Hej! Pomożecie?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hej! Pomożecie?

przez Madzq 14 cze 2010, 23:44
Hej.
Witam wszystkich starszych i młodszych użytkowników..
Trafiłam na wasze forum przez przypadek.. skorzystałam z okazji, że nikt nie kontroluje mnie przy komputerze i szukałam tego, czego potrzebuję.
Jeśli już tu jestem - głęboko liczę, że coś mi poradzicie, wesprzecie, albo każecie wynosić mi się do psychiatryka. :)
A więc tak. Postaram się w skrócie opisać, co mnie męczy.

Jestem pewnie jedną z młodszych forumowiczek. Mam 15 lat. Dokładnie 4 lata temu dowiedziałam się, że nie mam biologicznego.. tzn, że ten z którym mieszkamy nim nie jest. W naszym domu odkąd pamiętam były kłótnie, rodzice praktycznie dzień w dzień się kłócili. Jest tak nadal, z tym, że ojciec wyjeżdża w delegacje, więc drą koty średnio raz na trzy tygodnie. Każdy ich spór mnie drażni, choćbym była najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdy ich usłyszę, mam ochotę wyjść gdzieś i nie wrócić. Dodatkowo.. Wiecznie jestem outsiderką. Nie potrafię spędzać czasu z ludźmi z otoczenia. Mam 3 zaufane przyjaciółki, reszta ludzi jest ot tak... pogada się i tyle. To wszystko strasznie mnie przytłacza, cały czas doszukuję się w sobie jakichś wad, dlaczego nie potrafię rozmawiać z rówieśnikami, dlaczego nie chcą mnie do końca zaakceptować.. Do tego dochodzi nieodwzajemniona miłość od 2 lat, przez którą wylałam duuużo łez..
A co mi jest?
Otóż od dłuższego czasu gadam do siebie. Co więcej - jakiś głos w środku mnie mi odpowiada! Dodatkowo często, bardzo często bez powodu zaczyna szybciej mi bić serce, mam jakiś ścisk mięśni, albo wrażenie, że ktoś za mną stoi lub mnie obserwuje..
Od ok. pół roku znalazłam chwilową odskocznię w muzyce. Gdy słucham tego zespołu, po prostu zapominam o wszystkim. Tylko, że tu też jest problem - jestem bezgranicznie i platonicznie zakochana w wokaliście tej grupy. Wszystko kojarzy mi się z nim, gdy na niego patrzę mam motyle w brzuchu.
A żeby było mało - przestaję wierzyć w Boga i nie mogę nikomu o tym powiedzieć. Moja rodzina jest bardzo chrześcijańska i myślę, że nieźle by mi się dostało ... .

Proszę Was, powiedzcie mi coś.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 cze 2010, 23:28

Re: Hej! Pomożecie?

przez ewaryst7 15 cze 2010, 09:08
Witaj.Myślę , że powinnas udać się do lekarza specjalisty.I koniecznie porozmawiaj z rodzicami.Powiedz im co czujesz , kiedy się klócą.Bądż szczera.To może nimi trochę wstrząsnie.Pozdrawiam Cię cieplo:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Hej! Pomożecie?

Avatar użytkownika
przez coolkidofdeath 15 cze 2010, 10:45
Hej, co do problemów w domu, powinnaś porozmawiać, ze specjalistą, udać się do dobrego psychologa. Czy masz oparcie w rodzinie? W mamie? Jeśli tak postaraj się z nią szczerze porozmawiać co leży Ci na sercu. Pamiętaj jednak, że kłótnie te nie są Twoją winą i w całej tej sytuacji musisz troszczyć się przede wszystkim o siebie i swoje zdrowie. Co do bycia outsiderem, w Twoim wieku też byłam outsiderką, myślę jednak że z wiekiem wyrobisz się i dojdziesz do wniosku, że nie warto odcinać się od świata. Platoniczna miłość w idolu? Przez 2 lata kochałam się w Keanu Reevesie, uwierz mi, że to przechodzi choćbyś nie wiem jak o nim myślała :) Życzę powodzenia i pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 cze 2010, 19:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hej! Pomożecie?

przez brokenwing 15 cze 2010, 14:41
ewaryst7,
jestem tego samego zdania ,szczerość i bezpośredniość w kontaktach z rodziną może przynieść efekt.
Pozdrawiam .
brokenwing
Offline

Re: Hej! Pomożecie?

przez celineczka3 15 cze 2010, 14:57
Madzq a myślałaś żeby pogadać o tym co tutaj napisałaś z pedagogiem lub psychologiem szkolnym? Myślę, że w Twoim przypadku byłoby to najlepsze rozwiązanie.
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do