witam/egoista/demon

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

witam/egoista/demon

przez danielborus 27 maja 2008, 14:19
dzień dobry /może nie/ witam wszystkich .Na wstepie parę słów o sobie mam już latek po 30tce pare.Jestem /wina rodziców ich za to obwiniam/złym człowiekiem,czerpałem radość z czyjegoś bólu,radość w życiu dawało mi dokuczanie innym.Teraz sam się zastanawiam czy to była radość czy poprostu takie wychowanie.Patrząc na siebie z "boku"zaczynam dostrzegać jakim jestem potworem,aż mnie przeraża sama myśl by się zmienić na "+".Nie umiem wydusić z siebie do drógiej osoby nawet słowa proszę/dziękuję/przepraszam,tak jak bym miał jakąś blokade wewnętrzną.Zaczynam na forum łatwiej jest pisac takie słowa do "anonimów".
Poza tym z prywatnych obserwacji jak wchodzę do koscioła lub szpitala łapią mnie drgawki czuje się dziwnie nie swojo,to przytłaczające -zostawmy to, może to sprawa dla jakiegos egzorcysty.
dosyć wylewności z mojej strony teraz nawet dziwie się że sie tak otworzyłem przed "wami",a jestem nowy i za duzo zabieram "głosu" <cześć> :evil:

ps.ten demon w temacie dodałem bo tak się czuje jak by coś siedziało we mnie!!!!!!!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 maja 2008, 17:01

Re: witam/egoista/demon

przez Lira 27 maja 2008, 18:44
Witaj,
Hmm..jednak coś Cię tu sprowadza, coś nie daje spokoju i jakoś nie wydaje mi się by była to sprawa dla egzorcysty. Dostrzegasz swoje "zło", ale czy jest nim naprawdę? Jeśli dotąd nie doszedłeś do tego co powoduje takie zachowanie, to raczej sam już do tego nie dojdziesz. Ja bym na Twoim miejscu pogrzebała sobie w głowie z pomocą specjalisty, bo najwyraźniej nie czujesz się dobrze sam ze sobą.
Swoją drogą, ja sama się zastanawiam od pewnego czasu czy by mi nie pomogła woda święcona :roll: Nie, nie nie mam tego poczucia od zawsze, ale wydaje mi się, że to jakiś (może nawet głupi) mechanizm obronny, jaki sobie stworzyłam. Może Ty też się przed czymś bronisz :?:
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 maja 2008, 14:15
Lokalizacja
Kraków

Re: witam/egoista/demon

przez danielborus 28 maja 2008, 14:26
Może się i bronie?.Narazie jestem zły na siebie że byłem taki wylewny na tym forum/może źle/.Treaz jak patrze na siebie z boku to widze że nikomu jeszcze sam od siebie nie pomogłem bez interesownie,musiała być zawsze jakaś korzyść dla mnie. Boli mnie to troche,a zarazem ten ból mnie przeraża że coś się zaczyna dziac zemną nie tak.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 maja 2008, 17:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: witam/egoista/demon

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 28 maja 2008, 21:28
To ze czujesz bol to bobrze to znaczy ze nie jestes taki zly jak myslisz,moja rada jest taka sama jak lira idz z kims pogadac,pewnie trzymasz w sobie duzo gniewu ,widac ze jest ci z tym zle,pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: witam/egoista/demon

przez danielborus 29 maja 2008, 16:52
"....idz z kims pogadac,pewnie...." piękna rada niestety nie umiem dzielić się z innymi swoimi uczuciami doznaniami.Jak ja to mam przełamać???????
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 maja 2008, 17:01

Re: witam/egoista/demon

Avatar użytkownika
przez ashley 29 maja 2008, 18:35
hej;) dobre jest to, że widzisz zle swoje strony i chcesz je zmienić, sam widzisz że to nie Twoja wina tylko wychowania. Ale teraz już dorosly jesteś i sam decydujesz kin chcesz być. A zmian na plus boi sie chyba każdy. Boimy się nowych sytuacji bo są z początku niepewne ale nie ma sie czego bać jeśli chcemy coś zmienić na lepsze. Ty już coś ważnego zrobileś, chcesz się zmienić, nie chcesz być zly, to wspaniale. Tylko z tego nie rezygnuj. Bedę trzymać kciuki za Ciebie;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: witam/egoista/demon

