Czesc!!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Czesc!!

przez Betty1002 25 maja 2010, 21:09
Nie wiem co pisac Kiedys juz przchodzilam depresje Wiem do czego prowadzi zwlekanie z prosba o pomocTeraz nie moge sobie na to pozwolic Narazie jestem na etapie <niewiary w to forum > ale logika mi podpowiada ze musze probowac ,potrzebna mi rozmowa <z bratnia dusza>
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:48

Re: Czesc!!

przez maggieflakes 25 maja 2010, 21:27
witaj :papa:a czy istnieje ktoś taki jak bratnia dusza?
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Czesc!!

przez Betty1002 25 maja 2010, 23:11
CHryste panie nie dobijaj. A moze wlasnie o to Ci chodzi
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czesc!!

przez magda.m 26 maja 2010, 10:32
Hej...
Mam nadzieję że tak jak ja znajdziesz kogoś przed kim będziesz mogła się wygadać i choć trochę ci ulży.....
Pozdrawiam.....
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 maja 2010, 21:01

Re: Czesc!!

przez maggieflakes 26 maja 2010, 14:00
to było pytanie retoryczne...a Ty od razu, że dobijam...wielkie dzięki :? ja sama mam problem uwierzyć w wiele rzeczy, ale moją intencją nie było dobijanie kogokolwiek
powodzenia w wychodzeniu na prostą
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Czesc!!

przez Betty1002 28 maja 2010, 20:13
Dzieki dziewczyny ze sie odezwalyscie!!! Wielkie SORRY dla maggieflakes.Trafilas na moj paskudny dzien .Juz sam fakt ze weszlam na to forum to lapanie sie brzytwy przez tonacego .Wiem co przeszlam i cholernie sie tego boje . Jeszcze na tyle racjonalnie mysle poki co ,ze wiem ,ze nie moge sobie pozwolic zeby zapedzic sie az tak daleko jak poprzednio.Odpowiedzialnosc za rodzine powoduje moja desperacje .Szukam wszelkich dostepnych srodkow pomocy ,niestety nie wszystkie sa mi dostepne Musi sie znalezc rozwiazanie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:48

Re: Czesc!!

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 28 maja 2010, 20:18
Witaj Betty. :D

Bratnią... albo siostrzaną duszę. ;) :mrgreen:

Co z tymi środkami pomocy? Leczysz się?

Pozdrawiam. :D
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: Czesc!!

przez maggieflakes 30 maja 2010, 17:15
Betty1002 napisał(a):Juz sam fakt ze weszlam na to forum to lapanie sie brzytwy przez tonacego .Wiem co przeszlam i cholernie sie tego boje . Jeszcze na tyle racjonalnie mysle poki co ,ze wiem ,ze nie moge sobie pozwolic zeby zapedzic sie az tak daleko jak poprzednio.Odpowiedzialnosc za rodzine powoduje moja desperacje .Szukam wszelkich dostepnych srodkow pomocy ,niestety nie wszystkie sa mi dostepne Musi sie znalezc rozwiazanie

przytulam
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Czesc!!

przez Betty1002 31 maja 2010, 19:10
Tak zaczelam terapie lekowa narazie odsypiam kilka nieprzespanych lat izaczynam czuc sie winna bo wszystkie obowiazki domowe spadly na meza, ktory nie ma zielonego pojecia co sie dzieje .Poprostu mysli ze ozenil sie z jakims wrednym babochem ,ktory ze mnie wylazl po latach i staje sie coraz gorszy a teraz na dodatek leniwy .Mam nadzieje w szybkim tepie dojsc do siebie ,nabrac pewnosci siebie i dalej brac zycie za bary. Jak do tej pory.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:48

Re: Czesc!!

przez maggieflakes 01 cze 2010, 12:07
nie daj się :smile: trzymam kciuki :smile: będzie dobrze :smile:
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
27 lut 2010, 12:16

Re: Czesc!!

przez Betty1002 02 cze 2010, 17:19
Wlasnie nie mam zamiaru sie dac .Niepowiem zebym sie lepiej czula ale przynajmniej oczyszczam atmosfere w domu .Staram sie byc milsza dla otoczenia ,szczegolnie dla rodziny . Nie wiem jak dlugo to potrwa Dlatego ze same leki nie pomoga ,potrzebna mi terapia ,niestety nie jest mi dostepna ,jedynym rozwiazaniem byloby cos przez internet niestety nie dowierzam reklamujacym sie psychologom .Moze ktos korzysta z takiej drogi pomocy i moze mi kogos polecic.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 maja 2010, 20:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do