Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Żaba Monika napisał(a):

Staram sie do wszystkiego podchodzic ze stoickim spokojem, moja slaboscia sa ludzie rozmawiajacy w miejscach publicznych na trybie glosnomowiacym, zwlaszcza jesli jest to srodek komunikacji miejskiej. No zamknijcie sie!

Ja nie trawię wgl jakichkolwiek odgłosów, gdy idę gdzieś, czy to miasto, apteka, Biedronka, pociąg. Mam zawsze słuchawki. Rozmowy i odgłosy wszelkie mnie przytłaczają.

Zawsze zdumiewa, że ludzie biorą na poważnie to, co mówię. Ja nawet nie biorę na poważnie tego, kim jestem. ~ David Bowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Ja nie trawię wgl jakichkolwiek odgłosów, gdy idę gdzieś, czy to miasto, apteka, Biedronka, pociąg. Mam zawsze słuchawki. Rozmowy i odgłosy wszelkie mnie przytłaczają.

W sumie to ja tez zwykle czegos slucham, ale jesli ktos siedzi blisko i sie drze to i tak ich slysze.

Natomiast nie przeszkadza mi jakos gdy pasazerowie ze soba rozmawiaja.

W ogole nie bardzo rozumiem te dlugie rozmowy w miejscach publicznych przez telefon, czasem ludzie mowia personalne rzeczy, jakby tam nikogo nie bylo. Zdumiewa mnie to niezmiennie. Ja nawet gdy jestem w domu to wychodze z pokoju gdy ktos do mnie dzwoni, zeby moc w spokoju porozmawiac i nie przeszkadzac nikomu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

W sumie to ja tez zwykle czegos slucham, ale jesli ktos siedzi blisko i sie drze to i tak ich slysze.

Natomiast nie przeszkadza mi jakos gdy pasazerowie ze soba rozmawiaja.

W ogole nie bardzo rozumiem te dlugie rozmowy w miejscach publicznych przez telefon, czasem ludzie mowia personalne rzeczy, jakby tam nikogo nie bylo. Zdumiewa mnie to niezmiennie. Ja nawet gdy jestem w domu to wychodze z pokoju gdy ktos do mnie dzwoni, zeby moc w spokoju porozmawiac i nie przeszkadzac nikomu.

 

Ja też, gdy z kimś gadam przez telefon, to wolę robić to na osobności. Jedynie jakaś krótka rozmowa: "jestem tu i tu, przyjedź. Pa"

Zawsze zdumiewa, że ludzie biorą na poważnie to, co mówię. Ja nawet nie biorę na poważnie tego, kim jestem. ~ David Bowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Niewkopomonowana napisał(a):

Ja też, gdy z kimś gadam przez telefon, to wolę robić to na osobności. Jedynie jakaś krótka rozmowa: "jestem tu i tu, przyjedź. Pa"

Tak, dokladnie, czasem trzeba odebrac telefon w miejscu publicznym i takie krotkie przekazy informacji sa jak najbardziej zrozumiale i spoko.

Niektorzy w autobusie zaczynaja pogawedki na kamerce z cala rodzina, a ze jest glosno to sie dra do tej kamerki i puszczaja ja na full. 

Raz za mna siedziala dziewczyna i przez cala podroz klocila sie z chlopakiem i go wyzywala.

Byc moze ci ludzie podrozuja przez caly dzien i nie moga rozmawiac w bardziej odludnionym miejscu, to jedyne wytlumaczenie na takie zachowania.

 

Fajnie tak ponarzekac jak stara baba 😆 Ktora w sumie jestem 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×