Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

BłękitnaAbstrakcja, jak? :P

 

-- 25 sty 2012, 23:26 --

 

kornelia_lilia, dzięki ;) Może być nawet gorsza, jakby stawka miała być wyższa... A ostatnio dowiedziałam się, że koleżanka zarabia 4zł/h... W 2012 roku, kurka wodna... :?

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, ja przez kilka lat prowadziłem kiosk typu RUCH na własny rachunek. Starałem się, więc od 6 rano do 20 stała przed moim kioskiem 50-metrowa kolejka, a ja jak ta małpa w klatce sięgałem, podawałem, liczyłem. Liczenie w pamięci miałem opanowane do perfekcji, choć były to czasy, gdy zarabiało się w milionach, więc i ceny były odpowiednio wysokie. Na zabawę z kalkulatorem nie było czasu. Rzuciłem tę robotę, gdy skończyły się kolejki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ostatnio dowiedziałam się, że koleżanka zarabia 4zł/h... W 2012 roku, kurka wodna... :?

przerażające... smutne

 

BłękitnaAbstrakcja, też nie mam :( ... choć chcę pracować na godnych warunkach.

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, cieszy mnie, że Ci dobrze szło :) Niestety nie tylko kioski RUCHu padają jak muchy. Pomijając oczywiście kwestię utargów - czy dobrze rozumiem, że nie wytrzymałbyś tej bezczynności? ;)

 

Chociaż kiosk by mi nawet odpowiadał... Ma ściany, drzwi i sufit... Ale nie te czasy...

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, dokładnie - nie wytrzymałbym bezczynności, choć siedząc w kiosku na brak lektury nie mogłem przecież narzekać. Powodów było jednak więcej: kasy fiskalne, akcyza na papierosach, bilety komunikacji miejskiej takie, których nie można sobie było samemu w domu wydrukować... :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

małaMI25, czy naprawdę ta choroba zasługuje na to, byś wkurzała się :?::?:

Ja też mam chorobę szpecącą mnie, oczywiście staram się zakrywać to, co jest okropne, ale już pogodziłam się z nią...poza dyskomfortem, jaki powoduje,który utrudnia życie....

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sabaidee, i jedno i drugie. Wiele ode mnie się oczekuje, a ja mam poczucie winy, że w chwili obecnej jestem uwięziona we własnym ciele. Zastanawiam się często czy to przypadkiem nie zwykłe lenistwo i, że może wcale nie jestem chora.

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chrapiący chłopak :P

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×