Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samookaleczenia.


Samara

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwszy raz od wielu miesięcy mam autentyczną ochotę się pociąć... :shock:

Co jest k*rwa? :shock:

Co się dzieje? Dlaczego? Cieszę się, że już przeszło, ale co to było...? :cry:

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko przez to, że ja jakaś walnięta jestem :D

Bo po prostu było mi zimno, byłam głodna, zmęczona, a na siłę wszystko usiłowałam zrzucić na depresję.

I skupiłam się na tym, że mam takie straszne, straszne sygnały, że aż sobie chciałam coś zrobić.

A nie zdałam sobie sprawy, że to z ciała, a nie z głowy.

 

-- 18 lis 2012, 22:36 --

 

New-Tenuis, Monar, dzięki, babeczki ;)

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja coś Wam powiem - miałam ze dwa-trzy tygodnie jednorazowy fail. Nie miałam po nim żadnych wyrzutów sumienia i myślałam, że znów wlazłam w to bagno i muszę stwierdzić, że.... Mi przeszło :shock: Cały stres i napięcie, które w sobie dusiłam, nagle się ulotniły, a teraz nawet nie przechodzi mi przez myśl, że 'bardzo chcę się pociąć', jak miało to miejsce przed tym moim jednorazowym wypadkiem :shock:

 

 

L.E., Ty to nie kombinuj, tylko się trzymaj :P :*

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myśli o samookaleczeniu zdarzają się nadal, ale z drugiej strony myślę sobie, że jakbym się pocięła to szkoda by mi było tego czasu kiedy się nie cięłam, będzie już z 1,5 roku, szkoda by mi było tego wysiłku, i to właśnie mi pomaga.... Mój psychiatra jest ze mnie dumny, ja jestem z siebie dumna, jestem szczęśliwa że daje radę już tyle czasu :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://wiadomosci.onet.pl/wideo/samookaleczali-sie-srodkami-wybielajacymi,100847,w.html

od kiedy wybielaczem można się pokaleczyć?durny nagłówek

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio nachodzą mnie dziwne myśli,by wbić sobie nóż na chama w dłoń,czy całą rękę poszarpać razem z ścięgnami :shock: ,co prawda to tylko przebłyski,ale i tak jest to dziwaczne...

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, Zdecydowanie tak,nie miewałem aż takich ataków nienawiści,nie sądzę że zrobie coś takiego.

Vian, mam nadzieje że na myślach się skończyło?

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, ta, w odpowiednim momencie przypominalam sobie o tętnicy udowej i o tym, jak łatwo w nią przypadkowo trafić. ;-)

 

Ale jakkolwiek nigdy się nie cięłam tak... trochę - żyletką po ręku albo coś takiego, wiecie, tak mało, to takie gwałtowne wbicie z całej siły noża faktycznie chodziło mi po głowie. Dopiero Ty mi z tą dłonią o tym przypomniałeś.

"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."

Lisbeth Salander

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, :< o tym też pomyślałem...tętnica jest problemem :mrgreen:

Również "mikro-cięcie" zdarzyło mi się raz (pojedynczy wypadek).

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Doszedłem do tego, że ja po prostu lubię się okaleczać i nic nie da się z tym zrobić.

Lubię to, nie uważam tego, za cokolwiek złego, więc powinienem przestać ze sobą walczyć, a po prostu przestać o tym myśleć w kategoriach rzeczy niewłaściwych. Mam rację ?

Każdy z nas cierpi rany, jakie niosą za sobą blizny historii, które przeżył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×