ODPISZCIE PROSZĘ

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

ODPISZCIE PROSZĘ

przez gore 09 paź 2006, 14:35
Witajcie!
Cieszę się że jesteście, od trzech miesięcy mam nawrót nerwicy. Miałam ataki lękowe sześć lat temu przez około 6miesięcy, dosyć ostre ale udało mi się je pokonać. Jak wyżej napisałam trzy miesiące temu koszmar wrócił bez większej przyczyny. Od miesiąca - tragedia. Mój tata - osoba bardzo mi bliska poważnie choruje i nie radzę sobie z tym już na max. Tylko że wciąż nie wiem czy to jak się czuję to jakaś ciężka choroba czy właśnie nerwica. Przeraża mnie to że w chwilach gdy wydaje mi się, że jestem wyluzowana nagle robi mi się duszno, gorąco mam wrażenie, że zemdleję. Po chwili to mija i jest ok. Tylko zaczynam się bać o siebie jeszcze bardziej. To co mam od trzech dni to istny koszmar. Szłam z mężem, starałam się wyluzować, myślałam jest ok. to spacer samo zdrowie. Z tyłu głowy narastał mi tępy ból coś jak ucisk i pieczenie. Gdy odwróciłam głowę strasznie mi się zakręciło, zesztywniał mi kark i ból się nasilił. Potem póściło ale wraca tępy ucisk i nocą też. Byłam dziś u internisty bo do tego doszło, że jak się uśmiecham to czuję że dretwieją mi policzki. Internista zmierzył ciśnienie, posłuchał serca zajżał w źrenice i powiedział że jestem zdrowa. Powiedziałam mu że wciąż się źle czuje miewm mdłośći i wkręcam się że to rak mózgu, zapisał mi coś (ale nie mogę go rozczytać) na nerwy i powiedział że mam iść do psychiatry. Ja i tak się boję, czy ktoś z was miał podobne objawy?denerwuje mnie to drętwienie policzków załaszcza lewego!Acha po jutrze wyjeżdżam i jestem przerażona na max. boje się czy mi się coś stanie, będe tam samaw pracy.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

Avatar użytkownika
przez agapla 09 paź 2006, 14:54
Wszystko co opisujesz jest charakterystyczne dla nerwicy , poczytaj troche forum jest tu więcej takich osób z tymi samymi objawami ,nie martw sie na zapas z tego się wychodzi ! ;) pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez gore 09 paź 2006, 16:19
dziękuję Ci za odpisanie, martwi mnie to że pomimo tego że staram się wyluzować i wydaje mi się że nie jestem napięta objawy trwają a chwilami wręcz się nasilają. Czy tak musi być i co z tym robić?
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pawelm 09 paź 2006, 18:55
Hej też jestem tu po raz pierwszy i mam podobne objawy do twoich. mam zdjagnozowaną nerwicę lękową jakieś 11 lat temu. nie będę opisywał wszystkich przypadłości jakie miałem, ale teraz właśnie mam pieczenie i drętwienie całej skóry na twarzy i na szyi, i się tym za bardzo nie przejmuję, wiem że to nerwicowe i w koncu przejdzie, chociaż te objawy mam już od pół roku, raz mniejsze raqz większe ale są, okropne uczucie ale do przeżycia, pozdrawiam, Paweł
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 paź 2006, 08:25

przez gore 10 paź 2006, 06:22
dziękuje Wam za odpowiezi. To trochę uspokaja, jesteście fantastyczni. Jutro mam jednak wyjechać i tak się boję że szkoda słów chciałabym się lepiej poczuć. Pozdrawiam
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

przez LINA 10 paź 2006, 10:13
Witaj.
Niestety te nawroty nerwicy nie należą do przyjemności. Też mnie to dopadło, ze zdwojoną silą. To był koszmar. Musiałam się trochę pomęczyć zanim doszłam do siebie. Tak jak Ty bałam się o to, że coś mi się stanie. Gore, to po prostu kwestia czasu.
Wiem,że nie jest Ci łatwo tym bardziej, że Twój tata choruje ( wiem co to znaczy bo sama straciłam ojca, umarł nagle, niespodziewanie).
Choroba kogoś nam bardzo bliskiego potęguje nasze ataki. Jesteśmy w tym momęcie bezradni i poddajemy się nerwicy. Napewno będzie Ci trudno przejść przez to wszystko, ale z biegiem czasu, powolutku będzie coraz lepiej, bo to tylko nerwica!!!
Powodzenia i wytrwałości ( bo wiem, że wyjeżdżasz).
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez atrucha 10 paź 2006, 10:34
Fakt..Choroby najbliższych potrafią niszczyć psychicznie człowieka.. Przerabiałam ten temat..
Idz do psychiatry. Internista zwykle nie ma tak dobrej wiedzy jak specjalista w dziedzinie psychiatrii. Dla mnie to też typowe objawy nerwicy lękowej.. Głowa do góry. Będzie dobrze :)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez gore 10 paź 2006, 11:25
kocham Was ;)
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

przez aguś 10 paź 2006, 17:01
hej Gore!!! nie martw się ja również mam drętwienie lewego policzka,a oprocz tego z ok 20-u dodatkowych objawow nerwicy i jakoś żyje.Musze żyć....pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 paź 2006, 08:34

Avatar użytkownika
przez ~Maja 10 paź 2006, 19:26
Co do uśmiechania się - to ja również maiałam z tym lekkie problemy. Szczególnie, gdy się kiedyś ogromnie zestresowałam... Moze nie zdrętwaiły, ale dostały takiej ... "padaczki" ? :lol: (to o to chodzi?) I to rzeczywiscie wygląda mniej więcej tak --- > :lol: . Panicznie się bałam, że ktoś zauważy takie drganie... bałam się, że to coś poważnego i tak się wkręciłam, że często mi się to zdarzało...

Ale nawet takie nastawienie wskazuje na objawy nerwicy.Szczególnie te bóle z tyłu głowy.
I.. jeśli jesteś zdrowa, to zdaje mi się, że jest to problem o podłożu psychologicznym. Czyli... Naprawdę warto odwiedzić psychiatrę, albo przynajmniej psychologa.
Nie przejmuj się i głowa do góry ;* Pozdrawiam!
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do