Witam

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam

Avatar użytkownika
przez Aria 28 sie 2011, 14:53
Witam Wszystkich.
Chociaż moja historia z depresją zaczęła się już dawno, dopiero teraz postanowiłam założyć konto na tym forum. Mam 19lat i zero jakichkolwiek planów na przyszłość. Wiem, że nic dobrego mnie nie czeka. Ale może zacznę od początku. Zaczęło się od mojej matki, która dzień w dzień potrafiła robić mi awantury, wyzywać mnie od k**w, sz**t itp. (pomimo, że nic nie robiłam). Przez nią zaczęłam się okaleczać, mieć myśli samobójcze, zamykać się w sobie. Skończyło się na terapii rodzinnej z której niewiele wynikło. Po kilku spotkaniach stwierdziła, że ona jest normalna i że nie będzie na żadną terapię chodzić. Nie miałam wtedy nikogo oprócz siebie samej. Potem jakoś pozbierałam się i próbowałam normalnie żyć. Udawało mi się, owszem ale poza domem. Przez jakiś czas był spokój. Ale potem znowu się zaczęło. Nie wytrzymałam i sama zgłosiłam się do psychologa. Przepisał mi lek antydepresyjny, nie wykupiłam go, bo matka dowiedziała się o tym i jeszcze mnie ochrzaniła, że po co poszłam i że chce ze mnie czubka zrobić. Po tej sytuacji jakoś dawałam radę i tak mogłoby się wydawać, że wszystko było ok. Choć od tego czasu, kiedy dzień w dzień było wiele awantur minęło kilkanaście miesięcy, ja dalej jestem rozdrażniona, nie potrafię normalnie funkcjonować. Byle niepowodzenie kosztuje mnie sporo nerwów, doprowadza mnie do smutku, a co za tym idzie: do rozmyślań nad przeszłością. Potrafię nawet 4dni z rzędu przesiedzieć w domu. Raz jestem radosna, szczęśliwa a za chwilę załamana, nieszczęśliwa. Sama nie potrafię poradzić sobie z emocjami, jakie mną kierują.
W skrócie opisałam moją historię, w której opowiedziałam tylko cząstkę swojego życia. Uzewnętrznię się bardziej w innych, różnych wątkach.
Pozdrawiam
A.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Witam

przez Noopii 28 sie 2011, 15:25
Aria psycholog nie mógł Ci przepisać leków bo nie ma do tego uprawnień.Psychiatra może..może udaj się do niego i na terapie jest Ci potrzebna..jak już Ci pisałem w innym wątku..
Noopii
Offline

Witam

Avatar użytkownika
przez Aria 28 sie 2011, 15:41
Noopii Przepraszam, pomyliłam psychologa z psychiatrą.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam

przez Noopii 28 sie 2011, 16:14
Nie przepraszaj:) nic złego nie zrobiłaś.
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do