Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 paź 2015, 13:07
cyklopka napisał(a):Mnie na przykład w dzieciństwie kupowano cukierki na straganie przy cmentarzu i nie trzeba było chodzić po domach.

No widzisz... i tym dzieciakom co łażą po domach też mogą kupić na straganie, ale one wolą połazić po domach. Bo to "nowocześnie". Z resztą jak to w szkołach promują, to co się dziwić?

Dobra, lecę kosić trawę. Przypomnijcie mi w nocy, to wrzucę coś na temat koszenia trawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 paź 2015, 13:17
Carl Sandburg,

Limited
Mknę pociągiem ekspresowym, jedną z błyskawic
amerykańskiej kolei.
W niebieską mgłę i ciemne powietrze
pędzi piętnaście stalowych wagonów z tysiącem ludzi.
(Wagony zardzewieją na złomowisku, a mężczyźni
i kobiety, śmiejący się w przedziałach,
obrócą się w proch).
Pytam mężczyznę w przedziale dla palących, dokąd jedzie,
a on odpowiada: „Omaha
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9573
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:18
U nas w szkole decyzją rady pedagogicznej nie wolno promować dżender ani Halloween, więc raczej nie przyjdę do pracy przebrana za Króla Goblinów :mrgreen: A z resztą i tak mam ospę.

Ale rozważ taką sytuację. Jak byłam mała, to zostawiałam list do św. Mikołaja na balkonie, skąd aniołki zabierały go do Nieba. I przyszła do szkoły jakaś baba i napisała na tablicy adres korespondencyjny do Finlandii mówiąc, że to jest prawdziwy adres do prawdziwego Mikołaja. Na co chłopcy się podjarali i pytają: "Prawdziwy? To tam można na serio pisać jakie się chce prezenty", na co babon się rozdarł: "Jak ty śmiesz Mikołaja prosić o prezenty!" Wróciłam do domu nie wiedząc o ch#! chodzi, a później już byłam za duża i zwyczajnie nie zdążyłam już kupić tej bajki o Rovaniemi. Tak że załapałam się jeszcze na Święta z aniołkami, diabełkami, gwiazdką betlejemską, bo elfy i renifery dopiero wtedy wchodziły do Polski.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8619
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 30 paź 2015, 13:19
kosmostrada, Zarabiste Ci to wyszlo :great: :great: :105: piekne kolory i takie wysmakowane . Az sama zamarzylam zeby sobie take cos namalowac :mhm:
Mnie tez ta promocja w rossku ucieszyla bo konczy mi sie tusz do rzes i liner .
Zaraz z domu wychodze i jade .
Jutro mam dentystke i pozniej pojade kupic dynie bo jestem zaproszona do sasiadow na mala posiadowke to pomyslalam ze upieklabym fit zdrowe korzenne dyniowe ciacha?

cyklopka, te szpileczki z zalando cudne :105: :105: :105:
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15944
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 paź 2015, 13:23
Pociąg do Omaha
Przez kilka tygodni, które nastąpiły po tym, jak wykryto u mnie depresję
pędziłem z jednego spotkania na drugie. Na koniec deszczowego popołudnia
czekałem na swoją kolej w poczekalni na piętnastym piętrze. Stojąc przed
wielkim przeszklonym oknem, spoglądałem w dół na maleńkie postaci
ludzi, którzy uwijali się niczym mrówki. Nie byłem już częścią ich świata.
Oni żyli, mieli ważne sprawy do załatwienia, plany na przyszłość. Moją
przyszłością była śmierć. Opuściłem mrowisko i ogarnął mnie strach.
Przypomniałem sobie wtedy wiersz, który zacytował psychiatra Scott Peck1
.
Poeta opowiada o pociągu pędzącym z maksymalną prędkością po
bezkresie Wielkich Równin. Zna ostateczny cel podróży stalowych
wagonów - złomowisko - oraz przeznaczenie kobiet i mężczyzn, którzy
siedzą w przedziałach i śmieją się wesoło - proch. Pyta sąsiada, dokąd
zmierza. Ten odpowiada: „Do Omaha" *.
W końcu wszyscy zmierzamy do tego samego miejsca, nawet jeśli
mrówki o tym nie wiedzą. Nie do Omaha, tylko do śmierci. Ostatni
przystanek będzie taki sam dla wszystkich. Jedyna różnica polegała na
tym, że inni o tym nie rozmyślali, a ja owszem.
Śmierć, podobnie jak narodziny, jest częścią życia. Mojego również.
Nie byłem żadnym wyjątkiem. Czemu więc się bałem? W ciągu miesięcy
i lat, które potem przyszły, moi pacjenci nauczyli mnie, jak rozpoznawać
strach i brać się z nim za bary.
Dzięki ich doświadczeniom pojąłem, że lęk przed śmiercią nie jest
jednym strachem, lecz wieloma. A gdy przyjrzymy się każdemu po kolei,
przestają nas obezwładniać.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9573
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:24
platek rozy, widziałam taki przepis, ale chyba nie będę miała siły
http://elanaspantry.com/pumpkin-chocolate-chip-cookies/
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8619
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 30 paź 2015, 13:28
Dzień dobry! :papa:

