Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Haniu, dlaczego Twoja Babcia schowała przed Tobą wódkę - przecież Ty nie pijesz, bo źle tolerujesz alko? :shock::pirate:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haniu, tak, pamiętam... :( Nie zrozumiałam, bo gdybyś to Ty chowała przed nimi (żeby nie piły), ale one przed Tobą? Nie chcą, żebyś widziała jak piją, tak?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz jak to jest z alkoholizmem-obie udają,że nie piją...a przecież dzieci wiedzą zawsze.

Ostatni raz pilam chyba kilka lat temu,ale dzis napilabym sie wlasnie tak jak pilam z Natalką-na zlamane serce-szklanka wódki duszki (czasem udalo mi sie nie zwrocic) i do tego garsc piguł,nasza nuta i tylko my dwie-przytulone do glosnikow.No ale wtedy mialam 16-17 lat,takze nie ma sie czym chwalic :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, Haniu, wiem... Mój chrzestny jest alkoholikiem.

W takim razie dobrze, że nie możesz pić. :nono::twisted: A tabletki zostaw w spokoju Skarbie. :nono:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cholerne słońce!!!! już mi przez nie głowa pęka. :evil: modlę się o deszcz, bo mam dziś 2 korki w ciągu dnia, a przy słońcu zapominam jak się nazywam. :roll:

źle spałam.

zły humor.

a wczoraj było tak fajnie. :roll:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, Asia nie wkurzajcie się już dziewczynki :great:

 

:smile:

 

z chęcią przestanę się wkurzać, jak ktoś zgasi dziś słońce. :mrgreen:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

_asia_, załóż okulary przeciwsłoneczne :great:

 

no tak to chodzę tylko prowadząc korepetycje trochę głupio siedzieć w okularach przeciwsłonecznych. :roll: chyba będę mieć zasłonięte zasłonki i przy lampce, ech. :?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

że najgorsze są poranki. Kiedy budzę się i leże jeszcze na łóżku. Dopóki nie zasnę spowrotem lub nie wstanę czuje się jak kulminacja depresji, mózg miota mną jak chce. Nie mam już wyjścia z tej sytuacji. Zamiast z dnia na dzień być lepiej to wydaje mi się, że jest coraz gorzej. Wiara mnie opuszcza... a najbardziej wiara w ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wyszedł mój brak kondychy.... pohuśtałam się godzinę i mnie uda i łydki tak napieprzają, że nie mogę podnieść nóg, ledwo spodnie założyłam :lol:

a jutro muszę 3 km zapieprzać do chirurga :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paradoksy, Basia no u mnie na początku też... Ale nie daleko w sumie mieszkamy od siebie...

a widzisz co się dzieje u mnie :roll:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×