Połowa chorobliwej nieśmiałości.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Nickchwilowy 04 cze 2014, 21:33
Witam.

Może na początku opiszę mój problem. Bez zbędnego owijania w bawełnę: jestem chorobliwie nieśmiały wobec kobiet. Tylko i wyłącznie. Kiedyś myślałem że to jakaś fobia społeczna czy coś, ale z czasem zdałem sobie sprawę że z facetami nie mam problemów jeśli chodzi o kontakty (no homo). Ba, nawet z klientkami rozmawiam normalnie i na luzie (mam taką pracę że codziennie mam do czynienia z różnymi klientami, różnej płci, w różnym wieku). Nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości i utrzymywaniu kontaktów z mężczyznami, a z kobietami nie potrafię sobie poradzić. Nie potrafię z nimi nawiązywać i utrzymywać więzi. Kiedy z jakąś rozmawiam to kompletnie nie wiem co mam mówić, robię się czerwony i szybko ogłaszam odwrót. A nawet jeśli z jakąś już nawiąże jakiś bliski kontakt to błyskawicznie próbuje go zakończyć. Nie wiem dlaczego, ale każdą znajomą traktuję jak potencjalną partnerkę i zamiast cieszyć się z nowej znajomości wyobrażam sobie nie wiadomo jakie rzeczy, że co mogę zaoferować takiej kobiecie jako potencjalny partner itd. Wiem, głupie, ale co poradzić. Czy może to być spowodowane pewnym incydentem z przeszłości (moja pierwsza i jedyna jak do tej pory dziewczyna mnie zdradziła, była dla mnie bardzo ważna, a się okazało że była ze mną tylko dlatego żeby zbliżyć się do mojego przyjaciela, którego notabene jest teraz żoną)? Ma ktoś podobny problem? Jak sobie z tym radzić? Zaczyna mnie to strasznie dołować, bo mam już 27 lat, marzę o założeniu rodziny, tymczasem nie potrafię się nawet odezwać przez facebooka czy zagadać. Znajdzie się ktoś do pogawędki?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 cze 2014, 21:17

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Widzę cię 04 cze 2014, 21:44
witaj na forum. Wybacz, że nie na temat, ale Twój nick przeczytałam jako niechutliwy
Widzę cię
Offline

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 cze 2014, 21:47
Widzę cię napisał(a):Wybacz, że nie na temat, ale Twój nick przeczytałam jako niechutliwy


Zważywszy na treść tematu popełniłaś chyba wielkie faux pas. :P

Nickchwilowy, Witaj na forum. Tak sobie myślę, że niestety ten incydent z przeszłości może mieć kluczowe znaczenie dla Twoich aktualnych problemów.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez J-23 04 cze 2014, 21:49
Witaj Nickchwilowy - jak myślałeś, że wpadniesz na chwilę to zapewniam zostaniesz tu dłużej ;). Być może to ten incydent z przeszłości, który cały czas siedzi w Tobie, blokuje twoje zachowania czyli siedzisz myśleniem w przeszłości, czyli jesteś wczorajszy, czyli nieświeży. Ale uświadom to sobie, że to przeszłość i jej już nie zmienisz, więc pora budować tu i teraz. Ten incydent pokazał też, że masz niską samoocenę - bo normalnie, nawet po wstrząsach człowiek się podnosi i idzie dalej - a Ty cały czas boisz się zranienia i tego, że ktoś Cię nie zaakceptuje takim jakim jesteś.
Chyba jakieś bzdury piszę, ale to ze zmęczenia, więc wybacz...:D
J-23
Offline

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 04 cze 2014, 21:52
no kolejna ofiara cynicznego i przedmiotowego traktowania ludzi i kto teraz zaprzeczy że takie podejście do życia jest ok?
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez lunatic 04 cze 2014, 21:56
Nickchwilowy napisał(a):tymczasem nie potrafię się nawet odezwać przez facebooka czy zagadać.

mam to samo, to jest pod jakas chorobe podciągniete tez?
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Nickchwilowy 04 cze 2014, 22:09
Przede wszystkim dziękuje za odpowiedzi, każda dla mnie dużo znaczy, bo w realu (nie, nie tym sklepie) nie mam z kim o tym pogadać. Pewnie nawet nie umiałbym się przyznać że mam problemy z kobietami, łatwiej przecież zarzekać się że jest się samemu z wyboru.

Ale uświadom to sobie, że to przeszłość i jej już nie zmienisz


Ale ja wiem że to już przeszłość, ja nie myślę o tym jakoś tak cały czas. Z tym że nawet jak się zawezmę i próbuje poczynić jakieś kroki to dość szybko się poddaję i usuwam w cień. Cholera, nawet teraz tak mam. Dwa tygodnie temu byłem na weselu (sam), poznałem bardzo fajną dziewczynę, przegadałem z nią trochę czasu, trochę się pobawiliśmy na parkiecie (też była sama, po alkoholu jakoś tak hamulce się luzują), na następny dzień wysłała mi zaproszenie do znajomych na fejsie, a ja zamiast napisać coś to kilka dni drapie się po głowie jak ostatni (...) czy pisać czy nie. I znowu fala myśli: "a co jak nie odpisze, o czym z nią będę rozmawiał, jak wypadnę" itd. I miałem pisać dzisiaj CV i list motywacyjny, a zamiast tego pisze tutaj i się zastanawiam co by było gdyby.

