Może ktoś wie o co tu chodzi.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Może ktoś wie o co tu chodzi.

przez sqnik 05 paź 2013, 21:44
Witam. Mam na imię Ola. Jestem matką dwóch synków. Jeden ma 17 miesięcy, zaś drugiego urodziłam miesiąc temu. W ciąży bardzo cieszyłam się
na drugiego synka. Miałam rózne wyobrazenia jak bawia sie razem za njakis czas, widziałam siebie szczesliwa i usmiechnieta, placzacą ze wzruszenia ze mam dwóch wspaniałych smyków. Cierpie na nerwice natrectw od 2,5 roku. Podkoniec ciązy stany lękowe i derelaizacja sie nasilily. Miałam mysli ze bede wsciekła na nowonaroodzonego syna że zabiera mi czas ktory mogłabym spedzic ze starszym, w ogole zaczynałam watpic ze bd szczesliwa. Urodziłam zdrowego synka. Jednk mój stan wcale nie był ok. na porodówce i na położnictwie byłam totalnie odrealniona. bałam sie mojego synka, był mi obcy , niby usmiehcałam sie do niego ale to było wszystko jakieś dziwne. wspominalam jak to było przy pierwszym synku kiedy tryskałam szczesciem.. i do dzis jest dziwnie. jak mówie do starszego synka :chodz popatrzec do braciszka to mam wrazenie jakbym mówiła o obcym dziecku, jakby to był kolega mjego syna a nie moje drugie dziecko.. poza tym w ciazy myslałam ze bd miał na imie filip i tak tez go zarejestrowałam w usc. od tamtej pory nie zwracam sie do niego tym ieminie.. ciagle mam wrazenie ze nadąłm mu brzydkie imie, ze ma głpie zdrobnienia, ze kiedy byłam w ciazy to pod sercem nosiłam Filipka ale on nie jest taki jak sobie wyonrazałam, placze ciagle i jest strasznie absrbujacy.. i jest to inne dziecko niz to co nosiłam w ciazy:( ciagle mam w głowie imię tymuś.. nie wiem skad sie ono wzieło:/ patrze na synka, raz widze w nim filipa, raz tymka a raz jeszcae kogos innego. przy tym popadam w derealizacje.. zrobiłam sie strasznie wybuchowa, mój starszy syn równiez mnie irytuje, czesto na niego krzycze..:( w ogole widzac moje dzieci za np 2 lata widze straszego normalnie natomiast mlodszeo jakby był on kolegamojego starszego syna, widze go obcego.. boje sie ze rak juz zostanie.:(( prosze o pomoc
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 mar 2011, 13:11

Może ktoś wie o co tu chodzi.

przez Ophelia 05 paź 2013, 22:41
na forum szukasz pomocy? robisz krzywde dzieciom. weź sie w garsc i idź do specjalisty póki nie jest za późno. to dorosłym się wydaje, że niemowlakowi, który przecież nie mówi i nie rozumie rodziców bolączki z ich własną psychiką są obojętne i jest to największy błąd bo ON CZUJE ;]
Ophelia
Offline

Może ktoś wie o co tu chodzi.

przez sqnik 06 paź 2013, 15:31
własnie że byłam z tym u psychologa. zamierzam w tyg isc do psychiatry, ale musze małego odstawic od piersi, żeby móc wrocic do leków. to nawet nie chodzi o brak uczuc do małego , bo codziennie widze że jest lepiej jesli chodzi o więź. natomiast dziwi mnie i wkurza strasznie sprawa z tym imieniem jego, jak ja mówie do niego Filip to jeszcze w miarę chociaz wpadam w nerwy ale jak usłysze jak ktos o nim tak mówi to normalnie cos mi sie dzieje.. nie wiem co jest grane:/
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 mar 2011, 13:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Może ktoś wie o co tu chodzi.

Avatar użytkownika
przez hania33 06 paź 2013, 15:37
sqnik, Witaj , moze to depresja poporodowa, udaj sie do psychiatry , poniewaz krzywdzisz siebie i dziecko.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Może ktoś wie o co tu chodzi.

przez sqnik 06 paź 2013, 15:47
mam właśnie zamiar isc sie zarejestrowac. bd musiała isc prywatnie , bo na nfz u mnie dopiero na styczen terminy;/ przed porodem normalnie mówiłam filipek a teraz nie jestem w stanie tak powiedziec, cos mnie hamuje, wpadam w panike:/
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 mar 2011, 13:11

Może ktoś wie o co tu chodzi.

Avatar użytkownika
przez hania33 06 paź 2013, 18:13
sqnik, Właśnie , myślę , ze to depresja poporodowa , lekarz coś wymyśli i poradzi..nie martw się :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Może ktoś wie o co tu chodzi.

przez sqnik 06 paź 2013, 18:16
strasznie mnie to męczy.. patrze na synka , mówie mu filipku to oczywsicie masa mysli ze paskudne imie, ze glupio brzmi, nie tak jak peirwszego syna , i w ogole patrze na niego to pojawia sie w głowie inne imie.. mysle o tym od rana do momentu az zasne, kiedy budze sie aby nakarmic małego znow to samo.. i nerwy okropne i ucisk w głowie jakbym miała mega kaca i dohodzi do tego derealizacja;/
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 mar 2011, 13:11

Może ktoś wie o co tu chodzi.

Avatar użytkownika
przez hania33 06 paź 2013, 18:19
sqnik, To jest ładne imię..lecz rozumiem , ze może Ciebie to męczyć i na dodatek źle się czujesz.Jak najszybciej udaj się do specjalisty..

-- 06 paź 2013, 18:21 --

Moze nawet jutro ..jakiś przyjmuje prywatnie? ratuj siebie , ponieważ depresja poporodowa nie jest taka łatwa.

-- 06 paź 2013, 18:28 --

Dziwie sie , ze po porodzie nikt Tobie nie pomógł :( Co na to maz ?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Może ktoś wie o co tu chodzi.

przez sqnik 06 paź 2013, 18:29
no własnie muze isc prywatnie.. nie wiem kiedy bd miał wolne terminy ale zrobie wszystko zeby przyjał mnie w tym tyg.. dłuzej nie wytrzymam:(( wiem ze nie jest łatwa, nie chce zeby było jeszcze gorzej.. choc momentami sie zastanawiam czy moze byc jeszcze gorzej..
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
30 mar 2011, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do