pomóżcie!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

pomóżcie!

przez ink 07 sty 2010, 11:30
hey. mam 18 lat, jestem atrakcyjną mądrą dziewczyną. rozstałam się z chłopakiem (a w zasadzie to on mnie rzucił) po 2 latach, co uważałam za poważny związek i raczej na całe życie. niestety. mineły już 3 miesiące a ja dalej sie po tym nie pozbierałam. utrzymuje z nim kontakt w ostatnim czasie. on twierdzi że mnie już ni kocha, i ze dobrze, ze tak się stało. wszystko w pewnym momencie zaczeło się układać - do wczoraj! poszliśmy ze sobą do łóżka, pierwszy raz po zerwaniu. nie było to planowane, a i tak wyszło mechanicznie, nawet się nie całowaliśmy. nie wiem co teraz robić. czuję się paskudnie.. proszę o jakieś rady, wskazówki.
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sty 2010, 12:23
ink, calkowicie zerwac kontakt, chlopak Cie po prostu wykorzystal. Przyjmij do wiadomosci ze juz z nim nie jestes i nie bedziesz i nie dawaj sie wykorzystywac. Po prostu od teraz jego nie ma. Mozesz takze isc do psychologa, jezeli sobie z tym nie radzisz.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: pomóżcie!

przez ink 07 sty 2010, 14:07
właśnie byłam u psychiatry powiedziała że ze mną jest wszystko ok, chociaż dostałam tabletki. oprócz tego powiedziała ze jak on chce to żebyśmy się wciąż przyjaźnili.
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 07 sty 2010, 14:10
ink napisał(a):właśnie byłam u psychiatry powiedziała że ze mną jest wszystko ok, chociaż dostałam tabletki. oprócz tego powiedziała ze jak on chce to żebyśmy się wciąż przyjaźnili.


skoro wszystko ok, to po co tabletki? profilaktycznie? co za leki Ci przepisała?
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: pomóżcie!

przez ink 07 sty 2010, 14:12
Asertin 50
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Donkey 07 sty 2010, 14:15
To raczej coś jets nie tak - skoro zapisała Tobie tabletki!
A co do chłopaka- nie ten to inny!
Nie warto za nimi płakać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 07 sty 2010, 14:17
to lek na duże zaburzenia depresyjne i zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne - nie rozumiem celu zapisywania go w sytuacji, gry "wszystko jest ok". Nigdy chyba nie zrozumiem motywów działania co po niektórych "świrologów"...
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: pomóżcie!

przez ink 07 sty 2010, 14:18
dziś byłam u lekarza pierwszego kontaktu powiedział że mogą być to objawy nerwicy. ale zadnych szczegółów mi nie powiedział. co do chłopaka wiem że na pewno jeszcze kogoś będę miała ale nie mogę sie od 3 miesiecy z tym pogodzić, on już nie chce próbować drugi raz, bo z nim na ten temat rozmawiałam. teraz nie widzę sensu w wejściu w inny, nowy związek. po co mówić komuś "kocham" skoro i tak skończy się to fiaskiem, a dla mnie nie były to puste słowa.
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sty 2010, 14:19
ink, asertin to lek antydepresyjny, wiec nie jest z Toba ok, skoro Ci psychiatra taki lek zapisala, i pewnie przyjaznij sie z nim i sypiaj a on niech ma inne panny, zastanow sie dziewczyno :roll: jak chesz byc nikim to badz. Umow sie do poradni ktora zajmuje sie problemami w zwiazkach tam Ci pomaga wyjsc z tego i zaczac nowy lepszy zwiazek.
Ostatnio edytowano 07 sty 2010, 14:21 przez agusiaww, łącznie edytowano 1 raz
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: pomóżcie!

przez ink 07 sty 2010, 14:20
co do leków powiedziała że będą działać uspokajająco.
ink
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:21

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez LucidMan 07 sty 2010, 14:26
Lekarze to już wszystko przypisują pod nerwice, depresje i takie tam. Tabletki na problemy w związku, no kto by pomyślał !

Jest taki film Ink, bardzo fajny ;)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sty 2010, 14:30
LucidMan, problemy w zwiazku = sie u niektorych depresja.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Majster 07 sty 2010, 17:13
agusiaww napisał(a):ink, calkowicie zerwac kontakt, chlopak Cie po prostu wykorzystal. Przyjmij do wiadomosci ze juz z nim nie jestes i nie bedziesz i nie dawaj sie wykorzystywac. Po prostu od teraz jego nie ma. Mozesz takze isc do psychologa, jezeli sobie z tym nie radzisz.


Dokladnie tak!
Nie wykorzystuj go juz wiecej, powiedz mu to juz wprost, ze go nie wykorzystasz i ze kontakt jest skonczony.
Wykorzystywanie ludzi jest paskudne, co innego seks bez zobowiązań ;)

Agusiaww - skad wiesz jak to bylo? Nas pod koldre nie zaprosili, wiec nie wiemy kto byl inicjatorem, nie oceniajmy pochopnie ;) A na sercowe problemy najlepszy nowy partner :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: pomóżcie!

Avatar użytkownika
przez Prometeus 07 sty 2010, 19:57
mam 18 lat, jestem atrakcyjną mądrą dziewczyną.


proszę o jakieś rady, wskazówki.


Ok, dam ci radę. Umów się ze mną, pomogę Ci zapomnieć ;) :mrgreen:

A rany na sercu najlepiej goi CZAS... daj sobie trochę czasu... Nie próbuj coś zrobić z tą sytuacją, wyciągać jakiś wniosków, bo albo znienawidzisz facetów, albo znów wpadniesz w ręce kogoś z kim nie będziesz się dogadywać. Potrzebujesz trochę empatii, to jest też pomocnicze lekarstwo w takich sprawach. Sex jest fajny, rozładowujący, ale z drugiej strony tworzy nowe napięcia.
To BE YOURSELF is all that you can do

Czat naszej grupy medytacyjnej:
http://www.flash-chat.pl/chat.php?chatID=GrupaMedytacyjna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 gru 2009, 11:42
Lokalizacja
Szczytno/Olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do