niesłusznie oskarżona, paradoksalna sytuacja.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

niesłusznie oskarżona, paradoksalna sytuacja.

przez stardust_88 27 kwi 2012, 22:09
Witam!
nie wiem czy ten dział, jest do końca dobry...tak czy owak chciałam prosić o pomoc w jak najlepszym rozwiązaniu sytuacji.

Problem jest następujący: ok. miesiąc temu przewróciłam lampkę wina (siegajac po nią) na laptop znajomej (ktory tez znajdowal sie na stole). Zaraz po zdarzeniu zobligowałam się, że pokryje wszystkie koszty naprawy. Przez nastepne kilka dni przypominałam o tym (że zapłace) jak również przepraszałam za sytuację w smsach. Okazało się, że to "tylko" klawiatura. Znajoma miała z tego tytułu bardzo ciężką sytuacje w domu (mieszka z rodzicami i prawde mówiac nie wiem czemu byli tacy źli skoro to była moja wina i powiedzialam ze zapłace, a ona ma 24 lata). Raczej pod wpływem negatywnych emocji, jak na 3 dzien zadzwoniłam, nie odebrała, ale za chwile dostałam smsa, że nie ma ochoty gadać, i że sama się odezwie jak laptop wróci z naprawy. Uznałam, więc, że nie bede sie juz napraszać i grzecznie czekam do teraz!
Minął dobry miesiąc i zaczęłam się frustrować, bo ile może trwać taka naprawa i dlaczego ona się w ogóle nie odzywa...
Dziś mój narzeczony chciała zaprosić ja i jej chlopaka do siebie - dotychczas bylismy w dobrych kontaktach i czesto sie spotykalimy razem.
Dowiedział się od niego, że to ona czeka, na mnie, aż się odezwe. Teraz podejrzewam, że myśli, że jednak nie chce zaplacic i dlatego sie nie odzywam, co jest nonsensem.

Nie chce zrywac kontaktu, choć jestem mocno w tej chwili sfrustowana, i uważam, że to nie ja powinnam zadzwonić skoro ona mówiła ze to zrobi. Co jednek zrobic jezeli to ona nie zadzwoni przez najblizsze dni? A co zrobić jak się na mnie oburzy, że się wymiguje? Z drugiej strony jak zadzwonie ja i udam, że sie nic nie stało - to bedzie nie prawda, bo ja mam negatywnie emocje za niesluszne oskarzenie, ktorych tak łatwo się nie pozbede.

Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?
Ostatnio edytowano 27 kwi 2012, 22:12 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: zmieniono dział
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 21:40

niesłusznie oskarżona, paradoksalna sytuacja.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 kwi 2012, 22:32
stardust_88,
może wyślij smsa z zapytaniem czy lap już wrócił z naprawy bo chcesz pokryć koszty. Jak je pokryjesz /uważam, ze ona powinna Ci okazać rachunek za naprawę/ to sądzę, ze sytuacje sie oczyści i możesz próbowac wrócic do dawnych zażyłych stosunków. Takie zakładanie, co ona myśli jest nieproduktywne, bo nigdy tak naprawdę nie wiemy, co myśli druga osoba. A moze ona myśli, że nie wypada jej do Ciebie dzwonić, zeby nie wyjsc na chciwca, który tylko żąda kasy ? A może mysli jeszcze cos innego ? Nie warto dywagować tylko wyjasnic sytuacje i mieć to z głowy.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

niesłusznie oskarżona, paradoksalna sytuacja.

Avatar użytkownika
przez Sandman 27 kwi 2012, 22:52
Wydaje mi się, że powinnaś jednak porozmawiać ze znajomą w cztery oczy o kosztach naprawy laptopa i przestać rozważać co by było gdyby.
"Życie daje każdemu tyle, ile sam ma odwagę sobie wziąć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 gru 2010, 21:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

niesłusznie oskarżona, paradoksalna sytuacja.

przez stardust_88 27 kwi 2012, 23:01
jestem pod wrażeniem szybkich odpowiedzi/podpowiedzi ;-) dziękuję.
Może już nie pamięta tego smsa, więc wyciągnę rękę i odezwę się ja.
Zastanowię się tylko w jakiej formie, i czy dac jej do zrozumienia, że czekałam, aż się odezwie...
tak czy owak albo sms albo rozmowa, osobiste spotkanie to tylko by przekazac pieniazki a nie rozdmuchywac tej w sumie niedużej sprawy do potrzeby wielkiego przedyskutowania.
Mam nadzieje, że się obronię w razie czego :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 21:40

niesłusznie oskarżona, paradoksalna sytuacja.

Avatar użytkownika
przez linka 28 kwi 2012, 12:13
Zadzwonić, umówić się a nie wymyślać sztuczne problemy :/
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do