Jestem upadłym artystą .

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem upadłym artystą .

przez Haissem 10 maja 2014, 23:09
upadlastudentka, jeździsz motorem?
Haissem
Offline

Jestem upadłym artystą .

przez kaffe_och_blod 10 maja 2014, 23:11
Wiem!
Znajdź chłopaka jakiegoś zamożnego. To rozwiązałoby Twoje problemy. I mogłabyś się poświęcić pasji.

Post oczywiście w żartobliwym tonie. Co nie zmienia faktu, że czasem chciałbym być kobietą jeżeli chodzi o tego typu rzeczy ..;)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 maja 2014, 18:22

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez tahela 10 maja 2014, 23:15
kaffe_och_blod, lubie nauke fizykę ,genetyke, itp. troche mam umysł scisły,ale niestety niedociągniecia w szkołe, zrobiły swoje , braki sa , lubie tez przedmioty humanistyczne historia, literatura interperetacja literatury, polityka , ekonomia itp.
ja miałam być byc archeologiem nie jestem, czytam ciagle nowsci, uwielbiam zbierac iformacje w temacie, fakt z wiekiem pewne pasje , zainteresowania juz tak nie kreca jak wczesniej, ale wczesniej ,al etak jest ze wszytkim,ze troche to opada , po prostu inny wiek , inne prawa, co do autorki watku młoda jest i jeszcze wszystko przed nia,
zostanie znanym artysta czy bizesmenem nie jest takie proste , rozbijamy sie czasem o mur i walimy glową w sciane, czasem brakuje układów, talentu,udaje sie nielicznym inni borykaja sie na granicy przetrwania i tak jest z wiekszoscia społeczeństwa , czy to sie komus podoba czy nie tak jest,czesto decyduje talent i inteligencja,ale czesto tez układy i raczka raczke myje, tego sie nie zmieni, jedni maj na starcie juz łatwo bo ridzice inni maj przeszkody nie do przeskoczenia,rózne czynniki decydują , fakt jest taki ,ze procentowo udaje sie mniej wiecej mało komu i jest to stała we wszystkich społeczeństwach


kaffe_och_blod,
zeby mi jakis zafundował prywatne wykopaliska z cła logistyką i tymi wszystkimi zezwoleniamia, przepłacajac urzedników, to musiałby miec kase spora,
jakis Bil Gates jest na forum, bo to w miliony euro by szło, powiedzielibysmy ,ze to akacja harytatywna to be sobie jeszcze od podatku odpisał ;) , jak widac moje hobby jest drozsze niz malowanie obrazów,pomarzyc sobie moge,
co do autorki to rozumiem,ze jst rozczarowana tym, ze nie bedzie znana artystką, w liceum pewnie była dosc dobra, robiła szał dostała sie na studia i sie okazało ,ze tu cała uczelnia takich jak ona i zonk zaskoczenie i zal do swiata ,ze jestem przecietna jednak, a sa jeszcze tacy,którzy naprawde sa dobrzy i do nich mi brakuje,
Ostatnio edytowano 10 maja 2014, 23:22 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez upadlastudentka 10 maja 2014, 23:21
Prawko zrobiłam a motor dopiero składam, kupiłam po okazji truchło gs 500E a teraz zbieram części, czytam książkę serwisową. Połamany błotnik cieknące lagi, amortyzator główny spawany (!), spalona "elektryka" w której jakiś cebularz dołączał wszystko na złodzieja, iskry nie ma, opony łyse, przełączniki kierownicy luźne, rollgaz się zacina(tempomat, haha.) nie ma akumulatora, modułu zapłonowego, przedniej lampy (a zamiast niej nadobna niczym kwiecie ziemniaka owiewka ufo). Bak wgnieciony, lakier musiałam zedrzeć do gołej blachy. Głowica wymaga planowania i regeneracji gniazd zaworów. Nawet korek wlewu paliwa ma w środku złamany kluczyk , taka wisienka na torcie.