Ten incydent pokazał też, że masz niską samoocenę


Możliwe że tak jest.

mam to samo, to jest pod jakas chorobe podciągniete tez?


Witam w klubie, mam nadzieję że to się jakoś leczy. Albo że z czasem mija, bo chyba w jakąś depresję można nawet popaść przez to.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 cze 2014, 21:17

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez lunatic 04 cze 2014, 22:21
no u mnie za pozno bo juz popadłem jakis czas temu wlasnie miedzy innymi przez to
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Widzę cię 04 cze 2014, 22:46
Dark Passenger napisał(a):
Widzę cię napisał(a):Wybacz, że nie na temat, ale Twój nick przeczytałam jako niechutliwy

Zważywszy na treść tematu popełniłaś chyba wielkie faux pas. :P
Istotnie.

Obawiam się, że nazwanie podwójnej zdrady incydentem nie oddaje powagi sytuacji.
Widzę cię
Offline

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Bukowski 04 cze 2014, 23:15
marzę o założeniu rodziny


I co jak założysz rodzinę to będziesz wniebowzięty? Marzenia często są tylko pustym założeniem, które wynikają z faktu iż to co niedoświadczone to wzniosłe. Nie daj się pochopnie zwieść tym pozorom, masz jeszcze czas.
Bukowski
Offline

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez mentalvaccine 04 cze 2014, 23:29
Musisz iśc na dziwki, najlepiej jakieś wyuzdane. Jesteś nieśmiały więc idealizujesz samice, jak pójdziesz na qrwy to wszystko wroci do normalnego poziomu. Tylko musisz uważac, żeby nie popaść w drugą skrajność.
Ja mam inny problem. Jakakolwiek bliskość wywołuje u mnie żądzę mordu, w przypadku facetów, najchętniej wbiłbym kogoś takiego w ziemie, w przypadku kobiet włącza mi się żądza mordu rytualnego na tle seksualnym. dLatego od paru lat nic nie teges :-( Miałem kilka podejść w międzyczasie, ale zawsze włącza mi się agresja, mimo że staram się to wszystko kamuflować. Czasem nie wytrzymam napięcia i potrafie się rozpłakać jak dziecko, mimo że nie posiadam jakichś wyższych emocji na codzień.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
22 maja 2014, 11:03

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Bukowski 04 cze 2014, 23:46
Musisz iśc na dziwki, najlepiej jakieś wyuzdane. Jesteś nieśmiały więc idealizujesz samice, jak pójdziesz na qrwy to wszystko wroci do normalnego poziomu. Tylko musisz uważac, żeby nie popaść w drugą skrajność.


Nie słuchaj go.
Bukowski
Offline

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Nickchwilowy 05 cze 2014, 15:08
Obawiam się, że nazwanie podwójnej zdrady incydentem nie oddaje powagi sytuacji.


Oddaje, bo wbrew pozorom nie przeżyłem tego jakoś tragicznie. Cała sprawa odbyła się bardzo po cichu, bez kłótni i wojen. Na pewno jakaś szrama na podświadomości została (w końcu skądś te moje problemy się biorą), jednak nie przeżywałem tego ani długo, ani mocno.

I co jak założysz rodzinę to będziesz wniebowzięty? Marzenia często są tylko pustym założeniem, które wynikają z faktu iż to co niedoświadczone to wzniosłe. Nie daj się pochopnie zwieść tym pozorom, masz jeszcze czas.


Może z tym marzeniem trochę przesadziłem. To nie jest jakiś mój nadrzędny cel w życiu, nie jestem desperatem który poleci przed ołtarz z pierwszą lepszą laską. Jak na razie mam inne cele i inne priorytety, jednak chciałbym kiedyś znaleźć jakąś kobietę na stałe, mieć dzieci, ustatkować się itd. A w tym kierunku akurat nic się nie dzieje, co zaczyna mnie trochę frustrować.

Musisz iśc na dziwki, najlepiej jakieś wyuzdane.


Płacić za seks? Nie ma dla mnie nic bardziej poniżającego. Zresztą, co to za przyjemność obcować z kimś blisko mając jednocześnie świadomość że druga osoba robi to tylko ze względu na 150 zł. które po sprawie jej dasz, a później nie będziecie mieć żadnego kontaktu, o ile nie będziesz miał następnych 150?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 cze 2014, 21:17

Połowa chorobliwej nieśmiałości.

przez Widzę cię 05 cze 2014, 15:22
Nickchwilowy, racja, skomentowałam powodowana poczuciem krzywdy i niesprawiedliwości. Też nie stawałabym na drodze wielkiej, nieskończonej miłości. Utrzymujesz kontakt z tą parą?
Widzę cię
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do