kosmostrada, :great: Tak, to TY!!! :brawo: :brawo: Fajna kompozycja, nawet widzę fakturkę, szczególnie na bieli.
Czy malowałaś na zadrukowanej kartce, czy tylko prześwituje podłożona? Bo ten druk daje fajne efekty. :great:
Teraz to już mam wyobrażenie o Twojej twórczości i szósteczka za zdolności i chęci do tworzenia! Maluj dalej i opraw dzieła w antyramy. One muszą znaleźć miejsce na ścianie.
Acha, ale Ty mówiłaś o jakimś projekcie, a to tylko etap, więc nie "wtrancam" się w koncepcję. :D Moje uznanie!
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4949
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 13:35
kosmostrada, w ogóle nie zwróciłam uwagi na twoją pracę, bo myślałam, że to okładka jakiejś płyty :lol:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8619
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Aurora88 30 paź 2015, 14:21
cyklopka, co Ty taka anty na te święta? Tak strasznie się przejmujesz... ;)

A u mnie tradycją właśnie było chodzenie na Halloween, jako dzieciaki kopiowaliśmy to, co widzieliśmy w bajkach, chodziliśmy po dzielni przebrani za potworki i normalnie legalnie ludzi prosiliśmy o cukierki. I śpiewaliśmy im straszne piosenki o trupach. Raz jeden pan się na nas wydarł, że wnosimy durne amerykańskie zwyczaje, ale wszyscy stwierdzili, że koleś jakiś palant i o co mu chodzi? Był fun, były cuksy i byli niesamowicie mili i weseli ludzie.
Więc mnie bawi to oburzenie współczesnych. Nikt mnie nie zabierał na groby, nie miałam wielkanocnego króliczka z czekoladą, mikołaj nie odpowiadał na moje listy, miałam Halloween z dzieciakami z osiedla.

A jako dorosła studentka miałam ze współlokatorką tradycję organizowania corocznej imprezy halloweenowej więc jako dorośli też dawaliśmy upust potrzebie bycia paskudnym potworem raz w roku :D


kosmostrada, słabo widać Twoje dzieło ale strasznie mi się podoba :) Chciałabym coś takiego na ścianie, pasowałoby mi do mieszkania :D
od śmiechu dusza tyje i dostaje silne grube łydy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 13:47
Lokalizacja
Poznań

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 30 paź 2015, 14:35
Aurora88 napisał(a):cyklopka, co Ty taka anty na te święta? Tak strasznie się przejmujesz... ;)

Chcę zostać znaną blogerką, to ćwiczę się w opiniotwórstwie :mhm: A nie przejmuję się, bo jestem na lekach.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8619
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 paź 2015, 14:40
Dziękuję Kochane, to takie łapiące za serce, że Wam się spodobało, bo przecie ja to robię dla swojej frajdy, a jak może się komuś to podobac to w ogóle ekstaza!!!

cyklopka, To chyba komplement? :D

platek rozy, Maluj Słońce, maluj, bo to frajda okrutna, zwłaszcza w te bure dni pobawic się kolorami. Cieszę się, że wychodzisz na posiadówę. Trzymam kciuki za rozmowę!