Nie mogę chyba powiedzieć że jeżdże skoro jezdzilam tylko trochę na simsonie brata, na pożyczanej mz etz 250 przez miesiąc, na suzuki gs500e w autoszkole, kilka razy na suzuki gs750 z lat70. Swój motór chcę zrobić na klasyka, chromowane lusterka, szparunki. Czarna rama, bak i plastiki ciemnowiśniowy metallic ze złotymi paskami. Jak go postawię na nogi, będę mogła nazwać dopiero siebie motocyklistką.
I only want live and be free, as free as human being can.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 maja 2014, 21:23

Jestem upadłym artystą .

przez kaffe_och_blod 10 maja 2014, 23:26
To za ile go kupiłaś, skoro to było po okazji :D ?

czesto decyduje talent i inteligencja

Wiesz co..ostatnio zacząłem sobie bardziej cenić chyba kombinowanie od inteligencji jeżeli chodzi o 'przetrwanie' w naszym kraju. Może to trochę wręcz smutne.
Ale zobacz...
Zwierzęta na ogół dopasowują się do stada by przetrwać. Tak samo u nas, być może tkwi to w naszej mentalności.
Będziesz oazą uczciwości ..tylko czekaj, aż ktoś to wykorzysta. Dasz komuś palec, obudzisz się przy łokciu.W końcowej fazie ..kto będzie tym zaradniejszym? Nie mówię by stać się życiowym sku_ysynem lecz w życiu trzeba walczyć o swoje. Inaczej ktoś sam to od nas weźmie. ;)
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 maja 2014, 18:22

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez upadlastudentka 10 maja 2014, 23:27
tahela, aż tak naiwna nie byłam nigdy, nie uważałam że jestem najlepsza na świecie, ale myślałam ze na studiach mnie "nauczą", pomogą, pokierują a tu... zrób, przynieś, zaprojektuj :D Dobra wiem że nie mam tak duzo powodów do narzekan i ze sama czynie swoje życie nieznośnym ale JAK PRZESTAC JAK SIE PODNIESC JAK ZNALEZC SIŁE. przecież wcale nie chce sie stoczyć, nie chce narzekać całe życie. Czuje do siebie obrzydzenie że tak bardzo gardze darem od losu jakim jest iskra którą mogłąm przerodzić w talent, jakim mogłyby być moje studia jakbym nie byłą takim mięczakiem. Jak poradzić sobie ze stanami depresyjnymi i anhedonią?

-- 10 maja 2014, 23:31 --

1400zł. Planuję zamknąć się w 3000 zł z restauracją. Mam za darmo lakierowanie u lakiernika w rodzinie i wszelkie malowania, wszystko oprócz rzeczy wymagających maszyn zrobię sama, pomogą mi koledzy. W każdym razie ja często im pomagałam przy ich maszynach i byłam murzynem do mycia silników rozpuszczalnikiem nitro, szpachlowania czy klejenia plastików.
I only want live and be free, as free as human being can.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 maja 2014, 21:23

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez tahela 10 maja 2014, 23:33
kaffe_och_blod,
własnie ja mam jakąś uczciwosc wrodzona chyba i uwazam to za niezbyt dobrą cechę, kombinatorom jest łatwiej, co do zycia w naszym kraju to nie jest kraj dla uczciwych ludzi, tez dochodze downiosku,ze drapieznosc i nahalnosc jest wazniejsza niz inteligencja czy moralnosc, tylko,ze ja jednak tak nie potraafie do końca a sa tacy co potrafia i nie mowie tu tylko o srawach zawodowych ,ale o zyciu w ogóle.Czasem lepiej byc amoralnym tylko mnie by zhjadły wyrzuty sumienia a kogos nie i to ta róznica.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez upadlastudentka 10 maja 2014, 23:36
Podajmy sobie rękę. To też strasznie hamuje, jak się ma tego swiadomość...
I only want live and be free, as free as human being can.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 maja 2014, 21:23

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez tahela 10 maja 2014, 23:37
upadlastudentka,
nie jest z toba tak źle jak motora robisz sobie, moze sie jeszcze rozkrecisz na tych studiach, to taka faza ,
co sie zawsze przechodzi na studiach, ze tyle bezsensownej pracy jest ,
jakos nigdy mnie motory nie pasjonowały, bardziej kultura rockowa motocyklistów i panowie w skórach i długich włosach ;) owszem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez upadlastudentka 10 maja 2014, 23:40
nie, nie mam napadów lękowych, ogromnej depresji.. Tylko anhedonię brak satysfakcji. Na wakacjach czuję się ok. Jak z trudem ale porobię coś na ASP i chwilowo nie mam nad głową całej góry pracy, jest ok. Na weekendach tak długich że da się na chwilę zapomnieć, jest ok. Ale tylko jak mam nad głową jakiś durny projekt, nagle jestem CHORA nagle jestem leniwa nagle nienawidzę świata. Jak tylko mam do zrobienia coś, co MUSZĘ
I only want live and be free, as free as human being can.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 maja 2014, 21:23

