Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 19 gru 2014, 22:30
cyklopka napisał(a):Ferdynand k, a bo tak jak większy krzyczy na mniejszego. Myślę, że na faceta by się nie rozdarł tak jak na mnie.


Zakompleksiony jakiś albo niedowartościowany musi być ten Gość :bezradny:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 19 gru 2014, 22:36
Zalatana23, albo syndrom przedświątecznego nerwu... ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7456
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 gru 2014, 22:37
W sumie od początku roku mu się trochę stawiam, bo pozuje na takiego znawcę tematu, a mnie się wydaje bardzo nieprofesjonalny.

Eh, główka mnie boli, a muszę ją umyć. Jutro muszę chociaż na pół godziny wstąpić do szkoły, żeby jednej prowadzącej też zaoszczędzić problemu. A na prawdę jestem zmęczona i nie zdążyłam wszystkiego w domu zrobić. I raz od niepamiętnych czasów chciałam iść jutro na piwo.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 19 gru 2014, 22:39
kosmostrada :lol:
W sumie to podziwiam tych terapeutów. Jak udaje im się zachować normalność wysłuchując codziennie ludzkich smętnych i poplątanych historii :silence:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 19 gru 2014, 23:06
Zalatana23, nie wiem , czy ja potrafiłabym się zdystansowac... No ale chyba wybierając taki zawód powinni byc przygotowani na ludzki ból, tak jak lekarz, czy policjant. Zresztą chyba dobrzy terapeuci mają superwizję i rozumiem, że oprócz czystego nadzoru, przechodzą tam też swoisty rodzaj terapii.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7456
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 gru 2014, 23:11
Zalatana23, nam mówił, że nie wolno sprzedawać problemów pacjentów innym ludziom, swojej rodzinie, a sam nam parę razy mówił i o pacjentkach, i o szkole, w której jest psychologiem, tak że po nazwach dzielnic i miejscowości dałoby się dotrzeć, o kogo chodziło :roll:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 19 gru 2014, 23:12
kosmostrada ja zdecydowanie nie nadawałabym się ani na lekarza ani na psychologa czy psychoterapeutę ;) Ale dobrze wiedzieć, że ludzka psychika ma takie możliwości.
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 19 gru 2014, 23:19
cyklopka, no cóż psycholog to też zwykły człowiek i wśród nich zdarzają ludzie z problemami emocjonalnymi ( przypuszczam że nawet częściej niż w innych zawodach), no i zdarzają się ludzie nieprofesjonalni i kompletnie nie nadający się do zawodu. Tak trafiłam, że wszyscy których poznałam towarzysko z tej profesji mieli nieźle popieprzone we łbie, zwłaszcza po bliższym poznaniu.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7456
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 19 gru 2014, 23:31
kosmostrada, cyklopka ja jestem bardzo ciekawa czy nasz lekarz-obserwator wyciągnie wnioski z dzisiejszej sesji. Podśmiechiwanie się z pacjentów jest co najmniej nie na miejscu...
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 19 gru 2014, 23:38
Zalatana23, kosmostrada, co do nadawania się do pracy z pacjentami cierpiącymi (nieważne jak, fizycznie/psychicznie), to moja T. się kiedyś zastanawiała jak ja przy swojej wrażliwości daję radę pracować w swoim zawodzie ;) i jedyną moją odpowiedzią na to jest, że po pierwsze staram się nie podchodzić emocjonalnie do pacjenta, a dwa: nie przenoszę pracy do domu, a przynajmniej się staram.
Swoją drogą podobno jest to jakoś tam udowodnione, ze rok pracy na psychiatrii = 1% ubytku na zdrowiu psychicznym ;) ale nie wiem na ile to jest prawda, nie szukałam żadnych badań na ten temat ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 19 gru 2014, 23:51
acherontia-styx ja nie potrafiłabym odciąć się emocjonalnie. Cop innego tabelki, cyfry itp Myślę, że taka praca kosztowałaby mnie dużo zdrowia i energii. Mam koleżankę, która jest pielęgniarką na onkologii i bardzo ją podziwiam.
Uciekam do spania ;)
Dobranoc :papa:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 gru 2014, 23:52
Ja na przykład mam taką wrażliwość, że mogę płakać nad sobą, kiedy mam depresję albo czuję się niesprawiedliwie potraktowana, natomiast nie płaczę nad tym, że np. ludzie są w szpitalu. Jak trzeba to chętnie pomogę, odwiedzę, ale przeżywać nie będę, bo nie moja krzywda.
Nie wiem, czy to zaleta (można na mnie liczyć), czy wada (to nie jest typowa empatia, nie reaguję swoimi emocjami na to, co się dzieje w czyimś życiu).
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 19 gru 2014, 23:56
cyklopka, to ja właśnie wręcz przeciwnie, potrafię się rozpłakać gdy komuś dzieje się krzywda, ale nad sobą praktycznie nie płaczę. A najlepsze w tym wszystkim to, że lubię chodzić na pogrzeby :pirate:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 19 gru 2014, 23:56
acherontia-styx, po prostu nadajesz się do tej pracy, a twoja wrażliwośc gdzie indziej się koncentruje.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7456
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do