Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
onanek

Potrzeba robienia planów-pomocy!

Rekomendowane odpowiedzi

Ciągle muszę wszystko planować. Siedzę z notesem i długopisem, robie plany na najbliższych kilka miesięcy, na tydzień, na dzień, nieraz potrzebuję spisać rzeczy takie jak: "umyć zęby, zjeść, wyjżeć oknem"

Zamuje mi to nieraz całe dnie.. Gdybym w tym czasie robiła coś innego, nawet niezaplanowanego, przyniosłoby mi to więcej kożyści, a tak to całe dnie spędzam na planowaniu czegoś, czego potem i tak nie robie. Często zdarza mi się wyskoczyć gdzieś niezaplanowanie i potem mam straszne wyżuty sumienia, że nie powinnam, że to zrujnowało cały plan.

Robię te plany, prawdopodobnie dlatego, że czuję się gorsza od reszty (braki w wiedzy) i wiem, że muszę nadrabiać zaległości, udoskonalać się, dojść do przeciętności. Ale czuję, że się w tym gubie, bo wcale nie robię nic z tych planów, tylko ciągle tworzę następne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

onanek,

 

NIe rozumiem kto Tobie kazał planować? Rozumiem,ze to częsc jakiejś terapii?Jakieś zamierzenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt mi nie kazał:( i wcale nie chcę tego robić, ale czuję, że jak nie mam spisane na kartcę co mam zrobić, to rozkład dnia mi się posypie i nie sporzytkuję tego dnia dobrze. Wszystko byłoby fajnie, gdybym się wywiązywała z tych planów, ale niegdy mi sie nie udaje.

Od dziecka lubiłam pisać w jakichś notesikach, notować, siedzieć przed kalendarzykiem i robić zapiski, ale teraz to się przerodziło w jakąś niezdrową obsesje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A kto Ci powiedział, lub sugerował, że jesteś mniej niż przeciętna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Życie pokazuje. Nie zostałam niestety obdarzona błyskotliwą inteligencją (ponadto dyskalkulia, dysortografia) i żeby nie wyjść na głupka powinnam się dokształcać. Wydaje mi się, że jak mam idelnie spisany plan, to zdziałam wszystko co chcę zdziałać i podwyższę swoją inteliencję. Juz nawet nie potrafię tak poprostu siedzieć i odpoczywać, chociaż tak na dobrą sprawę... nic nie robię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest może jakaś forma pracoholizmu pewnie... gdzieś w necie krążył taki artykuł o przymusie robienia czegoś

i nie jesteś gorsza od nikogo tylko pogbiona, masz niską samoocenę może warto by zapisać się na terapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hej! Rozumiem Cię doskonale bo przez 5 lat miałam to samo, potem było jeszcze gorzej - tzn jeszcze gorsze i bardziej męczące natręctwa. Dopiero leki mi pomogły. A Ty chodzisz do lekarza, nbierzesz leki, chodzsz na terapie? Ile masz lat? Twoi rodzice wiedzą co Ci dolega?

 

[Dodane po edycji:]

 

aha! i to zdecydowanie i na pewno jest nerwica natręctw a nie żaden pracoholizm itp.. jestes chora, więc powinnaś się leczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wznawiam temat. Czy to natręctwo? Wydaje mi się, że tak, mój kalendarz ma chyba z 500 stron, a i tak mi mało, muszę mieć wszystko zapisane, uporządkowane, na zapas, na czysto, równo, szczegółowo, pod kontrolą :hide: Nie wiem, pod co to podpiąć. Nie mam osobowości anankastycznej, nigdy nie byłam pedantką, ale jak nie mam nad wszystkim kontroli, to dopada mnie panika :zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idle to co opisujesz to chyba prokrastynacja. Jeśli odczuwa się silny lęk przed brakiem kontroli...Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Słoniątko34, a prokrastynacja to nie jest odkładanie wszystkiego na później? :P To też mam, ale chodzi mi o powtarzanie szeptem tego, co mam zamiar / właśnie powiedziałam i dialogi z wyimaginowanymi osobami, nijak się to ma do zachowywania kontroli :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idle Wybacz,jesli Cię uraziłam :smile: Przepraszam. Nie chciałam też dignozowac żadnej przypadłości,nie było to moim zamiarem.Sama zmagam się z perfekcjonizmem i innymi moimi "dziwactwami", o których wspominam na tym forum a czytając Twój post przypomniało mi się,że planowanie wiąże się jakoś z lękiem przed utratą kontroli...i...pomyliłam się za co raz jeszcze przepraszam :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Słoniątko34, nie ma za co, przecież nic się nie stało, znowu zabrzmiałam jak urażona księżniczka? Cholera, muszę nad tym popracować :lol: Przepraszam, jeśli tak pomyślałaś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idle, takie dialogi z wyimaginowanymi osobami to troche podchodzi pod nerwice natręctw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×