Jeździj bezpiecznie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jeździj bezpiecznie

przez Adaś2222 15 cze 2009, 14:55
Ostatnio edytowano 15 cze 2009, 15:40 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: edit tematu
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Jeździj bezpiecznie

Avatar użytkownika
przez scrat 15 cze 2009, 15:40
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Jeździj bezpiecznie

Avatar użytkownika
przez isj 15 cze 2009, 15:57
A ja jeszcze raz apeluję o to, by nie wsiadać za kierownicę po zażyciu środków psychotropowych, przynajmniej na początku leczenia, kiedy nie jest ono ustabilizowane.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jeździj bezpiecznie

Avatar użytkownika
przez scrat 15 cze 2009, 17:14
maugoha napisał(a):Fakt, że piesi nie mają karoserii nie znaczy, że trzeba ich ignorować. Nie przy każdym przejściu dla pieszych są światła. Czasem trzeba poczekać kilkanaście minut aż przejedzie cały sznur samochodów, bo nikt nie wpadnie na to, żeby się zatrzymać. Jeżeli Ci się nie spieszy - pomóż pieszym.

Tak, to jest baaaardzo ważna wskazówka!! U nas każdy kierowca to król szos!!

Czasami puszczenie pieszego to stworzenie zagrożenia. Jadąc prawym pasem puszczę pieszego stojącego po mojej prawej stronie, a ktoś jadący lewym pasem się nie zatrzyma (bo oczywiście przepisy drogowe są jak przepisy na ciasto - to jedynie sugestie). Podobnie puszczenie pieszego jeżeli z przeciwnego kierunku jadą samochody. Ja puszczę, gościu znajdzie się na lewej połowie jezdni i go rozjadą.

Warto dodać jeszcze patrzenie na motocykle jak na ludzi a nie na dawców.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do