Avatar użytkownika
przez Vitalia 30 maja 2008, 13:04
sumienie Ci się odezwało i będzie Cię teraz gnębić :lol: Nawet jeśli Twoi rodzice źle Cię wychowali to nie możesz do końca życia zrzucać na nich winy za swoje postępki, dlatego że Ty jesteś świadomy tego, że źle postępujesz i możesz w każdej chwili zmienić swoje zachowanie. Poza tym to, że dziwnie sie czujesz w kościele nie oznacza opętania, ja sie bardzo dziwnie czuje w kosciele od wielu lat, teraz to w ogóle tam nie chodzę. Może to nie demon w Tobie siedzi tylko jakby jakaś wewnętrzna walka sie rozgrywa miedzy złem ( starymi przyzwyczajeniami) a dobrem ( chęcią bycia lepszym)? Piszesz, że jesteś zły bo nigdy nikomu nic dobrego bezinteresownie nie zrobiłeś, ale tak na prawdę to większość ludzi to egoiści nawet jeśli wydaje się ,że poświęcają zycie dla innych to często robią to dla siebie, bo np. pomagając innym chcą zasłużyć na niebo, chcą sie poczuć potrzebnymi, albo pochwalić się przed innymi swoją dobrocią, różnie to bywa :D Z drugiej strony ludzie żadko są tak na prawdę źli, jeśli źle czynią to często za tym stoi ich własny lęk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Re: witam/egoista/demon

przez szatz 02 cze 2008, 17:17
danielborus, witaj "demonie" :twisted: Boisz się być dobry,bo boisz się,że Cię ktoś zrani,wykorzysta,zniszczy?

"Zło zostaje i smuci,dobro do Ciebie powróci" :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: witam/egoista/demon

przez Pstryk 03 cze 2008, 19:02
Cześć danielborus, miło poznać - diabełka, hmm, a może to taki sposób na zwrócenie na siebie uwagi ;)
Pstryk
Offline

Re: witam/egoista/demon

przez danielborus 04 cze 2008, 16:31
niestety diabełek to nie sposób na zwrócenie uwagi raczej podobieństwo do samozachowania.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 maja 2008, 17:01

Re: witam/egoista/demon

przez Pstryk 04 cze 2008, 17:49
Być może, ale dla mnie text typu:
danielborus napisał(a):Jestem /wina rodziców ich za to obwiniam/złym człowiekiem [...]

w wieku:
danielborus napisał(a):mam już latek po 30tce pare

to tylko wymówka... Oczywiście, sama wymawiałam się (czy też tłumaczyłam) tym samym długo ponad normę, ale nadszedł czas, gdy trzeba było wziąć za siebie odpowiedzialność i wtedy dostrzegłam tą subtelną różnicę. I wyszło mi to na dobre. Właściwie, mimo iż z rodzicami żyję na super stopie, to niewiele im zawdzięczam - i to jest najwspanialsze, że nie powtarzam ich błędów ;)
Pstryk
Offline

Re: witam/egoista/demon

przez Robert36 04 cze 2008, 23:04
???to tylko wymówka...??? moze faktycznie coś w nim dżemie i nie potrafi sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:26

Re: witam/egoista/demon

przez Pstryk 05 cze 2008, 20:53
Tak, strach bo najtrudniej wziąć odpowiedzialność za siebie - po co szukać winnych, czy to nie strata czasu :?:
Pstryk
Offline

Re: witam/egoista/demon

przez Robert36 06 cze 2008, 12:40
bethi napisał(a):Tak, strach bo najtrudniej wziąć odpowiedzialność za siebie - po co szukać winnych, czy to nie strata czasu :?:

To co chyba trzeba danielborus zostawić z jego problemem niech sie buja sam?skoro to strata czasu.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do