zawod, praca, studia a nerwica

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

zawod, praca, studia a nerwica

Avatar użytkownika
przez Virginia 19 kwi 2006, 17:58
Byc moze taki temat juz byl. Jesli tak to po prostu umknal mojej uwadze.

Chcialabym sie dowiedziec co robicie zawodowo/ robiliscie, zanim choroba stala sie na tyle silna, ze przeszkodzila w pracy.
Co studiujecie? jak dalej widzicie swoje perspektywy? Czy jest mozliwe chorujac dlugie lata, ciagle pracowac i w miare normalnie funkcjonowac?

Jakie zawody sa popularne wsrod nerwicowcow?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez grown-up19 19 kwi 2006, 18:47
witam:)
u mnie nerwica i stany depresyjne prowadzą do tego, że od opuszczam stosunkowo dużo zajęć. studiuję j. angielski w collegu, a w takich szkołach najbardziej zwraca się uwagę własnie na obecności. póki co mam lekkie chody u p. dyrektor, bo wszystko zwalam na to, że mam astmę. może to dziwne, ale nigdy nie przyznał bym się jej, że chodzę do psychiatry i dlatego mnie nie ma... jeśli chodzi o pracę, powiem szczerze, że jest dobrze. na wakacjach praktycznie moje objawy nerwicowe zniknęły, byłem tak pochłonięty pracą, że prawie zapomniałem o nerwicy. jednak gdy tylko wróciłem do domu, wszystko powróciło :cry: teraz na szczeście sytuacja ze studiami jest lepsza, odkąd biorę leki. pozdrawiam :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 19 kwi 2006, 19:31
A ja studiuję anglistykę. I szczęście, że można mieć mało nieobecności, bo to mnie motywuje, żeby chodzić i nie ulegać nerwicowym humorom :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez iwo4 19 kwi 2006, 19:39
U mnie nerwica appoguem osiagnela jak poszlam do pracy... a ze mam dosc ambitna i stresujaca prace (a nerwica to wrazenie poteguje) to z jednej strony czasami przezywam potworne katusze, ale z drugiej jak jestem bardzo zarobiona to mam czym zajac moja glowe i nie mam za bardzo lekow
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

przez snaefridur 19 kwi 2006, 19:44
Ja studiuję prawo.Na razie sobie radzę.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Virginia 19 kwi 2006, 19:49
grown-up19 napisał(a):studiuję j. angielski w collegu,


cenedra_20 napisał(a):A ja studiuję anglistykę


Pozdrawiam przyszlych anglistow! I mam dla Was dobra wiadomosc, wedlug rankingow, kierunkow studiow, anglistyka jest w czolowce pod wzgledem, znalezienia pracy w zawodzie po ukonczeniu studiow!

Ja tez zakowam teraz angielski do egzaminu, chociaz mowie juz bardzo dobrze. Zdaje IELTS'a niedlugo. Musze uzyskac conajmniej 7,0. Co jest bardzo bardzo trudne...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 19 kwi 2006, 21:23
Virginio na pewno dasz sobie radę. Zdolna jesteś :D
A to, co piszesz o pracy jest bardzo pocieszające :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez Virginia 20 kwi 2006, 02:04
Michael napisał(a):mlody czlonek ;] forum, jestem jeszcze w LO Smile a za rok dopiero matura RazzRazz a juz nerwica czlowieka dopadła Wink



To Tobie tez cos powiem: pilnuj ocenek koncowych, tak zeby miec conajmniej 4,0 na maturze a swiat i jego Uniwersytety z calkiem dobrymi stypendiami stanie przed Toba otworem.
Sprawdzilam.Pozdrawiam!


snaefridur napisał(a):studiuję prawo


prawo jest super, kiedys chcialam zostac prokuratorem, oj jak chcialam...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez snaefridur 20 kwi 2006, 11:17
Ja też prokuratorem.Albo notariuszem.Wiem,że spory rozrzut ,ale waham się miedzy tym co mnie interesuje,a tym co w miarę niestresujące i spokojne.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Virginia 20 kwi 2006, 15:11
snaefridur napisał(a):prokuratorem



Wiesz to jest fascynijace jak niesamowita wiedze musi miec prokurator i to zdaje sie jedyny zawod, ktory laczy prawo i medycyne sadowa.
Bedac prokuratorem trzeba miec troche zamilowania do makabry.

Troche dziwnymi ludzmi sa prokuratorzy i np lekarze patolodzy. Wydawaloby sie, ze sa troche nie czuli, ale oni po prostu musza miec jakies systemy obronne, przeciwko okropnoscia z jakimi pracuja na codzien.

Za nim ostatecznie sie zdecydujesz, musisz sie przekonac gdziej jest granica Twojej wytrzymalosci.

Co do notariusza, to niezle pieniazki!! ale chyba trudno sie dostac.
Radca prawny tez nie jest zly.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez snaefridur 20 kwi 2006, 15:22
No niestety asystowanie przy sekcjach nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy.W ogóle to wykańczający psychicznie zawód,ale mimo to zawsze mnie interesował.
Zobaczymy.Myślę,że studia pokażą mi do czego nadaję się najbardziej.
snaefridur
Offline

przez megi55 27 kwi 2006, 21:07
Mnie moja choroba (lęki+depresja) przeszkodziły w studiowaniu historii. Musiałam iść na urlop, niestety. I tak rok do tyłu :( .Historia mnie interesuje , ale nie wyobrażam sobie pracy w szkole, po prosty zbyt stresujące jak dla mnie.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:03
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez Virginia 27 kwi 2006, 21:13
megi55 napisał(a):Historia mnie interesuje , ale nie wyobrażam sobie pracy w szkole, po prosty zbyt stresujące jak dla mnie.



Nie zaluj tego roku. A nawet jesli trzeba bedzie poswiecic wiecej czasu. Zdrowie najwazniejsze. Gdy poczujesz sie lepiej bedziesz miala ogromna motywacje, zeby ponadrabiac.

Na historii, sa tez fajne specjalizacje... nie tylko nauka w szkole!

Wyprostuj zdrowie, a z reszta na pewno dasz rade.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista, Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do