mirunia, Rozszyfrowałaś moje hasło... ;) Nakleiłam wydrukowany plan metra w Paryżu. Długa historia skąd to przyszło.
Koncepcja pokrótce jest taka, że to forma osobistego dziennika i takich kartek będzie sryliard. Trzeba też zrobic okładki, słowem jest czym się bawic . Polecam, techniki dowolne! :great:
A Ty stroik już zrobiłaś? :105:

Kalebx3, To tak refleksyjnie z okazji Zaduszek?

Musiałam na chwilkę wpaśc do biura, zajrzałam do lumpka i kupiłam sobie spódniczkę ( chyba z okazji tego dnia spódnicy, jak pisała Aurora ;) ). Dobrej firmy i faktycznie super gatunkowo (wełna), w ukochanej szarości, przed kolanko, można na elegancko ją nosic, czy właśnie z odjazdowymi rajstopami i luźniejszymi górami. Dokładnie taka, jaką chciałam na tą porę roku. :105: Ale się cieszę!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7984
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 paź 2015, 15:21
Aurora88, Dziękuję! :D No właśnie słabo widac, jeśli kiedyś będę chciała coś Wam jeszcze pokazac, to fota aparatem w odpowiednich warunkach oświetleniowych.. :bezradny:
Podoba mi się to , że jesteś uczciwa w swoim podejściu do tego święta. Tak powinno byc wg mnie - zgodnie z prawdą wewnętrzną. A nie latanie na groby, bo wypada raz do roku.
Ja akurat traktuję ten czas bardzo refleksyjnie, ale idę na grób tylko do mojej teściowej (najbliżej) i stawiam znicze za pozostałych nieobecnych w tym specjalnym miejscu na cmentarzu. Smuci mnie to, że jest ich coraz więcej i stoję tam co roku coraz dłużej, bo przecież każdemu chcę poświęcic chwilę. :(
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7984
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 paź 2015, 15:50
Wielkimi krokami zbliża się kolejne sprzątanie pomnika, tym razem przed 11 listopada. I publicznie informuję, że jak znowu będzie taka sytuacja, że będę tam sam jak smętny fiut z wytrzeszczem, to:
Obrazek
I to nie chodzi o to że mi się nie chce tam sprzątać, bo i tak nie mam nic innego do roboty, ale wkurza mnie że cała wiocha trąbiła że tam musi być posprzątane i jak padł pomysł żeby mieszkańcy w czynie społecznym sprzątali, to wszyscy się z wielką radością zgodzili. A jak przychodzi do sprzątania, to ja sam prawie zawsze jestem i nie ma chętnych do pomocy. Bo się /cenzura/ ponauczali że po co przychodzić, jak i tak łysy ciul w okularach przyjdzie i odwali za nich całą robotę. A jak wielkie sprzątanie lasu kilka lat temu było, co gmina kontener postawiła i cała okolica miała sprzątać, to tylko ja z bratem w gumofilcach z workami w łapie biegaliśmy.
Ostatnio edytowano 30 paź 2015, 15:52 przez Purpurowy, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 30 paź 2015, 15:51
kosmostrada, to Ci powiem Kosmo, że koncepcja dzieła jest pomysłowa... taka tylko Twoja. :D
A rozszyfrowałam, bo łapałam trochę j. francuski od mojej Mamy, która uczyła się w szkole. ;)

Zrobiłam stroik, skończyłam przed chwilą i siadłam odpocząć, bo pleców nie czuję. Trochę gimnastyki było, a jeszcze posprzątałam ten bałagan w kuchni po robocie.
Ja na cmentarz do grobu Rodziców chodzę/jeżdżę dość często, nie tylko we Wszystkich Świętych. Są to zawsze refleksyjne chwile... które pomagają mi przetrwać gorsze dni. Wracam silniejsza.

platek rozy, ciekawa jestem Twojej dzisiejszej wizyty u p.K., mam nadzieję, że wrócisz zadowolona... trzymam kciuki. :papa:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4949
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do