie kupie jakies ubranie to potem w myslach zaluje i mysle po co ja to kupilem skoro i tak mam fobie i nigdzie nie wychodze to samo inna z kolei rzecz to ubrania kupie cos a potem uwazam ze szkoda w tym chodzic na codziex ze lepiej na jakies specialne okazje przeciez ja i tak kurwa nigdzie nie wychodze ale pojebany jestem w dodatku lekarz ktory przepisywal mi clonazepqm juz nie przyjmuje masakra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w pracy wolniej pracuję, bo sprawdzam różne rzeczy po kilka razy. Z drugiej jednak strony mam problemy z pamięcią więc czasem rzeczywiście nie wiem czy dana rzecz jest już zrobiona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Knight, bo przy OCD czesto wskazane jest branie dużo wyższych dawek niż zalecane są na depresje i działaja po kilku miesiacach

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dark Knight, to lepiej udac sie do lekarza prywatnie skoro ten z nfz sie boi wysokich dawek, które nie pomagają

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dawno nie miałam tak natrętnych myśli. Dotyczą głównie bakterii, a czasami są przeplatane myślami o beznadziejności swojej życia itd.

Mam je praktycznie od rana do nocy. Wcześniej tak miałam w przypadku skrupułów na tle religijnym.

 

Co prawda przez ostatnie dwa dni myślę głównie o terapii, nie wiem może to jest sposób T. na wyrwanie mnie z tych myśli :bezradny: .

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to podchodzi pod natręctwa, ale mam coś takiego, że jak rozmawiam z kimś dłużej niż 5 minut, to potem to strasznie analizuję, każde słowo, każdy gest i najczęściej dochodzę do wniosków, że zrobiłam z siebie debila, że ta osoba śmieje się ze mnie, że też o tym rozmyśla. Bardzo mnie to męczy, dlatego staram się unikać dłuższych rozmów z ludźmi, jednak w pracy nie mogę tego uniknąć:/ Jak z tym walczyć?

"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm

"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lewiatanxxx, No jest to rodzaj natręctwa, musisz sobie racjonalizować to np. odpowiadając sobie na pytanie czy Ty analizujesz każde słowo które wypowie Twój rozmówca? Raczej ludzie nie spędzają zbyt dużo czasu myśląc o innych ludziach w taki sposób. Każdy człowiek na świecie ma jakieś swoje małe dziwactwa i ludzie to akceptują i przyjmują to jako coś naturalnego. Jeśli jesteś w momencie, że bardzo mocno Ci to przeszkadza i nie umiesz sobie tego wytłumaczyć to idź do lekarza i niech Ci przepisze jakieś SSRI, po miesiącu Ci przejdzie. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotek em, dokładnie. tez bym chciała w miesiac poczuc sie lepiej, ale niestety nie ma tak dobrze z ta choroba, na efekty leków trzeba czekac czesto miesiacami co nie zmienia faktu ze dają ulge w natrectwach.

 

Lewiatanxxx, z tym analizowaniem rozmowy mam podobnie i w pracy tez mi to przychodzi.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jesteś w momencie, że bardzo mocno Ci to przeszkadza i nie umiesz sobie tego wytłumaczyć to idź do lekarza i niech Ci przepisze jakieś SSRI, po miesiącu Ci przejdzie. Pozdrawiam

 

maciek-zsm, Dzięki za odpowiedź. Co do SSRI to nie mogę ich brać, bo wypróbowałam różne z tej grupy i każdy powoduje u mnie silne lęki i tycie. Na te natręctwa pomaga mi (czasami) uczenie się na pamięć wierszy, zamiast analizować to zapamiętuję kolejne zwrotki. Ale ogólnie też mam coś takiego, że jak poczuję, że się wygłupiłam przed ludźmi, to później muszę puścić taką dłuuugą wiązankę przekleństw. Nie umiem akurat tego powstrzymać. Przez moje natręctwa i sprawdzanie dokumentów, każdego po 3x każdy w pracy patrzy na mnie jak na świra.

 

ladywind a jak sobie z tym radzisz?

"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm

"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lewiatanxxx, ciezko mi jets z tym bardzo :( wczoraj spotkałam sie z kolezanka w galerii na kawe i zamiast czerpac przyjemnosc ze spotkania, tymbardziej ze długo sie nie widziałysmy odkad popadałam w depresje, to ja własnie tak jak Ty analizowałam kazde jej słowo, zatrzymywałam sie na nic nie znaczacych słowach, zamiast skupic sie na calosci rozmowy, albo sobie analizowałam jej twarz-poprostu chore wiem :?

ale to silniejsze ode mnie i nie potrafie sobie jak narazie z tym poradzic. najgorzej jest w pracy gdzie trzeba byc tu i teraz a ja sie zatrzymuje na jajkiejs rozmowie po czym ktos dalej mówi, a ja juz nie wiem co, bo odleciałam myslami:/pozniej wrocilam do domu i miałam doła, że nie potrafie zyc rozmawiac jak zdrowi ludzie, czerpac z tego przyjemnosc. Nie wiem co Ci poradzic, na takie cos lekarze zalecaja leki z grupy SSRi jak paroksetyna albo ze starszych anafranil.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ile czasu brałaś te leki? Bo często zdarza się, że lęki się pogłębiają na początku brania leków ale po jakimś czasie (2-3 tyg) to się normuje i zaczynają pomagać.

 

Natomiast jednak pomijając te leki to z natrętnymi myślami nie jest łatwo ale da się z nimi walczyć.

Jednym ze sposobów jest na siłę zmienianie myślenia jak tylko taka myśl zacznie się pojawiać. Od razu zająć się czym innym, żeby nie dać im dojść do głosu w żaden sposób.

Drugie to właśnie znajdowanie sobie takich "myśli obronnych" Przykład: boisz się że się wygłupiłaś. To te myśli obronne są takie: "jesteśmy tylko ludźmi, każdemu się zdarza czasem zachować jakoś głupio" albo "to tylko mi się tak wydaje, nikt inny nie zauważa tego, to tylko natrętne myśli" albo nawet "NO I CO Z TEGO, ŻE SIĘ WYGŁUPIŁAM - inni będą musieli się z tym pogodzić po prostu i tyle"

Trzeci sposób to np. przez tydzień sprawdzaj dokumenty normalnie jeden raz a nie trzy razy i zobacz, czy coś się stanie. Dopóki nie pracujesz w NASA to pewnie nic się nie stanie jak będzie jakiś błąd w papierach raz na ruski rok.

Po prostu staraj się z nimi walczyć, trochę na luzie to traktować bo w gruncie rzeczy są gorsze rzeczy na świecie niż natrętne myśli i w końcu Ci to przejdzie:)

 

-- 27 lis 2014, 23:43 --

 

kotek em, No tak, ale natręctwa też mają różne nasilenie, ja też miałem natrętne myśli (na tle religijnym, strach przed zrobieniem czegoś złego komuś i pewnie kilka innych) ale poradziłem sobie z tym i teraz nie mam z tym absolutnie żadnego problemu. Metody dzięki którym sobie z tym poradziłem opisałem w poście wyżej oraz poprzez branie zwykłych leków na nerwicę w stylu Aurex. Zawsze leki muszą iść z pracą własną. Być może u Ciebie te natręctwa są większe niż były u mnie, aczkolwiek moje bardzo mi dokuczały, ale nawet jeśli potrwa to u Ciebie dłużej to da radę to zwalczyć. Wszystkim Wam współczuję tych natręctw, bo znam ten ból i dlatego tu piszę, żeby się podzielić sposobami które pomogły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×