Witam wszystkich i powoli sie rozkrece...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam wszystkich i powoli sie rozkrece...

przez Carabidis 18 lut 2008, 20:20
Witam i mam niesmiala nadzieje ze tu bedzie mi dobrze tak jak na niewielu platformach skladajacych sie na nasze zycie. Niebawem odezwe sie i powiem cos o swoich problemach ze soba - o tych prawdziwych ale i tych wyimaginowanych - choc czasem juz sam nie wiem ktore sa ktore i co jest rzeczywistoscia a co snem co prawda a co ... co dobrem a co ...
Pozdrowienia dla Wszystkich
P.S Idzie wiosna, wiec bedzie wiecej swiatla a to napewno pomoze lewkowcom i nerwicowcom bo nastraja pozytywnie.
A mnie pozytywnie nastraja ostatnio ten teledysk:
http://teledyski.onet.pl/10177,2488602,teledyski.html ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lut 2008, 18:57

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 18 lut 2008, 22:24
Witam na forum Carabidis :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez Jovita 19 lut 2008, 16:22
witaj ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 19 lut 2008, 18:28
Cześć Carabidis. Miło Cię poznać.

Nie ma co liczyć na pogodę - trzeba samemu zadbać o siebie ;)
Pstryk
Offline

przez Carabidis 19 lut 2008, 22:00
Dzieki za powitania
to teraz ja i "krotki" film o mnie:
Dzieciak - juz w tym okresie bylem inny, tak przynajmniej ocenialem sam siebie i moj introwertyzm i dokladna analize mojego wnetrzna i postepowania. Juz wtedy zaczalem tworzyc wlsany odizolowany od rzeczywistosci swiat.

Szkola srednia - na tm etapie sprecywoalem swoj problem, ktory trwa po dzis dzien, wtedy pierwszy raz odwidzielem psychologa i psychoterapeute i wylozylem im kawe na lawe : "nie moge patrzec ludziom w oczy, czuje wtedy nie moc, wrecz fizyczny odczuwalny bol i nie ma to zanczenia czy patrze w oczy komus bliskiemu czy obcemu, czy to bedzie dziecko, czy dorosly - unikam oczu jak diabla, a potem kiedy juz nie patrze przychodzi ulga, duze zmeczenie psycho-fiz." Pamietam wtedy jakiec cwiczenia u psychologa jakies proby ktore przerwalem. J w dalszym ciagu tworzylem swoj nierealny swiat.

studia - cd. ucieczki od rzeczywistosci, swiat ksiazek, muzyki, alkoholu, papiersow...(proby skokow przez okno po wódzie, mysli samobojcze itp.) i dalej moj problem z oczami i nie moca utrzymania kontaktu wzrokowego - to tak jabyscie skupiali sie nie na tym co ktos mowi tylko na samym patrzeniu w oczy i wierzcie odczuwam przy tym dosc realne obciazenie psych. - fiz. A gdy jest po wszystkim ulga i zmeczenie i chec ucieczki. Ucieczka zawsze byla moim antidotum i ta w swiat nierealny ale i ta w pociag, pod namiot do lasu... To nic dobrego tak uciekac ale to byl i jest dobry lek. Na studiach odwiedzielm psychologa klinicznego - kilka wizyt i podziekowalem.

praca, dom, rodzina - to okres doroslosci choc ze zmnie wciaz dzieciak i w myslach i w postepowniu, a tu trzeba zyc prawdziwie bo zycie pedzi. Trafilem do psychiatry - diagnoza - nerwcia lekowa - leczenie seroxat, delikatny valdispret, potem chyba byl spamilan. Potem przerwalem po roku bodajze ( rok bez piwa straszne)A teraz od 3 tygodni coaxil i doraźnie pramolan.

W czym mam problem - kontakty miedzyludzkie...
spocone dloni, zimne-lodowate dlonie, suchosc w gardle, niechec do zarla, "odpowiedzi" od pokarmowki, unikianie spojrzenia, paniczny strach przed mowieniem na forum, w kosciele stoje z tylu w kącie, supermarkety - unikam, rece drza gdy ktos na nie patrzy, niska samocena itp itd.
Sory za rozwleklosc ale co, raz mozna sie wypisac...
pozdro dla wszystkich
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 lut 2008, 18:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do