Jestem upadłym artystą .

przez kaffe_och_blod 10 maja 2014, 23:44
oj, chyba nie zdecydowałbym się na zakup takiego suzuki w takim stanie.
Powód jest prosty, musiał być ostro katowany i w przyszłości mogą pokazywać się ciągle kolejne usterki.
Dobrze, że chociaż rama nie była spawana.. bo czasem i to potrafią zrobić. ;)

Ale w sumie jakby nie patrzeć to tyle samo zapłacisz za niego jak za sprawny. Tylko części rozłożone na 'raty' ;)

..baa, a co ja mam powiedzieć? Jestem na mechanice a nawet mnie auta nie pasjonują. Nie lubię ani jeździć, ani grzebać w nich. :D
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 maja 2014, 18:22

Jestem upadłym artystą .

Avatar użytkownika
przez upadlastudentka 10 maja 2014, 23:45
a motory :D ?

-- 10 maja 2014, 23:48 --

ale jaka poźniej satysfakcja że takie ścierwo zamieniło się w takie dzieło sztuki... I wiesz wtedy że każda śrubka jest dokręcona na tyle newtonometrów na ile trzeba i zrobiłeś wszystko sam, nikt przy nim ci nie grzebał, no i też znasz swoją maszyne. On będzie rozkładany na części pierwsze, nic się nie ukryje.
I only want live and be free, as free as human being can.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
10 maja 2014, 21:23

Jestem upadłym artystą .

przez kaffe_och_blod 10 maja 2014, 23:50
No motory niestety również..jak dobrze, że mechanika to baardzo duży dział! ;)
Lecz takie coś, śrubka po śrubce sam bardzo lubię. A jak jeszcze samemu się jakąś część prowizorycznie wykona to już całkiem. ;)
Ostatnio edytowano 10 maja 2014, 23:55 przez kaffe_och_blod, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 maja 2014, 18:22

Jestem upadłym artystą .

przez Siddhi 10 maja 2014, 23:53
upadlastudentka napisał(a):Prawko zrobiłam a motor dopiero składam, kupiłam po okazji truchło gs 500E a teraz zbieram części, czytam książkę serwisową. Połamany błotnik cieknące lagi, amortyzator główny spawany (!), spalona "elektryka" w której jakiś cebularz dołączał wszystko na złodzieja, iskry nie ma, opony łyse, przełączniki kierownicy luźne, rollgaz się zacina(tempomat, haha.) nie ma akumulatora, modułu zapłonowego, przedniej lampy (a zamiast niej nadobna niczym kwiecie ziemniaka owiewka ufo). Bak wgnieciony, lakier musiałam zedrzeć do gołej blachy. Głowica wymaga planowania i regeneracji gniazd zaworów. Nawet korek wlewu paliwa ma w środku złamany kluczyk , taka wisienka na torcie.
Ot, eteryczna studentka ASP :mrgreen:
Nie mogę chyba powiedzieć że jeżdże skoro jezdzilam tylko trochę na simsonie brata, na pożyczanej mz etz 250 przez miesiąc, na suzuki gs500e w autoszkole, kilka razy na suzuki gs750 z lat70. Swój motór chcę zrobić na klasyka, chromowane lusterka, szparunki. Czarna rama, bak i plastiki ciemnowiśniowy metallic ze złotymi paskami. Jak go postawię na nogi, będę mogła nazwać dopiero siebie motocyklistką.
Też miałem MZ250 przez bardzo krótki moment, kuźwa, tym się skręcać nie da :smile: (chyba dlatego motory źle mi się kojarzą)
ale jaka poźniej satysfakcja że takie ścierwo zamieniło się w takie dzieło sztuki... I wiesz wtedy że każda śrubka jest dokręcona na tyle newtonometrów na ile trzeba i zrobiłeś wszystko sam, nikt przy nim ci nie grzebał, no i też znasz swoją maszyne. On będzie rozkładany na części pierwsze, nic się nie ukryje.
Może to właśnie droga dla Ciebie. Miłość do motoryzacji połączona ze sztuką, zostań restauratorką starych motocykli. :great:
Siddhi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do